Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Givenchy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Givenchy. Pokaż wszystkie posty
, , , , , , , , , ,

10 najpiękniejszych, czerwonych szminek

Uwielbiam czerwone szminki. 




Pamiętam moją pierwszą czerwoną pomadkę. To była szminka Diora, głęboka, ciemna czerwień, miałam nią umalowane usta na moim ślubie. Kupiłam ją w pierwszym salonie Diora na warszawskim Nowym Świecie. Salonu już dawno nie ma, pomadki też, ale zamiłowanie do tego najbardziej kobiecego koloru na ustach mi zostało.


Uważam że każda, ale to każda z nas może wyglądać pięknie w czerwonej szmince. Wystarczy dobrać odcień i wykończenie i zadbać o ładnie wyrównany kolor cery, wytuszować rzęsy i gotowe. Look , któremu trudno się oprzeć płci przeciwnej.




Przeprowadzono badanie , starając się odkryć, na jaki odcień pomadki mężczyzni najbardziej zwracają uwagę.

Naukowcy z University of Manchester, obserwując ruchy oczu 50 mężczyzn, którym pokazano zdjęcia  kobiet z umalowanymi ustami, odkryli że  mężczyźni patrzyli  najdłużej na kobiety noszące czerwona szminkę (7,3 sekundy). Następne były panie w odcieniu różowym (6,7 sekundy) i te które ledwo zasłóżyły na  rzut męskiego oka -te z niepomalowanymi ustami (2,2 sekundy).


Tak więc warto malować usta dziewczyny:)




Oto zestaw czerwonych szminek, które doskonale się sprzedają. Kobiety rozchwytują te pomadki jak świeże bułeczki, więc jest duża szansa, że i wam w tych odcieniach czerwieni będzie ładnie.


Najpiękniejsze czerwone szminki ( moim zdaniem:)




1. MUFE Rouge Artist Natural nr N45. Delikatna, kremowa, nawilża usta, ma wykończenie z naturalnym połyskiem.  Zwiera woski i masło Cupuassu,. Przezroczysty połysk i czysty,żywy kolor. Cena ok 80 zł do kupienia w Sephorze


2. MAC Ruby Woo Matte. Jedna z najsłynniejszych ciemnych, winnych czerwieni. Matowa, gęsta, mocno kryjąca. Trwała. Cena:86 zł


3. Givenchy Le Rouge nr 30  Rouge ecerie.  Luksusowe etui ze  skóry, nawilżająca formuła, dająca matowe wykończenie, lekka, świetnie ię nosi. Mocny kolor. Cena: 155 zł

4. Avon Couture creme Luxe  Designer red. Miękka, kremowa, mokre wykończenie. Piękny kolor. Cena 36 zł.


5. Mary Kay True Dimentions  FireCracker. Nawilżająca, lekka, połyskliwa. Zawiera olejek jojoba, słonecznikowy i masło z pestek mango. Nie wysusza. Cena: 75 zł


6. NYX  Bloody Mary MLS18 Matte. Intensywny, matowy kolor, mocne krycie, kremowa. Cena :29,90 zł


7. Dior  Rouge Dior nr 999. Karminowa, lekka, kremowa, nawilża i jest niewyczuwalna na ustach. Pięknie odija światło, pielęgnuje. Cena:145 zł


8. MAC Russian red Matte.Naj słynniejsza czerwień MAC. Matowa, kremowa, mocno napigmentowana. Może ciut wysuszać, warto nawilżyć pod nią usta. Niezwykły kolor. Cena:86 zł


9. Estee Lauder  Pure Color Envy nr 330 Impassioned. Bardzo lekka, kremowa, miękka i delikatna. Zawiera kwas hialuronowy. Mocno napigmentowana. Połysk mokry. Potrafi wędrować, warto użyć do niej konturówki. Cena:135 zł

10. Kiko nr 04. Nie ma ich u nas, ale warto je kupić. Tanie, miękkie, dobrze napigmentowane. Moja jest z limitowanej edycji.




Jaka jest wasza ulubiona czerwień?


, , , , , , , , , ,

7 najlepszych cieni w kremie

Po 30-stce pokochałam cienie w kremie.



Dlaczego?

Można się nimi szybko umalować, są trwałe, wygodne  i najważniejsze idealnie sprawdzają się na powiekach, które tracą jędrność, gdy pojawiają się zmarszczki. Wodoodporne cienie w kremie są też sprzymierzeńcem na gorące dni i bardzo łatwo zrobić nimi fajne oko.

