Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

Moje the best of MAC

Share
To nie tajemnica, że uwielbiam kosmetyki MAC. Kiedy nie było ich jeszcze w Polsce, czytałam o nich na zachodnich blogach i nie wstydzę się przyznać, śliniłam się na ich widok, marząc o dniu kiedy wszystkie będą moje... MOJE  )

Byłam w pierwszym salonie MAC w Złotych Tarasach zaraz po otwarciu. Jak wypadła konfrontacja wyobrażenia z rzeczywistością? Na plus dla kosmetyków.

Szalałam. Pierwsza MACowa miłość to szminki i eyelinery, potem odkryłam kremowe cienie paintpoty i wpadłam po uszy, róże, a co dziwne jako ostatnie cienie. Oczywiście potem poznałam urok kolekcji limitowanych i tak już poleciało dalej.

Pokazuje kosmetyki MAC często. Używam ich regularnie. Najczęściej szminek i róży.




Oto moje najulubieńsze MACowe hity:




Szminki. ( kilka tu)

MAC ma kilka rodzajów pomadek. Cenię je za piękne kolory, często odlotowe, za jakość i trwałość.
Nie pachną co jest dużym plusem, nie wysuszają mi ust, łatwo się ich używa nawet bez pędzelka.
Jest w czym wybierać: matte, satin, frost, glaze, lustre,cremeshenn.

Najbardziej lubię lustre i cremeshenn czyli najbardziej kremowe i błyszczące wykończenia.


Róże w kremie . Cremeblend Blush KLIK

Używam go bardzo często Cremeblend  blush nadaje policzkom delikatny, lekko wilgotny blask i piękny kolor, który idealnie stapia się ze skórą. Mój najulubieńszy odcień to Lady Blush.


Róż prasowany Powder Blush. Mocno zmielony, delikatny w dotyku ale solidnie napigmentowany doskonale się rozciera i dozuje. Najulubieńszy kolor  Highland Honey.


Paint pot czyli cień w kremie. Ideał. Może robić za bazę pod cienie, podbije ich kolor i wydłuży trwałość. Dobrze się nakłada. 

Ulubione to:  Painterley, Grounwark, Rubenesque i czarny  Blackground -boski pod smokey.




I oczywiście cienie. Znają je chyba wszyscy. Większość pojedyńczych jest świetna, słabsze bywają te w zestawach z kolekcji limitowanych. Generalnie niesamowite kolory, dobra pigmentacja, ładnie pracują na skórze.

Ulubione kolory:  Satin Toupe, Vanilla, Paradisco

Korektory to już legenda. Kryjące lub lżejsze wszystkie są świetne. Najbardziej lubię Pro longwear Concealer za rozsądne krycie, trwałość i stopienie się ze skórą.


Następne są kredki do oczu miękkie, trwałe w super nasyconych kolorach, uwielbiam wszelkie czernie , sypki puder MAC Prep+ Prime który scala makijaż i czarny, wulkaniczny peeling Black Volcanic Ash KLIK




A co wy lubicie z MAC? 

43 komentarze:

  1. Jeszcze nie miałam sposobności wypróbować żadnego MAC'a :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam tylko jeden cielisty cień MAC więc o ulubieńcach nie wspomnę bo co ja tam wiem

    OdpowiedzUsuń
  3. oj tak, tak, to jest prawdziwa miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też bardzo lubię ten korektor. Do moich ulubieńców zaliczam tez pędzelek do rozcierania, róż Well dressed i szminkę o wykończeniu cremesheen. Jedynie z tuszami się nie polubiłam ale tu jestem wyjątkowo wybredna :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po tuszach szczypia mi oczy czasami, nie wiem od czego to zalezy

      Usuń
  5. Szminki i cienie z MACa są boskie, zresztą jak cały ich asortyment :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przymierzam się do korektora MAC, musi być mój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest ich kilka rodzajow, najpierw poprobuj

      Usuń
  7. Ja mam jeden produkt Mac i szczerze powiem,że jest świetny niestety nie mam do nich dostępu ale myślę,że gdybym miała to na pewno puder trafiłby w moje łapki

