Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą benefit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą benefit. Pokaż wszystkie posty
, , , , , , , , ,

Moja wakacyjna kosmetyczka. Makijaż

Ten post miałam opublikować na wakacjach, ale nic z tego nie wyszło, bo nasz internet robił co chciał, czyli przeważnie go nie było, przepychanie postu, a nawet zwykłego maila graniczyło z cudem i wymagało anielskiej cierpliwości. Ot jeden z uroków lata na głuchej wsi, poza zasięgiem cywilizacji.

Ale nawet dziś, w ten zimny, prawie jesienny warszawski dzień chętnie powrócę do wspomnień z urlopu i zaproszę was ze sobą do zerknięcia na moją wakacyjną kosmetyczkę.



O pielęgnacj, którą spakowałam już pisałam, teraz kolej na makijaż.

Nie wiem jak wy, ale na wakacjach maluję się oszczędnie, ale jednak się maluję.

Oczywiście nie wtedy gdy idziemy popływać, albo przedzieram się przez leśne ścieżki w poszukiwanu jeżyn i przygody, ale gdy siedzę na tarasie z książką, lub spokojnie wypoczywam, poprawiam to i owo by ładniej wyglądać. Przecież  wreszcie spędzam cały czas z Mężem i chcę wyglądać ładnie.


Stawiam na delikatny makijaż, minimalizm i naturalny look.

A oto co spakowałam i co spisuje się fantastycznie. Same makijażowe perełki, można powiedzieć, że to moi  letni ulubieńcy sezonu:


Chanel Vitalumiere Loose Powder Foundation podkład sypki, lekki, prawie niewidzialny na twarzy, ale robi co trzeba, dobrze znosił upały i ładnie wygadza pory.


Guerlain BB Hydra + mój ulubiony BB krem, mogę go nosić solo bez kremu nawilżającego bo sam dobrze nawilża, ładnie kryje, tak w sam raz i zostawia naturalne, ale w stronę matowego wykończenie,  i co ważne ma filtr SPF 25 . Mistrzostwo świata w BB kremie jak dla mnie.


Korektor Bare Minerales Stroke of Light nr1. Nowa sympatia, mineralny korektor o dobrym, więcej niż średnim kryciu i niesamowitej sile rozświetlania, światło z reflektora na skórze, prześliczny i trwały, nie włazi mi w zmarszczki.


Benefit gimme brow, ulubieniec do brwi, kolor, połysk, uporządkowanie i utrwalenie w jednym maluchu, malutka szczoteczka idealnie pasuje do brwi.


Tusz Bobbi Brown Intensifying Long-Wear Mascara ładnie rozczesuje, daje naturalny efekt, długo się trzyma i nie rozmazuje.


Deborah Face perfect cream blush. Róż w naturalnym, lekko opalonym odcieniu, pięknie wygląda też na powiece, ładnie się trzyma i jest bardzo wydajny.


Gosh Long Lasting Eye Liner Pen, Długotrwały eye liner w płynie, 008 Carbon Black ten eyeliner potrafi robić cieniutką, intensywnie czarną kreskę o połyskliwym, takim winylowym wykończeniu. Nie kseruje się, jest bardzo trwały.


Kiko Long Lasting Stick cień w kredce  nr 44 używam go na dolną powiekę, ma intensywny, radosny kolor fajnie podkreślający moje brązowe tęczówki. Bardzo trwały i wydajny.


Sephora kredka Contour eye pencil Waterproof 12HR nr 13 Tiramisu Mat. Kocham tą kredkę, ma piękny, intensywny brązowy kolor, to piękny lekko kawowy brąz, raczej zimny odcień. Mocno napigmentowana i trwała.


YSL Baby doll kiss& blush nr 1. Moje cudo do ust i policzków. Matowe, żelowo-kremowe o intensywnej pigmentacji. Pięknie się rozciera.

Essence Road trip nr 01 Hit the road, red  kredka do ust. Ładny kolor, naturalny ale z odrobiną mocy, w sam raz na codzień. Nosi się całkiem długo, pozostawia lekki tint na ustach.

Mac błyszczyk z kolekcji Osbourne Pink ample Jeśli ja mam błyszczyk w kolorze nude to musi być niesamowicie dobry i taki jest. Ładny kolor, neutralny i delikatny, ale nie zamienia ust w usta bladej i chorej dziewczynki, pięknie współgra z opalenizną. Ładnie wygląda na szmince. Nie robi tych nieapetycznych jasnych kresek w bruzdach warg jak wiele jasnych błyszczyków.


A wy malujecie się na urlopie lub w weekendy w domu?
,

Wywiad z córkami założycielek Benefit czyli ja i milionerki gadamy o kosmetykach

Nigdy nie rozmawiałam z dwiema milonerkami naraz i to milionerkami  w zagranicznej walucie. Z jedną to tak, zdażyło się, było bardzo miło. Z dwiema było miło podwójnie.

Na imprezie inaugurującej najnowszy i gorąco oczekiwany eyeliner Benefit Push up liner, na której spotkałam wiele fantastycznych blogerek, poznałam świetną dziewczynę (buziaki dla Zmalowana), zrobiłam sobie focie z mega przystojnymi facetami w mundurach (aż mi zmiękły kolanka) miałam też okazję przeprowadzić wywiad z córkami jednej z założycielek marki Benefit Jean Ford -Maggie Ford Danielson and Annie Ford Danielson.




Były w Warszawie po raz pierwszy i przyznają, że nasza ukochana stolica je zaskoczyła swoją nowoczesnością i urodą. Również były pod wrażeniem grupy blogerek, która spotkała się z nimi po evencie ( jednym słowem jesteśmy świetne dziewczyny:)

Wyrwałyśmy się na chwilę by usiąść naprzeciwko siebie nad puszkami Coli i porozmawiać.



Maggie Ford Danielson Annie Ford Danielson- Benefit

Piękność dnia-Pd




Pd: Czy od zawsze lubiłyście kosmetyki?




Benefit: W naszej sytuacji nie było innej możliwości. Dorastałyśmy otoczone kosmetykami, zawsze było ich pełno w naszym domu i mogłyśmi się nimi bawić do woli.




Pd: Czyli praca w rodzinnej firmie nie była dla was problemem?