To moja ulubiona siódemka. Te marki, te kolory właśnie. Używam ich najczęściej i jestem z nich bardzo zadowolona.

- Zawsze nakładam cienie w kremie na bazę, ostatnio Urban Decay.

- Aplikuję je palcem w stylu nieco grundzowym lub pędzelkiem ze sztucznego włosa, kulką z Perfumerii Douglas nr 10B

-Czasami stosuję je jako bazę i rozcieram zwykłymi cieniami, efekty są bardzo ciekawe, kolor pogłębiony, trwałość makijażu większa.


Pierwsze cienie w kremie jakie miałam to te z MAC, słynne  paintpoty. Od czasu ich zakupu zaczęła się moja miłość do kremowych kolorów  w słoiczkach.



Oto moja osobista lista: 7 najlepszych cieni w kremie dla dojrzałych kobiet:




Recenzja:




1. Givenchy  Ombre Couture waterproof nr 9 Cachmire. Intensywna pigmentacja, kremowe, nie tłuste, dobre do kresek, niesamowicie trwałe. Idealne. Czekoladowy brąz.


2. Shiseido Shimmering Cream Eye Color bardzo lekkie, trochę jak farbka. Zasychają szybko i mają pudrowe wykńczenie. Stopniowalny kolor. nr BL 722 niebo sztormowe.


3. Benefit Creaseles Cream Shadow. Lekkie, nietłuste o satynowym połysku. Idealne do dziennego Smokey. Neutralny, szarawy brąż kolor Birthday Suit

4. Armani Eyes to kill. Dwukolorowy cudak. Konsystencja suchego musu. Pigmrnty rozgniatają się na skórze i okrywają kolory. Bardzo trwałe i wydajne.


5. Maybelline Color Tattoo najlepse tanie cienie w kremie. Kolor nr 25 On and One bronze idealny złocisty satynowy brąz, trwałe, nietłuste.


6. Chanel Illusion D'Ombre gęsty, puszysty mus, mocna pigmentacja, niesamowity kolor nr 91 Apparition srebrzysty granat z odrobiną fioletu.


7. MAC Paintpot idealny nagusek, neutralny beżowy, gsty i pudrowy, matowy Painterley. Ponadczasowy, idealny jako baza.



Jakie macie ulubione cienie w kremie?
, , , ,

Co mam w swojej letniej torbie?

Ile macie torebek? Ja mam 7. Nie wiem czy to dużo czy mało, ale i tak chciałabym mieć ich więcej.

Ilekroć widzę ładną torbę to aż mnie ręce świerzbią by sięgać po portfel i lecieć do kasy. Mam torebki na lato i na sezon zimowy, no i jedną malutką, imprezową. Jeśli porównam ten zbiór do ilości moich kosmetyków to wypada on blado:)

Ostatnio mam słabość do toreb z Marks&Spencer. Są coraz fajniejsze. Niby klasyczne fasony, ale zawsze coś w nich jest ciekawego, a to kolor, a to jakiś interesujący detal. No i są zdecydowanie dobrej jakości.

Na ostatniej fali wyprzedaży upolowałam torbę na którą czaiłam się od początku lata. Dużą pomarańczową shopperkę.



Pomieści wszystko. Ma w środku dużo kieszeni, a to dla mnie kluczowa cecha i to dosłownie bo nie znoszę stać i grzebać w dużej torbie-worku w której wszystkie klampoty mieszają się, a klucze, wiadomo, lądują na dnie.

W mojej to się nie zdarzy, bo ma 3 duże kieszenie, małe kieszonki i kieszeń zewnętrzą idealną na np bilet miesięczny i telefon.




Co w niej noszę latem? Na wakacjach na wsi miałam takie rzeczy:





portfel ( wiadomo, czerwony)
stary kapelusik (nie lubię jak mi słonko świeci w twarz)
ipad ( internet wszędzie, jak to blogerka:)
lizak chupa chups ulubiony arbuzowy ( bo u nas w wawie ich nie znalazlam)
ipod z muzyką
okulary przeciwsloneczne ( jedyne jakie mam, bo maja robione ciemne szkla korekcyjne, w zwyklych jestem ślepa, ramki kupilam w tk maxie a szkla zrobil optyk osiedlowy)
parasoleczka mała na deszcz doskonała te zresztą z M&S
kosmetyczka z lekami
chusteczki
krem z filtrem 50
balam do ust figs&ruge
chusteczki wilgotne do dłoni Essence
2 gumki do włosów
długopis
podręczna kosmetyczka. a w niej mały zestaw:



awaryjnie zawsze mam plasterki tu z aloesem Salvequick
krem do rąk LaMer
błyszczyk TBS
rozświetlacz pod oczy YSL Touche Eclait
perfumetka z Sephory
szminka czerwona MUFE
gruba, wodoodporna kredka do oczu z Sephory
puder w pięknej puderniczce Givenchy




w mieście latem noszę jeszcze wachlarz i wodę thermalną bo naprawdę kiepsko znoszę upały


A wy macie osobne torebki na lato i zimę?
, , , , , ,

Haul- zakupy znaczy

Nie ma to jak zakupy. Są tacy, którzy mówią, że zakupy szczęścia nie dają, ale najwyraźniej nie kupują w odpowiednich sklepach. A zakupy na wyprzedaży to już zupełnie jak wisienka na torcie.


Na tym blogu innych zakupów niż kosmetyczne prawie nie zobaczycie, a to dlatego, że ja kupuję mało ciuchów czy butów. Nigdy nie ma nic ładnego w moim rozmiarze, a jak już coś mi się spodoba, to wyglądałabym w tym dobrze, ale  ileś tam kilo temu.






I chociaż ciuchów mam kilka na krzyż i w zasadzie latam ciągle w tym samym, to jest coś czega mam sporo. To szale. Ach szale, szaliczki, szał kolorów i wzorów, potrafią każdej nudnej czarnej bluzce/koszulce dodać uroku i odmienić strój. Wiadomo, nie ma to jak dodatki.

Oto nowe szaliki, oba kupione na wyprzedaży. Ładne, prawda?


Camaieu




Curry







Nowe oprawki , czerwony to odważny wybór jak na mnie, ale podobają mi się. 




Na koniec coś z czego przez lata drwiłam i na co kręciłam nosem. Crocsy. Moje pierwsze. Odszczekuję wszystko co o nich mówiłam. Serio. Wygodne, słodkie i idealne na to lato, co to raz pada, raz leje, a potem mamy burzę. Jeżdżę w nich na rowerze, bo stare tenisówki od tych deszczy zupełnie się rozpadły. Nosicie Crocsy? Mi kupił je mąż. Kto by pomyślał:)




A teraz nowość z dziedziny ulubionej. Nowa szminka Givenchy w cudnym opakowanio i jeszcze ładniejszym kolorze, którą dostałam.  Ujrzałam ją u Temptali i zakochałam się w tym koralowo-różowym kolorze.








Givenchy La Rouge kolor  nr 2302 Rose Dressing. Kremowa i lekka,  o czystych pigmentach i z odżywczymi składnikami.  Bardziej szminka niż modne teraz błyszczyko-pomadki, ale tak nowoczesna i komfortowa jak tylko możliwe. Pokażę ją na ustach jak naładuje mi się bateria w aparacie. :)


Co kupiłyście sobie ostatnio?




, , , , , , , , ,

7 ładnych nowości.

Chcę wam pokazać kilka nowości. Z niektórymi już dobrze się zaprzyjaźniłam , inne czekają na swoją kolej.

Zachwyciły mnie już dwie z nich tania i droższa. Obie to pudry, ale każdy inny. Kompakt Givenchy i puder Misslyn.


A oto one w całej swojej krasie. Nie wiem czemu, ale  te kosmetyki skojarzyły mi się ze słodkim  klimatem retro, spódnicami na halkach, przepaskami do włosów i piosenkami Elvisa:)





1. Puder w kompakcie Givenchy Teint Couture.  Śliczny i bardzo ładnie wyglądający na skórze. Znajdziecie go TU


2 Nowy tusz Max factor  Wild Mega Volume w nietypowym jak na nich , odlotowym opakowaniu( przynajmniej w porównaniu z tym klasycznym ) Czyżby marka próbowała się odmłodzić?


3. Niesamowicie fajny kolor szminki Bourjois  Shine Edition w błyszczącym opakowaniu kupił mnie od razu.  Sama pomadka jest lekka, to jedna z tych balsamo-pomadek-błyszczyków. Lekka, kremowa i przyzwoicie napigmentowana. Kolor to  nr 20


4. Lakier Delia  Bioaktywne szkło. Coś pomiędzy lakierem a bazą w półtransparentnych, mega błyszczących kolorach.  Szybko wysycha i paznokcie są z nim twarde. Opakowanie ciut podobne do Ciate, prawda?