    OdpowiedzUsuń
  8. Korektor Pro Longwear zamierzam kupić jak będę w Warszawie. Na pewno przyjrzę się także pomadkom. W moim mieście nie ma MACa. Szkoda, choć z drugiej strony za dużo mam tych słabostek kosmetycznych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomadki mac to moje najukochansze, koniecznie im sie przyjrzyj

      Usuń
  9. Ostatnio kupiłam swoja pierwszą pomadkę z tej firmy i jestem zachwycona! Zbieram na kolejną ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jedyne złe słowo, które mogę na mac'a powiedzieć, to że pomijając fakt, że opakowania kosmetyków są dla mnie wyjątkowo estetyczne i minimalistyczne, to strasznie się brudzą. doskonale widać to u Ciebie na pierwszym zdjęciu. a opakowania podkładów, korektorów, to już w ogóle. no ja, jako mini pedantka, mam z tym problem ;) siedzę i czyszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to czarne i matowe, brusza sie. Tez je wycieram, ale tu chcialam pokazc brudaski, ze naprawde ich uzywam caly czas:)

      Usuń
  11. Ja też Love MAC :) Miałam robić pościk z moimi must have z MAC ale ciężko zdecydować się kila sztuk. chciało by się powiedzieć wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja jeszcze nie miałam do czynienia z tą firmą ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też uwielbiam MAC:)) Uwielbiam ich pomadki, róże i cień w kremie, oraz pędzelek 217, ale chciałabym kiedyś przetestować cienie i podkłady.

    OdpowiedzUsuń
  14. dużo ostatnio czytam i słyszę na blogspot i na yt o tej firmie, i sama powoli zaczynam się ślinić...xD

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja niedawno pokazywałam u siebie moje Macowe hity. Ogólnie bardzo sobie cenie kosmetyki tej firmy i żałuje że nie mam do nich swobodnego dostępu. Jedynie do szminek nie miałam do tej pory szczęścia:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam kosmetyki MAC - krem Complete Comfort jest moim zimowym favem. Pomadka Half 'n Half to jedyna pomadka kryjąca, jakiej używam (bo zdecydowanie wolę transparentne, ale MAC to wyjątek :P).

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolekcja fajna,ale nie podpisuje sie pod paint potem - w moim przypadku to byla katastrofa..:/Walkowal mi sie jak diabli..,nie moglam go uzywac samego, nie wspominajac juz jako bazy pod cienie...buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no prosze a u mnie to love, mam ich kilka i lubie je sprawdzaja sie

      Usuń
  18. Uwielbiam kosmetyki tej firmy! Zazdroszczę takiej kolekcji. Pozdrawiam, Edith ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystko jest piękne, ja niestety lubię mieć dużo ... a przy tych cenach nie mogłabym sobie na to pozwolić ;P

    OdpowiedzUsuń
  20. dla mnie pomadki MAC pachną delikatnie wanilią, uwielbiam:)
    muszę kiedyś te cienie w kremie wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja też lubię swoje macowe ajpomadki:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie cierpię macowych pomadek, nie przepadam też za tak popularnymi cieniami do oczu :P Moi ulubieńcy z kolorówki to podkład w kompakcie mineralize, paint poty i róże. Miałam też kilka produktów do demakijażu i kremy Strobe i Fast Response pod oczy - genialna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strobe jest swietny, daje piekny efekt na skorze, musze kupic kolejny bo mi sie skonczyl

      Usuń
  23. Ja także uwielbiam kosmetyki MACa :) wspomniałam o nich w swoich ulubieńcach na blogu więc zapraszam :)

    caramelcrazy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj tak pomadki ma cudne, tez najbardziej lubię cremesheen:) No i ich cienie♥ bajeczne.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja z tej firmy używałam jedynie szminek i byłam bardzo zadowolona :) Ich kolorystyka bardzo mi odpowiadała ;)

    OdpowiedzUsuń

Porozmawiajmy:)