Benefit: Nigdy, wiedziałyśmy, że chcemy to robić. Cała firma jest bardzo rodzinna, sami swoi można by powiedzieć. Gdy mama i ciocia postanowiły przekazać nam część obowiązków podjełyśmy je z radością i tak zawsze żyłyśmy sprawami firmy, która jest od zawsze taka sama, jak od dnia jej założenia, chociaż tak bardzo urosła, a nasze kosmetyki są teraz dostępne w tylu miejscach na świecie. To my podróżujemy i opowiadamy o nich, to niesamowite i inspirujące.




Pd: Jesteście młode, wiecie czym jest teraz internet i jak ważne są blogi. Co myślicie o tym nowym medium?




Benefit: Internet jest teraz najważniejszy, jego siła leży w ogólnej dostępności i szybkości ukazywania się informacji, każdy ma smartfona, ipada lub laptop przy sobie, więc gdziekolwiek jesteś możesz kupić kosmetyk on line, poczytać o nich, zobaczyć swatche. My uwielbiamy oglądać filmiki na youtube z poradami i makijażami, czytamy też blogi.




Pd: Które z waszych produktów należą do ulubieńców i same je macie w swoich kosmetyczkach:




Benefit: Korektor Benegit Fake up, High Brow i tusz They're real są świetne. Używamy wiele naszych produktów, ale mamy też kosmetyki innych marek, jesteśmy ciekawe co słychać u konkurencji ( śmiech)




Pd: Dlaczego powstał nowy eyeliner Push up liner?



Benefit: my też miewamy problemy z namalowaniem równej kreski (śmiech) zwłaszcza w pośpiechu. No wiesz, całe to żonglowanie pędzelkiem, eyelinerem, chciałyśmy to uprościć i tak powstał Push up liner. Jeden gest i gotowe. Idealna kreska na oku.



Maggie i Annie były miłe, bezpośrednie, dużo żartowały i wypytywały o blogowanie. Szczupłe, wysokie, wyluzowane, przyznają, że mają instagram, serfują w sieci, pracują i zajmują się normalnym rodzinnym życiem, zagonione jak my wszystkie. Szykują dla nas kolejne fantastyczne nowości, ale o tym jeszcze cicho sza:)


Gdy się przyznałam, że mam bzika na tle Instagramu poprosiły byśmy zrobiły sobie selfie i oto ono, sorrki za głupie miny, ale te wysokie amerykanki nie mieściły mi się w kadrze:)





fot: pieknoscdnia

, , , , , , ,

Ulubieńcy kwietnia

Dawno nie było ulubieńców

Czasami, kiedy kolejny raz sięgam po któryś z kosmetyków myślę, że koniecznie muszę go Wam pokazać, polecić, ale potem odkładam go na miejsce w łazience, albo do torebki i zapominam o tym, aż do następnego razu.

Dziś nie zapomniałam, przeleciałam przez dom i wybrałam kilka kosmetyków, które zaraz trafiły do ulubieńców kwietnia.

Oto one, szczerze mówiąc ta lista spokojnie mogłaby być dłuższa, ale spróbowałam  się ograniczyć. Znacie mnie, a jeśli widzieliście moje filmiki, to wiecie, że o kosmetykach mogę gadać bez końca, pewnie jak większość z Was:)

Ulubieńcy:




1. Organique She butter Body Balm Strawberry&Guava. Odżywia, nawilża, wygładza. Zawiera też oleje sojowy, awokado i z pestek winogron. Początkowo twardy, rozgrzany w dłoniach staje się jedwabisty i bosko rozsmarowuje się na skórze. Do wszystkich suchych miejsc, używam go na stopy i pięty, na paznokcie, na zmęczone dłonie, na łydki i gdzie tam coś mi się przesuszy. Pysznie, owocowo pachnie.


2. Anastasia Dipbrow Pomade podbiła moje serce od pierwszego użycia. Przywiozła mi ją Kochana Marta z usom-blog.com. Zobaczycie ją w akcji  w moim poście o brwiach przed i po:)


3. Benefit  The Porefessional Agent Zero Shine. To jest odkrycie roku. Podeszłam do niego niechętnie jak do wynalazku, a okazał się prawdziwym skarbem. Puder, który wyrównuje skórę, ukrywa pory i matuje, a do tego jest niewidoczny i trwały. Szok jaki fajny. Nakładam go własnym pędzlem miejscowo na strefę T. Ten dołączony jest dla mnie za mały.

4. Lakier Bourjois So laque glossy nr 09 Ciel mon vernis z wiosennej kolekcji ma jeden z najpiękniejszych błękitnych kolorów jaki mam. Jasny tak, jakby w bieli rozpuszczono kroelkę niebieskiego. Piękny na ciepłe dni. Trwały, ma fajny pędzelek. Potrzebuje 2-3 warst do pełnewgo krycia.

5. Korektor  Lasting Perfection  Collection 2000 który pewnie znacie, przywiozła mi go Kochana Krzykla z krzyklablog.pl z Londynu. Kryje jak nic, jest trwały, ma dobry kolor i jest tani. Szkoda,że nie ma go u nas.

6. Serum  Clinique all about eyes  z lodowato zimną kólką do masażu. Lekkie, nietłuste, wodniste  cudo ratuje mnie rano, bo walczę z podpuchniętymi oczami. Chwilę masuję skórę pod oczami  i jest lepiej. Można szybko nałożyć na niego makijaż. Zawiera kofeinę, ekstrakt z winogron, pantenol, rozmaryn. Doradzono mi go konsultacjach z  Clinique  w Sephorze.

7.Isadora  Twist-Lip Gloss Stick. Coral Cocktail. Fantastyczna gruba kredka o ślicznym, jasnym kolorze idealnym do wiosennych makijaży. Uniwersalny, wygląda naturalnie na moich ustach, ale pdkręca makijaż i rozwesela twarz. Ma delikatny połysk i się nie klei. Nawilża bo zawiera peptyd kolagenu i kwas hialuronowy.


8. Bath & Body Works Antybakteryjny, malutki żel do rąk. Pachnie cudnie jabłkami , starcza na długo  i zajmuje mało miejsca w torebce. Bardzo prakyczny dla wszystkich lubiących mieć czyste dłonie w trakcie biegania po mieście, podróży itp.