5.Te kulki już znacie , to puder Shimmer Pearls Essence Me & My Ice Cream z nowej limitki. Słodkie opakowanie, dość solidne, perłowe kuleczki: lawendowe, złote, seledynowe, różowe. Typowy rozświetlacz, prawie biały, bezdrobinkowy, metaliczny. Ładnie wygląda na kościach policzkowych.


6. Lakier z kolekcji Misslyn Terra Africa KLIK w kolorze,  który mnie ostatnio kręci- Caravan of love ( fajna nazwa, oby oby:)  pomarańczowo-koralowy nr 152


7. Też Missyn z tej samej co lakier kolekcji , piękny, bardzo jasny jak na brązero-rozświetlacz, ładnie tłoczony puder Terracotta powder nr 22 Dune.  Nazwa mówi wszystko, piaskowy, miałki, delikatny. Ledwie brązuje,  właściwie rozświetla i minimalnie przyciemnia w stylu najdelikatniejszego pocałunku słońca. Jasny beż dla bladolicych. Śliczny na twarzy.


Który z tych kosmetyków was skusi?








, , ,

Kolekcje jesienne - Ombres de Lune Givenchy

Jesienna kolekcja Givenchy wyróżnia się na tle propozycji innych firm nie tylko odważnym, niezwykłym lookiem, wprost z historii pełnych księżycowego światła, bladych bohaterek i przystojnych wampirów ( osobiście wybieram przystojnego Erica z True blood, ale jest jeszcze szarmancki Bill i słodki Edward), ale to nie wszystko. Piękny wygląd nowych cieni, połączenie rozświetlacza z kolorem, ciekawe barwy błyszczyków sprawiają, że kolekcja Les Ombres de Lune mnie zaintrygowała.

Pragnąć Księżyca oznacza pragnąć niemożliwego; to jest ekscytujące! Osiągnięcia technologii umożliwiły podróż na księżyc jak również mistrzostwo światła w tej kolekcji. Les Ombres de Lune, iluminujący puder oraz intensywny cień do powiek są połączeniem fantazji źródła światła i kontrastującego księżyca. Pragnienie stworzenia cienia tam gdzie go nie ma bardzo mnie zainspirowało; Oddalone światło księżyca przedstawia rzeczywistość pod innym kontem. Chciałem wziąć na warsztat filmową technikę nakładania makijażu, ponieważ zawsze mnie ona intrygowała i wydobyć z niej całe piękno. „Amerykańska Noc” wymaga innego sposobu pracy ze światłem; rozpromieniona cera w odważnych kontrastach, niczym w czarno białym filmie. Pragnąłem Księżyca… Dla Ciebie

Nicolas Degenes

-Les Ombres de Lune Cień i Światło Oczy. Iluminujący puder do policzków, oczu, cery oraz intensywny cień do powiek dla efektu zmierzchu.
Czarny Księżyc na kremowo białym niebie oraz nocny niebieski Księżyc na złotym niebie. Marynarski odcień błękitu oraz czerń, dwa charakterystyczne kolory elegancji Givenchy.
• Lune Mysterieuse n1
• Lune Mordoree n2
Nowa formuła bez talku zmniejsza efekt ozdabiania pudru i dzięki temu może być używana jako ulotny primer dla uzyskania rozświetlonej cery, bez prześwitującego błyszczenia się. Za pomocą kilku ruchów przejrzystość zmienia twarz. Ponieważ jest lekki można go używać pod podkład dla uzyskania efektu promienności i naturalnego piękna. Dodatkowo, rozświetlenie można pogłębić poprzez połączenie go
z korektorem takim jak Mister Light, Mister Bright lub Act’Mine. Jako primer na usta i ich konturach, ten Księżycowy Puder zapewnia promienność i wyrzeźbienie twarzy.
Wszystkie produkty z tej kolekcji, takie jak Les Ombres de Lune puder i cień zapewniają „nocny efekt”, który upiększa skórę za pomocą delikatnych perłowych rozświetleń.
Dwa przeciwieństwa w harmonii dyskretne logo 4G w specjalnych księżycowych opakowaniach.