9. Sisley Cellulinow  Intensive  anti-cellulite body care. Delikatny, kremowy balsam, który ma świetny poślizg. Po pierwszym użyciu, kiedy dotknęłam ud i poczułam o ile są gładsze, nie mogłam aż w to uwierzyć. To skłoniło mnie do regularego sięgania po tubkę i widzę dużą popraw, (a mało kto tak nie lubi się smarwać takimi kosmetykami jak ja). Ten nie szczypie, nie grzeje , nie chłodzi. Odżywia i nawilża skórę dzięki zawartości masła Karité, oleju słonecznikowego i rzepakowego. Pachnie czysto, ziołowo. Zawiera ekstrakt z pestek longana i ekstrakt lotosu indyjskiego, miłorzębu oraz kofeinę. Wpływa na regulowanie przepływów lipidów do adypocytów, hamując magazynowanie substancji tłuszczowych, przeciwdziała zastojom płynów w tkankach, hamuje ilościowy i wielkościowy rozrost nowych komórek tłuszczowych. Ogranicza wiotczenie skóry. Dam znać gdy go skończę jak efekty.

10. Lierac Magnificence Serum Rouge. Serum o czerwonym kolorze, płynne, lekkie, nie klejące. Fajnie nawilża, dobrze się wchłania. Pomaga ograniczać łuszczenie się skóry. Przeciwdziała procesom glikacji i oksydacji. Fajnie wygładza skórę. Więcej o linii Magnificence.



Podacie mi waszych ulubieńców? ( spoko, linki mile widziane:)


, , , , , , , , , ,

7 najlepszych cieni w kremie

Po 30-stce pokochałam cienie w kremie.



Dlaczego?

Można się nimi szybko umalować, są trwałe, wygodne  i najważniejsze idealnie sprawdzają się na powiekach, które tracą jędrność, gdy pojawiają się zmarszczki. Wodoodporne cienie w kremie są też sprzymierzeńcem na gorące dni i bardzo łatwo zrobić nimi fajne oko.

To moja ulubiona siódemka. Te marki, te kolory właśnie. Używam ich najczęściej i jestem z nich bardzo zadowolona.

- Zawsze nakładam cienie w kremie na bazę, ostatnio Urban Decay.

- Aplikuję je palcem w stylu nieco grundzowym lub pędzelkiem ze sztucznego włosa, kulką z Perfumerii Douglas nr 10B

-Czasami stosuję je jako bazę i rozcieram zwykłymi cieniami, efekty są bardzo ciekawe, kolor pogłębiony, trwałość makijażu większa.


Pierwsze cienie w kremie jakie miałam to te z MAC, słynne  paintpoty. Od czasu ich zakupu zaczęła się moja miłość do kremowych kolorów  w słoiczkach.



Oto moja osobista lista: 7 najlepszych cieni w kremie dla dojrzałych kobiet:




Recenzja:




1. Givenchy  Ombre Couture waterproof nr 9 Cachmire. Intensywna pigmentacja, kremowe, nie tłuste, dobre do kresek, niesamowicie trwałe. Idealne. Czekoladowy brąz.


2. Shiseido Shimmering Cream Eye Color bardzo lekkie, trochę jak farbka. Zasychają szybko i mają pudrowe wykńczenie. Stopniowalny kolor. nr BL 722 niebo sztormowe.


3. Benefit Creaseles Cream Shadow. Lekkie, nietłuste o satynowym połysku. Idealne do dziennego Smokey. Neutralny, szarawy brąż kolor Birthday Suit

4. Armani Eyes to kill. Dwukolorowy cudak. Konsystencja suchego musu. Pigmrnty rozgniatają się na skórze i okrywają kolory. Bardzo trwałe i wydajne.


5. Maybelline Color Tattoo najlepse tanie cienie w kremie. Kolor nr 25 On and One bronze idealny złocisty satynowy brąz, trwałe, nietłuste.


6. Chanel Illusion D'Ombre gęsty, puszysty mus, mocna pigmentacja, niesamowity kolor nr 91 Apparition srebrzysty granat z odrobiną fioletu.


7. MAC Paintpot idealny nagusek, neutralny beżowy, gsty i pudrowy, matowy Painterley. Ponadczasowy, idealny jako baza.



Jakie macie ulubione cienie w kremie?
, , , , , , , , ,

Prezenciki?

Kupiłyście już wszystkie prezenty? Ja jeszcze nie i tak zastanawiając się nad nimi ułożyłam taką listę propozycji dla was.  Zwykle kupuję jeden główny podarek i dodatkowe małe prezenciki. Uwielbiam górę paczuszek pod choinką.

Te moje pomysły  na prezenty, możecie potraktować jako ten dodatkowy drobiazg, lub główny prezent, jak chcecie. I tak wiadomo, że z nami kobietami jest łatwo, z facetami za to zawsze mam mega problem, bo moi wszystko mają, w s z y s t k o:)





1. Breloczek. Ja lubię bo je gubię, ten jest z Empiku cena ok 19,90 zł

2. Balsam do ust Angry Birds Lumene , malinowy,  fajnie wygląda no i jest różowy

3. Woreczek zapachowy  do szafki z pościelą Pachnącej szafy cena ok 6 zł

4. Muszka na włosy lub do koszuli, a może do torebki? Jak się chce

5. Bath and Body Works antybakteryjny żel do dłoni tu jabłuszkowy ok 6 zł

6. Mój ulubieniec do brwi Benefit Gimme Brow cena 115 zł

7. The Secret Soap Store balsam do ust miodowy cent:25 zł

8. Eco Tools gąbka, a jak pędzelek, fajna do korektora cena ok 30 zł

9. Tusz Eveline Big Volume Lash 5D z naklejką znaczkiem Piękność Roku-wiadomo :)

10. Paleta błyszczyków do ust Mary Kay @Play cena :50 zł

11. Sephora  glittering eye duo (baza utrwalająca i brokat do powiek) ok 40 zł

12. Lakier OPI z zimowej kolekcji zimowej Mariah Carey 

13. Szminka MAC- wszystkie są cudowne

14. The Secret Soap Store krem pod oczy z miodem cena 55 zł

15. Broszka hande made z wytworniakolorowychosobliwosci cena ok 20 zł

16. Kolczyki z klawiszy z maszyny do pisania, handemade - cudne z www.kfiatek.com.pl

17. Zestaw cieni Chanel Ombres Matelassees de Chanel Charming- z zimowej kolekcji cena 263 zł

18. Sól do kąpieli Organique cudnie pachnie

19. Maszynka Gillette Venus & Olay moja ulubiona cena ok 40 zł

20.  Lancome Visionnaire Yeux Advanced Eye Contour cena 197 zł


Coś wam wpadło w oko? Dajecie jeden czy więcej prezentów?
, , , , , , , , ,

Jak się szykuję na imprezę? Czyli przed i po:)

Daaawno, dawno temu by wyszykować się na imprezę wystarczyło przemyć twarz zimną wodą, uszczypnąć się w policzki i potrząsnąć włosami i było git.