cena:215 zł
Lune Mysterieuse n1
Lune Mordoree n2

Le Prisme Blush-Glow Edycja Limitowana. Księżycowa fantazja dla tego delikatnego, rzeźbiącego różu z rewitalizującymi zaletami. Lune Rosee n4. Cena:188 zł
Rouge Interdit Lune Carmin n52 cena: 121 zł Gloss Interdit Lune Carmin n31 cena: 110 zł i opalizujący Gelee d’Interdit Lune Argentee n15 cena: 110 zł. Edycja Limitowana

Kredka Magic Khol cena75 zł

Co sądzicie o tym makijażu?
, , , ,

Co nowego - Peel Me Perfectly Givenchy

Peel Me Perfectly Givenchy to peeling o potrójnym działaniu - wygładza, rozświetla i oczyszcza skórę.
To cos więcej niż peeling – to kompletny produkt do pielęgnacji skóry! Rozkoszny, kremowy skrub do każdego typu skóry.


• Wygładza: złuszczające mikro kuleczki oczyszczają powierzchnię skóry złuszczając martwe komórki wygładzając jej mikro-wypukłości.
• Nadaje blask: ekstrakt z brązowych alg oraz kwas glikolowy wspomagają naturalne złuszczanie, co wyrównuje cerę, pozostawiając skórę promienną i lśniącą.
• Oczyszcza: ekstrakt z glinki pomaga oczyszczać skórę i zwęża pory.

Stosować na oczyszczoną, wilgotną skórę.
Okrężnymi ruchami masuj przez 2 minuty skórę twarzy, a następnie spłucz obficie wodą.
Używaj wieczorem raz lub dwa razy w tygodniu.
Po aplikacji zastosuj tonik odpowiedni do Twojego typu cery.

Opakowanie: tuba 75 ml
cena – 165 zł

Gama Givenchy demakijaż dostępna wyłacznie w perfumeriach Sephora: w warszawskiej Arkadii i Galerii Krakowskiej.
, , ,

Co nowego - błyszczyk Givenchy Gelee Interdit

Z letniej kolekcji zawitał do nas nowy, apetyczny błyszczyk Givenchy Gelee Interdit.
Nicolas Degennes stworzył błyszczyk o konsystencji balsamu o niezwykłej mocy wygładzającej i krystalicznym kryciu.
Bezpośrednio po aplikacji nawilżające i powiększające właściwości zostają uwolnione dzięki mikrosferom kwasu hialuronowego. Rezultat widoczny natychmiast, formuła wnika w drobne linie ust, jak maleńkie gąbeczki nasączone wodą z powierzchni skóry, wypełnia zmarszczki tym samym wygładza i powiększa usta.

Używając błyszczyka codziennie, pozwalamy działać jego odnawiającym i wygładzającym właściwościom zawartym w naturalnych, roślinnych ekstraktach z Kopru Morskiego. Stymulują one odnowę komórkową w warstwie epidermy i zapobiegają gromadzeniu się martwego naskórka.
Nawilżenie spotęgowano obecnością olejków lnianych, składnikowi charakterystycznemu dla wszystkich produktów do ust linii Interdit, który nadaje ustom miękkości i komfortu.

Pierwszy raz czysta formuła oferuje lśniące, transparentne pigmenty wolne od wosków. Tekstura nie skleja ust, oferując wspaniałe doznania: delikatność luksusowego balsamu o subtelnym zapachu lychee.

Givenchy oferuje 10 odcieni skomponowanych przez Nicoloasa Degennesa.
Musujące i radosne pozostawiają na ustach brokatowy, soczysty połysk oraz transparentny kolor!
cena; 110 zł


Błyszczyk ma wesoły kolor różowo-złotej galaretki z delikatnym brokatem. Pięknie opalizuje dając zimne wykończenie. Mam kolor nr 6 Frozen Rose. Ma lekką, prawie płynną konsystencję, ale się nie klei. Nie wysusza ust, a drobinki nie są wyczuwalne. Pachnie owocowo.
Szkoda mi, że tylko błyszczyki z letniej kolekcji trafiły do nas, bo cała kolekcja wygląda fantastycznie. No, ale od czego są sklepy internetowe:)
, , ,