Miód , cud i obrazek.

Po latach jest to długi, skomplikowany, kosztowny i trudny proces wymagający wiedzy, praktyki i i tych oto przedmiotów:)





No bo tak:


mycie:

1. Obecnie pięknie pachnący mandarynkami żel Original Source Mandarin & Basil

2. Szampon Elseve Fibralogy Ekspansja Gęstości  ( oby oby)

3. Maska do włosów Elseve Total Repir ( idealnie jedwabiste włosy)

Suszenie włosów które zamienia siano we fryzurę:

4. Matrix Biolage Color Care Shine Shake

5. John Frieda LuxuriousVolume pianka

6. szczotka obrotowa BaByllis brushing 1000( bez niej nie ma u mnie  objętości ani fryzury )


twarz :

zamiast peelingu niezawodny duet:

7. pianka Pharmaceris N

8. Clarsonic Mia ( cudo odmieniło moje życie)

potem maseczka

9. maseczka Eisenberg Masque Tenseur Remodelant (najlepsza jaką miałam, efekt z salonu kosmetycznego, kończy już mi się niestety)

krem do twarzy i pod oczy

10. Organique Ultra Hydrating Cream dyniowy

11. Estee Lauder Revitalizing Supreme Anti Aging Eye Balm


Pora na makijaż czyli szpachla, szpachla, szpachla:)

12. baza AA Starter Matujący pod makijaż

13. podkład Lirene Ideale Glam & Mat zaskakująco dobry i tani produkt

strefa oczu:

14. Lancome  Visionnaire Yeux  Advanced Eye Contour ( wypełnia  wygładza zmarszczki)

15. YSL Touche Eclat wyciskam już ostatnie kropelki, genialny rozświetlacz, jeden z najlepszych na rynku i tak już od 20 lat

16. baza pod cienie Urban Dacey ( od kochanej Krzykli)


przeskok do cieni 

22. ulubione cienie z Makeup Factory i złoty cień z MAC z Mineralize Skinfinish Centre of Attention, z tej złotej części, idealny w wewnętrznym kąciku oka

23. eyeliner we flamastrze Rimmel Scandaleyes Thick & Thin Eyeliner twardy, ale mocno napigmentowany  i trwały

25. tusz ulubieniec ostatnich miesięcy Isadora Mascara Volume 2.0 daje mega pogrubienie, jest gęsty, ultra czarny

21. kredka  na dolną powiekę Sue Devitt kolor zaire ( upolowana w TK Maxie)

brwi:

17. zestaw do brwi  Benefit  Brow zing dark

19. kredka High Brow ( już mam jej malutko)

18. kredka -linia wodna Catrice made to stay  inside eye


twarz ciąg dalszy

20. r óż Chanel  Joues Contraste nr 84 Accent z zimowej kolekcji

27. bronzer ( od kochanej Marty z bloga http://www.usom-blog.com )  Josie Maran

28. puder rozświetlający L'Oreal Lumi Magique

26. MAC rozświetlacz idealny  Mineralize Skinfinish Centre of Attention

29.Guerlain kulki czyli photoshop w pudrze nowe Meteorites nr 4 dore


usta oczywiście najlepsza szminka roku 30. Sisley Phyto Lip Twist nr 6 Berry delikatna, trwała i mega napigmentowana

32. perfumy ukochane Place Vendome Boucheron, cudowny, kobiecy, elegancki i bardzo intrygujący zapach

31. ręce, dłonie , dekolt połyskliwy i piknie pachnący balsam Kings & Queens Shimmerling Body Milk Cinnamon Orange ( niezbędnik imprezowy od zawsze, baaardzo wydajny)


pędzelki


puder: Sense& Body
róż Illamasqua
korektor Sephora Pro Airbrush concealer nr 57
rozcieranie cieni genialny Eco tools
nakładanie cieni Maesto nr 380   i Inglot nr80HP
oczywiscie skośny Inglot 31T



i dzięki tym przedmiotom mamy taką metamorfozę:)




a potem była już  #Blogowigilia    dzieki cudownej Blogomamie Ilonie Patro , pozdrawiam was Kochani  :) i cudnie było

A jak wy sie szykujecie na imprezy?
, , ,

Co na Gwiazdkę w Sephorze?

Jesteście ciekawe jakie Sephora planuje zimowe atrakcje? A może tak jak ja lubicie wcześnie zastanawiać się  co kupicie na prezenty najbliższym?

W każdym razie chciałabym wam pokazać jakie cuda z Sephory wpadły mi w oko  na prezentacji gwiazdkowej kolekcji.




W tym roku nie znajdziecie tam statecznego i brzuchatego Mikołaja, zamiast niego króluje rockowa i odlotowa Lady Santa, jej kakadu i bardzo brokatowe szaleństwo.

Makijażowa kolekcja Sephora.

Lady Santa jest kim pragnie być, pięknością, która nie odmawia sobie niczego!
Jest wszystkim naraz, Cosmic girl, Baśniową istotą, Baroko-Rockową Królową, dla Niej Sephora opracowała propozycję skrajnie brokatową. Brokatowe cienie, mieszanki perły, pigmentów tworzących złudzenia optyczne by wypracować sobie własny niepowtarzalny look, totalnie kosmiczny i baśniowy.




Glittering eye duo .Cienia do powiek 2 – w –1, łączą cień do powiek i brokat, dostępne w 8 odcieniach. Opakowanie zawiera bazę utrwalającą i brokat do powiek.

Brokatowy tusz do rzęs i linery. Szczoteczka 2 – w –1 ułatwia narysowanie brokatowej kreski wzdłuż linii rzęs, lub umalowanie końców rzęs.



Bardzo dużo prezentów dla wielbicielek manicuru. Wybór top coatów i efektów

Nowe lakiery nawierzchniowe Sephora „Nail designer”.

Top Coat effet 3D to niewielkie słoiczki z brokatem z efektem 3D do nakładania na wilgotny lakier.
Brokat do stosowania jako top coat, bezpośrednio na wilgotny lakier dla uzyskania maksymalnego efektu trójwymiarowości. 3 efekty zdobienia paznokci, łatwe do wykonania i supermodne: Niebieski brokat, Brązowy brokat i Czarny Aksamit.

Top Coat Magnetyczny. Malujemy jedną warstwę, po czym wystarczy zbliżyć do paznokcia na niewielką odległość sprzedawany osobno magnesik, by wykreować wzór.

Top Coat stopnujący Tie dye malując kolejne warstwy można uzyskać coraz większą intensywność koloru, tworząc niespotykane dotąd w marce Sephora wzory.

Top Coat „Arty pois”, zmienia się w kontrastowy efekt „groszkowy street art” rodzaj „graffiti”.
Top Coat „Effet gel” w kilka minut umożliwia uzyskanie efektu lśniącej wypukłości płytki   paznokcia na dowolnym lakierze, jak w profesjonalnym manicure.
Pękające lakiery nawierzchniowe: 2 lakiery nawierzchniowe z efektem pękania, czarny i srebrny.
Lakiery nawierzchniowe z krokodylim efektem: Dwa lakiery nawierzchniowe czarny, lub złoty, z efektem krokodylej skóry, by dodać pazurkom dzikości.
Top Coat „Gold Fever” ozdobi paznokcie płomiennym efektem cekinów!




Makeup academy paznokcie –  Zestaw 10 lakierów o cudownych kolorach, brokatowy top coat, by paznokcie lśniły bez umiaru i słoiczek gwiezdnych ozdób, do personalizacji każdego manikiuru!
Ekstra dodatek: przewodnik samodzielnego wykonania 12 łatwych stylizacji nail art.

Jak co roku pojawiają się kuszące palety cieni, róży i szminek.



Make Up Academy Palette
130 kolorów do makijażu oczu, cery i ust.  Zawiera 7 różów, 3 korektory, 18 eyelinerów, 72 cienie do powiek, 1 bazę utrwalającą cienie, 1 bazę utrwalającą do ust, 28 błyszczyków.

Enchanting eye palette. 14 cieni do powiek i lusterko w lśniącym brokatem opakowaniu. 2 zestawy cieni do smoky eye, do dowolnego łączenia: czarne smoky  i brązowe smoky. Zawiera 8 cieni do powiek.

Pocket eye palette. Paleta-torebka Sephora przechodzi w tryb brokatowy, by połączyć przyjemne z pożytecznym. 36 cieni do powiek, 12 błyszczyków do ust, 4 róże 2 pudry brązujące, jest topowa!

Znane błyszczyki bombka i lizak wróciły.

Ornament Lip Gloss. Uniwersalny błyszczyk w formie „bombki choinkowej” to idealny pomysł na święta! Do powieszenia na choince!


Lip Gloss Universal Pink. Błyszczyk lizakowy powraca w 2013 roku w kosmicznym, srebrnym opakowaniu, apetyczny jak nigdy!

5 shades Tinted Lip Balm. Polubisz ten zestaw 5 kolorowych balsamów do ust w których usta wyglądają jeszcze bardziej apetycznie. Jest jak flamastry z dzieciństwa:)








Nacisk na połysk. Pięknie wygląda na włosach.
Glitter Spray & Stencil . Pdwójny brokatowy spray z szablonem! Spray można stosować na włosy i ciało bezpośrednio, lub przy użyciu szablonu wykonać najmodniejsze brokatowe tatuaże!

Zestaw na prezent uniwersalny . Color Adapt Duo. Róż i balsam dostosowujące się do pH skóry, uniwersalny kolor, właściwy tylko dla niej!

Do tego sztuczne rzęsy, kosmetyczki, zestaw 4 pędzli, atomizer do perfum.




A co do ciała?

Gama kąpielowa w limitowanej edycji  pełna transparentnych drobinek i hologramów. Enigmatic  ekskluzywny zapach w tym roku to : świeże kwiatowe nuty hibiskusa i kwiatu pomarańczy łączą się z głębokimi nutami paczuli i ambry.



Jak zwykle znajdziemy tu  płyn do kąpieli, przez piling, krem myjący do rąk, po niebiańskie kule do kąpieli. Wszystko w świątecznej szacie.

A marki na wyłączność w Sephorze co przygotowały?


Pat & Rub zapakowało prezenty w filcowe kosmetyczki, Benefit ma jak zwykle piękne i opłacalne cenowo zestwy tym razem w pięknych puszkach, MUFE ma kolekcję świąteczną z bardzo błyszczącą paletą cieni.




I wiele innych fajnych propozycji


Co wam wpadło w oko?



, , , , , , , , , , , , ,

Ulubieńcy września cz. 1

Połowa października, a tu jeszcze nie było ulubieńców września. Nie może tak być, więc zabieram się za przeszukiwanie pudełek i półek by wybrać te kosmetyki, po które najchętniej sięgałam  w zeszłym miesiącu.

Aby nie było tego zbyt wiele, pokażę najpierw te makijażowe, a potem pielęgnacje:):

Ulubieńcy września makijaż:



1. Kredka do ust Lumene  Miracle Lip Sorbet Raspberry nr 16 Wild Raspberry. Idealna na co dzień, nawilża i odżywia usta, nie klei się, ma mokry połysk, wygląda bardzo naturalnie.


2. Lakier Misslyn nr 591 bardzo blady błękit, kremowy, trawły, ma wygodny pędzelek i prześliczny kolor.


3.YSL Youth Liberator  Serum Foundation kolor nr B40 . Najlepszy podkład dla cery dojrzałejm, rozświetla, kryje, nie podkreśla utratu jędrności i zmarszczek. Pielęgnuje cerę.Trwały.


4. Rozświetlacz, korektor pod oczy Lumi Magique L'Oreal Touch of light w pędzelku. Brat bliźniak słynnego Touche Eclat YSL. Bardziej kryje i ma dobry na zasinienia, brzoskwiniowy odcień.


5.Kredka Essence Stays  no metter what. Gruba kredka do oczu i cień w jenym. Wodoodporna, dobrze napigmentowana, połyskliwa. Piękny czekladowy brąz. Idealna na dolną powiekę.


6. Pędzel Sephora Pro Airbrush concealer do korektora. Moje odkrycie jesieni. Długo szukałam takiego pędzla. Używam pod oczy i na niedoskonałości. Wtapia kosmetyk w skórę, jest delikatny, rozmiar  sam raz.