Kolekcje wiosenne - Givenchy naïvement couture

Makijaż od Givenchy jest inny, wyznacza trend tej wiosny. Odważny, ekstrawagancki i pełen życia. Hitem tej wiosny będą pomarańczowe usta, takie jak proponuje Nicolas Degennes.
To makijaż, który budzi do życia naturalne piękno, tętni emocjami i apetycznymi kolorami. Kolekcja zainspirowana kapryśną, wiosenną aurą, której soczyste barwy rodzą łagodny uśmiech w sercu.
Młoda, świetlista kolekcja, której witalność jest echem spontanicznej radości młodej dziewczyny…
Palety barw dla kobiety beztroskiej i eleganckiej…
Dziecinnie świeże i transparentne odcienie w perfekcyjnie wyrafinowanych teksturach couture.
Naturalne, cieliste odcienie kontrastują z wibrującym kolorem soczystej mandarynki, który radośnie ożywia makijaż.
Cera jest subtelna i świeża.
Policzki zaakcentowane kolorem, który zdradza pulsujące emocje.
Oczy podkreślone kreską i skąpane w subtelnych barwach pomarańczu lub różu, brązu lub absyntowej zieleni.
Usta są pełne i soczyste, niczym zakazany owoc.

-BLUSH GELEE, edycja limitowana
Hitem jest tu nowy róż w tubce. Nicolas Degennes stworzył soczysty i nasycony odcień, który w naturalny sposób imituje efekt naturalnie zaróżowionych policzków.
Komfortowa i odświeżająca konsystencja o silnych właściwościach nawilżających.
Kolor jest nasycony i jednocześnie transparentny.
Nowa technika aplikacji. Nowe wrażenia.
Rekordowa trwałość makijażu.
-LE PRISME YEUX QUATUOR No 78, edycja limitowana
Nowa harmonia kwartetu cieni LE PRISME YEUX QUATUOR została stworzona by wyeksponować naturalne piękno.
Harmonia pomarańczy i brązu, wzbogacona szczyptą światła.
Spojrzenie skąpane w świetle i puszystej lekkości.
MAGIC KHOL

Apetyczny i dekadencki odcień kawy, Brown n°3.
USTA i PAZNOKCIE, edycja limitowana
Cieliste lub mandarynkowe tonacje dopełniają wiosenny makijaż.
Te pierwsze spowijają skórę naturalnym woalem, podczas gdy drugie tętnią energią.

ROUGE INTERDIT No 50
Mandarynkowy i rozedrgany – rozjaśnia makijaż owocową energią.

ROUGE INTERDIT SHINE No 27
Lśniący i naturalny odcień, w ultra naturalny sposób eksponuje piękno.
GLOSS INTERDIT No 30
Prawdziwa pomarańcza – prawdziwie elektryczna.

VERNIS PLEASE ! No 173
Opalizujący, brzoskwiniowo różowy.

ceny:
Blush Gelee Candide Pink – róż do policzków – 139 zł
Lakier do paznokci No 173 Candide Peach – 75 zł
Poczwórne cienie do powiek Le Prisme Yeux No 78 Candide Garden – 206 zł
Pomadka Rouge Interdit No 50 Candide Tangerine – 121 zł
Pomadka Rouge Interdit Shine no 127 Candide Nude 121 zł
Błyszczyk do ust Gloss Interdit no 30 Candide Tangerine – 110 zł
Kredka do oczy Magic Khole nr 15 Coffe – 75 zł
, , ,

W krainie zapachów - Dance with Givenchy

Twórcą nowego zapachu Dance with Givenchy jest Michel Almairac, który uwielbia korzystać z takich surowców jak drzewo sandałowe, paczuli i róża jaśminowa. Przekracza klasyczne kodeksy perfumeryjne, a tworząc zapachy dba o to by były ultra kobiece i nowoczesne.
„Ten zmysłowy taniec przepełniony zapachem jaśminu Sambac i kwiatu Ylang Ylang wiruje wdziękiem i wyrafinowaniem. Przerywany nutami tętniącego życia staje się radosny i niezapomniany…”
Taniec jest głęboko zakorzeniony w przeszłości i teraźniejszości Givenchy.
W Dance świeżość zapachu otwiera musujący duet cytrusów mandarynki i cytronu. Wtóruje im radosna nuta jabłkowa uwydatniając jasna i krystaliczna postać wyciągu z płatków gorzkiej pomarańczy.
Rozmarzona nuta serca podąża w tańcu łącząc łącząc szlachetny jaśmin Sambac i elegancki kwiat Ylang Ylang.
Subtelna nuta bazy rozwija się zmysłowo, a delikatne akcenty drzewa cedrowego i drzewa sandałowego przeplatają się z otaczającymi je piżmem i wanilią.
Flakont to nowy klejnot niezwykle kobiecy, zmysłowy i wyrafinowany.
Elegancki, pryzmatyczny szklany flakon i świeży różowy kolor zapachu to równowaga i elegancja.

cena ok 225 zł
, , , , , , , , , , , , , ,

Prezenty - Kultowe kosmetyki

Kultowe produkty, nieprzemijające przeboje, które ucieszą każdą fankę kosmetyków.

- Chanel Nr 5 . Tego zapachu chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. To jeden z najsłynniejszych zapachów na świecie. Ponadczasowy, elegancki, kobiecy i niezwykły.
Nuty głowy neroli, ylang ylang, aldehydy
Nuty serca jaśmin, róża majowa
Nuty bazy drewno sandałowe, wetyweria, wanilia

- Róż w płynie Benetint Benefit. Słynny róż w płynie, może służyć też do barwienia warg. To płynny pigment, bosko pachnący różami.
Do kupienia w Sephorze.

- Cienie Dior 5-Colour Eyeshadow. Najsłynniejsze cieniena świecie. 5 idealnie dobranych, niesamowicie trwałych kolorów

- Krem pod oczy Clinique All about Eyes. Lekki, nawilżający krem, który walczy z workami pod oczami. Ulubieniec kobiet na całym świecie.

- Eyeliner w żelu Bobbi Brown. Moim zdaniem bezkonkurencyjny eyeliner w żelu. Trwały, wydajny, łatwo się nakłada. Zgarnia nagrody bez problemu.
Do kupienia w Perfumeriach Douglas.
-Lakiery do paznokci OPI


-Sypki puder High Definition Make up Forever. Niezwykle drobny i jedwabisty biały puder. Znika na twarzy, matowi i wygładza rysy. Do każdej karnacji.
Do kupienia w Sephorze.
-Advanced Night Repair Synchronized Recovery Complex Estee Lauder. Na świecie zo minutę sprzedają się 3 flakony tego serum. Kompleksowo regeneruje skórę. Dodaje blasku i wygładza.
-MAC Eyeshadow Pigment. Niezwykle wydajny sypki cień do oczu. Intensywny kolor i lśnienie. Można wyczarować nim niesamowite makijaże.

-Puder Le Prisme Libre Givenchy. Słynne pryzmy Givenchy. Delikatna mieszanka kolorów doda blasku i młodości każdej twarzy.
-YSL Belle Opium. Znany zapach w nowej odsłonie.
Nuta głowy: mandarynka, lilia, gardenia, białe kwiaty
Nuta serca: brzoskwinia, olibanum, czarny pieprz, liście tytoniu, słodkie nuty sziszy
Nuta bazowa: paczula, drzewo sandałowe, bursztyn, nuty dymne
-Lakier do włosów Elnett L'Oreal. Lakier do włosów, którego popularność trwa od lat 60-tych.
-Tusz do rzęs Max Factor 2000 Calories. Jeden z najlepszych w swojej kategorii. Ja zawsze go mam w swojej kosmetyczce
, ,

Kolekcje jesienne - Givenchy Blooming

W tym roku Givenchy nie zgadza się na jesienne smutne szarugi. Chwyta ostatek letniego upału, przedłuża zmysłowe przyjemności i dynamizm lata!
Dominujący w kolekcji Givenchy Blooming kolor pomarańczowy rozgrzewa mroźną zimę swoją energią. Jest niczym orzeźwiający, dynamiczny, przynoszący optymizm płomień.
Kobieta Blooming rozkwita mimo zimnej pory roku.
Must-haves w tej kolekcji, Le Prisme Visage Blooming oraz Le Prisme Blush Blooming są zainspirowane pragnieniem odrodzenia się na nowo oraz twórczością reżysera i malarza Takagi Masakatsu.Jego kolory to nieskończona wibracja zmysłowej energii, która daje efekty ciągłego odradzania się i odnawiania.
Dwie z nowych, związanych z Blooming harmonii cieni do powiek Le Prisme Yeux Quatuor – nowy produkt reprezentujący markę – przypominają pracę ceramików, zarówno ze względu na kontrolę nad materią jak też na prezentację kolorów.
-Le Prisme Yeux Quatuor Ombres Regard – Dessin Couleurs – Lumiere. Czterech nowych przepięknych zestawów poczwórnych cieni do powiek. To nowa wersja słynnych pryzm Givenchy. 4 kolory i dwa różne efekty: brokatowy i satynowy. Wibrujące kolory i jedwabista konsytenja. Z nowych harmonii wybranych dla Prism Yeux Quatuor dwie są związane z nową kolekcją. To granaty Midnight Look n72 i Blue Collection n75