7. Ulubieniec tłumów Maybelline Color Tatto  nr 40 Permanent toupe. Matowy szary brąz, Używam go jak farbki do brwi. Idealnie się sprawdza i jest trwały.


8. Douglas XLarge  Luminous eye gel. Mój niezbędnik przed makijażem oczu, trzymam go z korektorami pod oczy. Ma zimne, 3 masujące kuleczki, pomagają zwalczać poranne opuchnięcia. Jest to lekki, nieklejący się żel. Nawilża, lekko napina.


9. Benefir Rockateur. Różo-brązer rozświetlający. Moje 3 w 1 gdy nie mam czasu na zabawę w konturowanie. Wygląda bardzo naturalnie i delikatnie.



Co trafiło na wasze listy?

Wyniki Benefitowe

Mamy dziś dzień konkursowych rozwiązań. Na www.pieknoscdnia.pl w menu w zakładce konkursy sa wyniki konkursu makijażowego Mary Kay. Koniecznie zobaczcie jakie ładne makijaże dziewczyny zrobiły.

A teraz pora na rozstrzygnięcie rozdania Benefitu.




Oto cudne duety, które trafią do: 


1.       Żel do brwi Gimme Brow  do wyboru jasny lub ciemny kolor + High Brow Glow  super kredka

2.       Baza w sztyfcie Stay Flawless  + podkład Hello Flawless ( w wybranym kolorze)

3.      Retro pomadka z kolekcji  Core Color  + cień do powiek Core Color



naatajla zestaw nr 1


Aneta Starosta Zestaw nr 2


Czarna Ines zestaw nr 3


gratuluje i prosze o maile:)


A teraz trwa nowy konkurs, do wygrania super CC kremy ( banerek z linkiem do niego jest w pasku bocznym). Zapraszam wszystkich serdecznie:)


Tak miłym akcentem zaczynamy weekend, do zobaczenia na Instagramie gdziemnie pełno ostatnio:)


, ,

Zrobiłam sobie brwi


Mamy w Warszawie kolejny Brow bar Benefit. Otwarto go dziś w Sephorze w Juniorze na Marszałkowskiej.

Byłam, oddałam swoje brwi w ręce Pani Kasi i było  super. Muzyka z lat 50-60-tych, baloniki, różowe ciastka. To wszytko umilało mi ciut bolesny proces regulacji brwi ( tak wiem,  jestem mięczakiem, bo to woskowanie normalnych babeczek nie boli:)




Mam śliczne brwi , w sensie teraz, nie zawsze. Zawsze brwi mam ciemne, ale dość rzadkie. Bez podkreślenia ich cieniem nie wyglądają zbyt ładnie, a jak wiadomo brwi to rama dla oczu.


Dziś dałam się namówić na pierwszą w życiu hennę na brwi. Nigdy jej nie robiłam, bo i po co,  moje  brwi są ciemne z natury. A jednak dziewczyny miały rację. Brwi wyglądają na gęściejsze, bo henna podkreśliła nawet te malutkie, najjaśniejsze włoski. Potem szybko poszło, tylko woskowanie, modelowanie, makijaż i gotowe.

Jestem z nich zadowolona.  :)






Uwaga, przy zakupie kosmetyków Benefitu do zgarnięcia  są fajne miniaturki.

cena regularna 65 zł regulacja, z regulacja henną 89 zł
, , , , , ,

Gorąca 5-tka, Ulubieńcy maja

Maj był zimny, pracowity i piękny. A ponieważ zdecydowanie już nam się skończył pokażę wam 5 ślicznych kosmetyków czyli pora na majowych ulubieńców - gorąca 5-tka.





Co dziwniejsze zaczynamy od kosmetyku do którego wcześniej miałam wiele zastrzeżeń i podchodziłam jak pies do jeża. Naczytałam się negatywnych opinii straszących uszkodzonymi paznokciami, złym składem i w ogóle ble. No popatrzcie jak to z tymi kosmetykami jest, wszystko trzeba wypróbować samemu.  Odżywka Eveline  8 w 1 kochana i nienawidzona wreszcie trafiła na moje paznokci.  A ja nawet nie wierzę w odżywki w laierze tylko kremy i olejki. Mmmm....

Eveline  8 w 1 Total Action  z aktywnym kompleksem Strong Nail wnika w strukturę płytki, dzięki czemu  ją regeneruje i odbudowuje. Uszczelnia, maksymalnie utwardza oraz pobudza wzrost płytki paznokciowej. Uelastycznia ją, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpiecza przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem. Sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk. Już po 10 dniach kuracji znikną wszelkie problemy,


Sposób użycia: Codziennie nakładaj jedną warstwę preparatu Eveline 8 w 1 na paznokcie. Po czterech dniach zmyj nałożone warstwy i rozpocznij czynność ponownie. Stosuj regularnie, gdyż każda nakładana warstwa dogłębnie wnika w płytkę, zapewniając maksymalne wzmocnienie i utwardzenie płytki.


I co? Podoba mi się jak wygląda na paznokciach. Są mleczno-jasne, błyszczące , twardsze. Po zmyciu też są jaśniejsze i ciut twardsze. Efekt po pewnym czasie jednak u mnie znika. Krzywdy mi jednak nie zrobiła.   Uważam ,że ładnie wygląda solo na paznokciu i pozwala wychodować dłuższe pazury komuś z tak miękkimi i łamliwymi jak moje. A to już coś.

Teraz MAC. Błyszczyk ( tak, nie dziwcie się:) . Co za kolor. Migotliwy, drobinkowy, ale w sam raz,  neonowo-fuksjowo-fioletowy. Lipglass z kolekcji Temperature Rising w kolorze Rhythm podkręci temperaturę na pewno. Zakrętka w miedziano-brązowym kolorze, matowa i gładka podkreśla kolor kosmetyku. Na ustach grzecznieje, jest prawie zupełnie transparentny, ale cudownie chłodna tonacja, mokry połysk i poblask drobnek wyglądają super sexy. Dawno nie widziałam tak fajnego koloru.

Rhythm



Wszechstronny kosmetyk Organique Organiczny Olej Kokosowy, którego pewnie nie trzeba wam przedstawiać. Smaruje nim prawie wszystko. Od skórek i paznokci, włosy, łokcie policzki, pięty. Mam go przy łóżku. Jest miły w dotyku i pysznie pachnie.


Organiczny olej z Ecocertem otrzymywany poprzez tłoczenie na zimno miąższu świeżych orzechów palmy kokosowej . Zawiera mieszaninę cennych kwasów tłuszczowych, witaminy z grupy B, witaminę C i E oraz kwas foliowy, wapń, fosfor, cynk i żelazo. Ze względu na swój bogaty skład jest nieocenionym eco kosmetykiem do pielęgnacji twarzy, ciała, dłoni, paznokci oraz włosów, rekomendowany również dla cery wrażliwej, skłonnej do podrażnień. Olej doskonale nawilża, regeneruje, koi, zapobiega pierzchnięciu skóry, zmiękcza i spowalnia procesy starzenia. Polecany jest do codziennego stosowania, po kąpieli, opalaniu, również jako baza do odżywczego masażu. Aksamitna konsystencja i naturalny zapach kokosa uprzyjemniają stosowanie kosmetyku.





Tusz,  który wyciągam i rzęsy aż do szieł okularów:) no, prawie do szkieł. Podkręca, pogrubia, bardzo czarny i z wygodną szczoteczką. Dior  Diorshow Iconic Overcurl.  Zawsze lubiłam tusze z linii Diorshow, ale jakoś nigdy nie zwracałam uwagi na podkręcanie rzęs i te wszystkie szczoteczki- łódeczki omijałam. Tym razem okazało się, że nawet na moich krótkich rzęsach efekt podkręcenia się pojawił. WOW.


Ten tusz nie tylko zdobi oko, ale i dba o rzęsy. Nektary roślinne i kompleks lipidowy odżywiają rzęsy.


Ostatni jest cień w kremie w bardzo ciekawym kolorze. To Benefit  Birthday suit w nowym, słodziakowym opakowaniu z kolekcji Core Color KLIK Delikatny, nietłusty, kryjący i połyskliwy ma kolor popielatego brązu z drobniutkim metalicznym wykończeniem. Solo wygląda bardzo elegancko i robi śliczne dzienne smokey. Na lato idealny, bo długo się trzyma.






Macie już majowych ulubieńców?






, , , , , , ,

Różowa niedziela


Bardzo podoba mi się wiosenna kolekcja Diora Cherie Bow. Ten różowy makijaż z mocną krechą jest prześliczny. Od kiedy o nim napisałam KLIK mam ochotę tak się umalować. Ale jak ja będę wyglądała taka różowa? Czy nie wyjdzie z tego dzidzia-piernik? Otóż nie. Wyglądam całkiem ładnie:)

Różowy to świetny kolor, chociaż kojarzy mi się głównie z małymi dziewczynkami, Barbie, blacharami i Dodą. To kolor który odmładza, dodaje świeżości, robi kolorystyczny lifting i pięknie wygląda solo.

Tak wygląda w polączeniu z brązową tęczówką



Użyłam  kosmetyków:

Cień Inglot reinbow

Cienie Dior  5 couleurs nr 854 Rose Charmeuse z wiosennej kolekcji

Kredka NYX Jumbo Eye Pencil  nr 604 Milk (świetnie podbiła kolor)

Korektor pod oczy Benefit fake up nr 02 medium

Baza pod cienie UD

Eyeliner flamaster Rouge Bunny Rouge  Raven Glaze - mój najulubieńszy KLIK

Tusz Sisley So Intense kilka warstw by rzęsy były mega wytuszowane w styly łapek pająka KLIK

Flamaster do brwi NYX  Eyebrow marke long lasting Medium

Paleta Urban Decay kolor czarny




Malujecie się na różowo?



PS. Dziękuję za wszystkie podpowiedzi co do koloru paznokci z wczorajszego posta. Wybrałam lakier Chanel Fracas nr 571 jest śliczny, bardzo wiosenny i kobiecy. Uwielbiam go:)






, ,

Konkurs. Wygraj podkład i kosmetyczkę Benefit

Oto obiecany konkurs.


Bardzo się na niego cieszyłam i jestem ciekawa Waszych odpowiedzi na konkursowe pytanie.




Co będzie nagrodą?





Nowiutki, lekki podkład BenefitHello Flawless Oxygen WOW! Benefit, ( w wybranym przez siebie kolorze:)

a do niego boska kosmetyczka również marki Benefit.

Co za piękna para.:)




Nagroda trafi do 4 osób



Zadanie konkursowe to pytanie na które trzeba odpowiedzieć:



Co wprawia mnie w stan nieważkości?


Odpowiedzi proszę przysyłać na maila: pieknoscdniablog@gmail.com



Aby wziąć udział w konkursie trzeba:

- być obserwatorem bloga

- napisać o tym konkursie na swoim blogu/facebooku

- zgłosić się w komentarzu z linkiem do notki o konkursie



Można:

-polubić profil Benefit Polska na Facebooku
TU . Warto to zrobić by móc śledzić newsy, porady i konkursu tej fajnej marki:)


-polubić profil Piękności dnia TU



Konkurs trwa od 16.04.2012 do 7.05.2012




Udział w konkursie jest równoznaczny z akceptacją jego zasad
, ,

Na własnej skórze- Unieś brew bez liftingu. Efekt High Brow Benefit.

No cóż, nie każda z nas ma tyle szczęści co Angelina Jolie i takie boskie oczy, idealne do malowania. Mam oczy głęboko osadzone, szczerze mówiąc, wraz z upływem czasu widzę, że muszę robić wszystko, by wyglądały na większe, bo niedługo zjadą mi aż na nos:) Jak sobie łatwo odjąć lat, powiększyć oczy, upiększyć linię brwi i rozjaśnić spojrzenie? To proste, więcej światła pod łuk brwiowy. I nie jakiś tam brokatów, metalicznych cieni czy innych świecidełek. Ja uwielbiam efekt jaki daje solidna kredka Benefit High Brow. High Brow czyli po ludzku mówiąc brew wyżej, to kredka która zapewnia efekt optycznego uniesienia brwi, a co za tym idzie powiększenia i liftingu oka. A wszystko to łatwo, szybko i przyjemnie.
Kredka ma idealną konsystencję. Jest miękka, ale nie za miękka, pięknie się nią rysuje jasny ślad, który doskonale się rozciera i wtapia w skórę. Nie widać kredki, widać pięknie rozświetlone miejsce.
Jest dość gruba, by nie mazać nią wielu kresek, tak jak cienką kredką, a wystarczy raz przejechać i gotowe.
Ma piękny kolor, nie jest całkiem biała, ani cielista, jest lekko różowa, chłodna. Bez drobinek i metalowego połysku, który potrafi postarzać i nie zawsze wygląda dobrze na co dzień. Ta daje elegancki, kremowy efekt rozświetlenia bez białej plamy ( jak czasami bywa po cieniu)
Trwała, u mnie utrzymuje się cały dzień.
Używam jej codziennie.