Pozostałe zestawy to:
Khaki egerie nr 74

Siene Silhouette nr 76

Aby użytkowanie cieni było proste są ułożone w tradycyjny sposób.Baza, cień oraz liner są satynowe, natomiast rozświetlacz jest połyskliwy.Możesz eksperymentować z jednym, dwoma, trzema lub wszystkimi kolorami. Nakładaj je na siebie, łącz ze sobą. Podkreślaj oko intensywnie bądź delikatnie.
1.Baza


2.Liner, intensywny cień


3.Cień


4.Rozświetlacz



-Wyjatkowy Puder w kompakcie – Naturalny efekt makijażu
Edycja Limitowana



-Le Prisme Visage Blooming. Puder w kompakcie, naturalny efekt. Kolekcja limitowana. Żywe kolory oraz pełne wigoru ruchy zaczerpnięte z prac Takagi Masakatsu zainspirowały wykreowanie eleganckiego i zarazem figlarnego produktu. Cztery odcienie przypadające na każdy puder, są ze sobą całkowicie połączone w zaskakujący sposób. To kompozycja Prisme na nowo, ale w taki sposób, aby efekt końcowy był wierny elementarnej idei Prism.
W każdym pudrze cztery odcienie są prezentowane w identycznych proporcjach od powierzchni aż do podstawy. Każdy Prism Visage Blooming jest unikalną wizualną kompozycją.
Łatwe do rozprowadzenia, te dwie rozświetlające harmonie są odpowiednie dla każdego rodzaju cery.
Blooming Pinks No 1 z dodatkiem orzeźwiającego różu dla jasnych karnacji
Blooming Apricot No 2 z rozjaśniającym i optymistycznym pomarańczem dla ciemniejszych karnacji.

-Le Prisme Blush Blooming . Zainspirowany w ten sam sposób, co Le Prism Visage, wykreowany w takim samym procesie, róż jest harmonią czerwieni i jasnego różu. Intensywne barwy kwiatowe, które ze sobą współgrają. Czarujący róż, który pojawia się na policzkach wraz z uśmiechem. Twoja skóra rozkwita, a ty czujesz się fantastycznie! Blooming Fuchsias
Wyjątkowe opakowanie Prism Visage i Pudrów Blush Blooming
Nowe opakowanie Cap & Slide także rozkwita – ze względu na przepiękną formę oraz prostotę użytkowania. Ilustracja jest bezpośrednio inspirowana barwnym światem tej kolekcji. Opakowanie jest jak kwitnący kwiat w stylu origami.

-Rouge Interdit Edycja limitowana Rouge a Levres Satine – Satynowy Kolor. Subtelny róż z odrobiną pomarańczy. Smakowite, odżywione usta jak po zjedzeniu pełnego słońca owocu.
Blooming Peach No 48
-Rouge Interdit Shine Edycja Limitowana Rouge a Levres Ultra Brillant – Ultra delikatna I rozświetlająca. Delikatność pomarańczy i różu oraz połyskujących drobinkami złota. Po prostu lekkość światła!
Blooming Apricot n26
- Błyszczyk Gloss Interdit edycja limitowana. Ultra błyszczący kololr – efekt powiększenia ust. Jeszcze bardziej kwitnące usta. Jednocześnie połyskujące i pełne koloru.
Blooming Coral n26
- Błyszczyk z drobinkami Pop Gloss Crystal. Edycja limitowana. Łagodny róż obsypany perłowymi drobinkami. Cudowny efekt słońca odbijającego się w jesiennych kolorach.
Blooming Lilac n 449 - Lakier do paznokci Vernis Please. Edycja limitowana. Radosny, naturalny róż dla kwiatowych paznokci.
Zachwyciły mnie nowe Pryzmy do oczu. Piękne kolory i śliczne opakowanie z wysuwaną szufladką na aplikatory. Wyglądają jak małe chińskie cacka na toaletkę damy dwory Cesarza.
Cienie pięknie się nakładają i ślicznie błyszczą. Będą świetne na karnawał. Puder daje delikatny, naturalny efekt świetlistej cery.