Cena ok 90 zł. Warto.


Zdjęcie przy sztucznym świetle. ( trochę za żóltym)



Tu w makijażu Agnieszki z Agowepetitki , która robi boskie makijaże co tydzień dla Piękności dnia :)






A jeśli macie ochotę, możecie ją wygrać w moim konkursie jeszcze do poniedziałku 19.12 :) TU
, , ,

Na własnej skórze - puder Georgia z Benefitu

Mam wielką słabość do tych słodkich pudełeczek z Benefitu i ich zawartości. Mam pudry brązujące, rozświetlające, róże i teraz tą śliczną brzoskwinkę.
Brzoskwiniowa cera świeża, delikatna i młodzieńcza, a do tego skojarzenie z południem stanów, mrożoną herbatą na ocienionych werandach, piękną wymową i i prawdziwymi damami. Czytałam wiele książek, których akcja dzieje się na południu, od 'Przeminęło z wiatrem' ( uwielbiam) po cudowne 'Smażone zielone pomidory'. Tym wszystkim skojarzeniom musiał dorównać puder Georgia z Benefitu. I poszło mu bardzo dobrze.

Georgia to delikatny, rozświetlający puder o słodkim, subtelnym brzoskwiniowym kolorze. Jest półtransparentny, rozświetlający, ale delikatnie, bez nadmiaru drobinek. Przy bladej buzi może zastąpić róż (bardzo subtelny kolor, można go wzmocnić aplikując go kilka razy) lub rozświetlacz na kości policzkowe. Jego pudrowo-brzoskwiniowy kolor ociepla i ożywia twarz. Pachnie delikatnie brzoskwinią. Klasyczne, kartonowe pudełeczko z pędzlem, ale ja używam swojego do pudru.

, ,

W krainie zapachów - Ring My Bella Benefit

Pamiętacie Crescent Row, słynną ulicę w angielskim Bath w Somerset w Anglii. To tam wypoczywały romantyczne bohaterki powieści Jane Austin. W domu przy Crescent Row mieszkają sobie figlarne bohaterki kultowych zapachów Benefit LeeLee, Sofia, Gina, Eva, Rita i Carmella . Teraz dołączyła do nich nowa towarzyszka-Bella.
Crescent Row Collection z Benefit to niezwykła kolekcja zapachów, które możesz wybierać w zależności od nastroju lub temperamentu. 6 przyjaciółek zamieszkuje i pracuje w tej samej okolicy, wszystkie mają wyjątkowe osobowości.
Wewnątrz opakowania odkryjecie niepowtarzalny świat w którym żyje każda z dziewcząt.

„Ring My Bella”. To niezwykła osoba, olśniewająca swoją delikatnością a jednocześnie porywająca siłą, zdecydowaniem i stanowczością.
Ring My Bella otwiera nam świat koronek, falbanek, satyny… tak, tak moje drogie przyjaciółki! Tym razem spotkamy się aby poplotkować… w ulubionym sklepie z bielizną!
Ta kraina wciąga nas i pochłania wszystkim co kochamy najbardziej. Tam nie można udawać, tam jesteś sobą, bez udawania i ubierania masek.
Ring My Bella odkryje Twoją prawdziwą duszę, wyrafinowany gust, zuchwałą żądzę odkrywania lepszego świata.


Ring My Bella to zapach kwiatowo-owocowy z dodatkiem piżma.

Nuty Zapachowe:

Top Notes: Płatki Róż, Mandarynka, Letnia Koniczyna,

Mid Notes: nektaryna, Egipski Jaśmin, Kremowa peonia,

Base Notes: Biała Patchuli, Wanillia, Białe Piżmo.


Do kupienia w Sephorze.
, , ,

Wydarzenie - Przedsprzedaż nowego tuszu Benefit. Tylko 15 lipca:)

Kochani. Oto prawdziwa okazja. Można kupić nowość Benefit przed oficjalną premierą. Już 15 lipca w piątek nadchodzi nowy tusz Benefit They’re Real specjalnie zaprojektowany aby osiągnąć najbardziej niezwykłe i nieoczekiwane efekty. To produkt do zadań specjalnych, maskara nie do uwierzenia.

They’re Real to kruczo-czarna maskara (Jet Balck), której szczoteczka została zaprojektowana w sposób który pozwoli Ci osiągnąć nieoczekiwane efekty. Maskara They’re Real wydłuża, podkręca, pogrubia oraz podnosi rzęsy od nasady aż po końce. To produkt o długotrwałej formule, więc nie spodziewaj się osypywania, kruszenia czy wycierania tuszu. Ona zapewni Ci perfekcyjny wygląd od AM do PM.
Co jest wyjątkowego w tej maskarze?

1.Szczoteczka: specjalnie zaprojektowana jako produkt do zadań specjalnych, spełni wszystkie oczekiwania. Szczotka składa się z dwóch części: trzonu, na którym umieszczone są „igiełki” dłuższe i krótsze dość ciasno umieszczone tak aby mogły pomalować każdy zakamarek rzęs. Trzonek zakończony jest kulką z szeroko rozstawionymi „igiełkami” pozwalająca na zdecydowane wydłużenie, pogrubienie. Świetnie także pomalujesz nią krótkie rzęski.
2.Formuła: maskara zapewnia długotrwały efekt bez rozmazywania, osypywania lub kruszenia się tuszu.
3.Kolor: kruczo-czarna czerń! Czyli kolor bardziej czarny niż czarny
4.Efekt: Glossy czyli połysk a nie mat - wreszcie nie mamy efektu matowej czerni!

Po raz pierwszy mamy szansę kupić nowość wcześniej. Na przedsprzedaży.

Jedyny dzień przedsprzedaży to 15 lipca, tylko dwa sklepy w Polsce: Arkadia Warszawa oraz Silesia Katowice.