Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

, , , , , , , , , ,

7 najlepszych cieni w kremie

Share
Po 30-stce pokochałam cienie w kremie.



Dlaczego?

Można się nimi szybko umalować, są trwałe, wygodne  i najważniejsze idealnie sprawdzają się na powiekach, które tracą jędrność, gdy pojawiają się zmarszczki. Wodoodporne cienie w kremie są też sprzymierzeńcem na gorące dni i bardzo łatwo zrobić nimi fajne oko.

To moja ulubiona siódemka. Te marki, te kolory właśnie. Używam ich najczęściej i jestem z nich bardzo zadowolona.

- Zawsze nakładam cienie w kremie na bazę, ostatnio Urban Decay.

- Aplikuję je palcem w stylu nieco grundzowym lub pędzelkiem ze sztucznego włosa, kulką z Perfumerii Douglas nr 10B

-Czasami stosuję je jako bazę i rozcieram zwykłymi cieniami, efekty są bardzo ciekawe, kolor pogłębiony, trwałość makijażu większa.


Pierwsze cienie w kremie jakie miałam to te z MAC, słynne  paintpoty. Od czasu ich zakupu zaczęła się moja miłość do kremowych kolorów  w słoiczkach.



Oto moja osobista lista: 7 najlepszych cieni w kremie dla dojrzałych kobiet:




Recenzja:




1. Givenchy  Ombre Couture waterproof nr 9 Cachmire. Intensywna pigmentacja, kremowe, nie tłuste, dobre do kresek, niesamowicie trwałe. Idealne. Czekoladowy brąz.


2. Shiseido Shimmering Cream Eye Color bardzo lekkie, trochę jak farbka. Zasychają szybko i mają pudrowe wykńczenie. Stopniowalny kolor. nr BL 722 niebo sztormowe.


3. Benefit Creaseles Cream Shadow. Lekkie, nietłuste o satynowym połysku. Idealne do dziennego Smokey. Neutralny, szarawy brąż kolor Birthday Suit

4. Armani Eyes to kill. Dwukolorowy cudak. Konsystencja suchego musu. Pigmrnty rozgniatają się na skórze i okrywają kolory. Bardzo trwałe i wydajne.


5. Maybelline Color Tattoo najlepse tanie cienie w kremie. Kolor nr 25 On and One bronze idealny złocisty satynowy brąz, trwałe, nietłuste.


6. Chanel Illusion D'Ombre gęsty, puszysty mus, mocna pigmentacja, niesamowity kolor nr 91 Apparition srebrzysty granat z odrobiną fioletu.


7. MAC Paintpot idealny nagusek, neutralny beżowy, gsty i pudrowy, matowy Painterley. Ponadczasowy, idealny jako baza.



Jakie macie ulubione cienie w kremie?

46 komentarze:

  1. Ja miałam styczność tylko z cieniami w kremie z Oriflame, Essence i Maybelline ale niestety ten ostatni Color Tatoo to bubel dla mnie:( Pigmentacja zerowa:( Stosuję go jako bazę pod inne cienie bo fajnie podbija kolor, ale jako samodzielny cien wypada blado.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam Shisheido i kocham i wielbię. Różowy ;) reszty nie sprawdzałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chanel, Mac, Benefit i Maybelline są mi znane, polecam Ci również uwielbiane przeze mnie Aqua Cream od MUFE. Mam wielką ochotę spróbować cieni jakie w ofercie ma Bobbi Brown, Armani i Tom Ford:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomnialam o nich, mialam kiedys jakies dwa kolory, fajne byly , prawda

      Usuń
  4. Bardzo lubię cienie w kremie. Moje ulubione toMaybelline i Shiseido:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, pięknie prezentują się na swatch`ach! Nie znam żadnego z nich ale chyba to nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tylko color tattoo, ale zamierzam też kupic paint poty:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam kremowe cienie, nawet wolę je od prasowanych :-) Na moją wishlistę trafiły już te z M.A.C'a i Shiseido. Chanel wygląda przepięknie, koniecznie muszę sprawdzić ten odcień, bo granaty to moja miłość :-) Maybelline mam 3 sztuki i bardzo lubię, On and on Bronze jest dla mnie niezastąpiony; Everlasting Navy uwielbiam za przepiękny, głęboki odcień kobaltu, a Infinite White świetnie sprawdza się przy rozświetlaniu makijażu. Z tej serii na pewno zakupię jeszcze Permanent Taupe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Permanent taupe uzywam na brwi, swietnie sie sprawdza

      Usuń
  8. Zdecydowanie Color Tattoo, uwielbiam je - sprawdzają się na moich tłustych powiekach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie mam zadnego ale nie kusza nie, noooo moze czasami ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam w swojej kolekcji żadnego cienia w kremie, muszę to nadrobić. Kusi mnie MAC :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam MACowego paintpota w kolorze painterly. Jestem z niego mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Maybelinne u mnie się nie sprawdził wcale, paintpota mam od niedawna i bardzo, bardzo sobie chwalę. Ciekawą propozycją są też YR - troszkę zabawy z nakładaniem, poprzez zupełnie inny pomysł na opakowanie, ale świetna trwałość. Póki co kuszą mnie inne MACzki.

    OdpowiedzUsuń
  13. COLOR TATOO już od dłuższego czasu mnie kręci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też, tak bardzo ze mam chyba wszystkie dostepne kolory

      Usuń
  14. osobiscie nie lubie tego typu cieni, mam z Maybelline, mialam kiedys tansze opcje. nie potrafie sie nimi poslugiwac i efekt mi sie nie podoba, moze sprobuje za 4 lata, po 30tce heeheh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czas szybko ucieka, ani sie obejrzysz:)

      Usuń
  15. Armani po prostu od razu rzuca się w oczy. Przepiękny odcień.

    OdpowiedzUsuń
  16. Do tej pory miałam tylko róż w kremie, był idealny, cienie też muszę sobie sprawić. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Długo się wzbraniałam przed cieniami w kremie, a teraz używam je w praktycznie każdym makijażu. Niestety na razie mam tylko MACzki i Maybelline, ale absolutnie je uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie to cienie na szybki makijaż, bardzo wygodne

      Usuń
  18. Ja mam tylko kilka sztuk. Jakoś nie bardzo lubię kremowe produkty. Sam nie wiem czemu : DD

    OdpowiedzUsuń
  19. Cień od chanel ma obłędny kolor! Zakochałam się! Jednak ja ciągle pozostaję wierna tym nie kremowym malowidłom do oczu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mam żadnego cienia w kremie, choć zdaję sobie sprawę, że do szybkiego makijażu nadają się idealnie.
    Ten z Maybelline podoba mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  21. piękna ta Twoja siódemka! i ja uwielbiam kremówki! również zaczęłam od Paint Potów, potem doszedł Chanel, Armanek i Benefit, a niedawno Shiseido :) mogłabym mieć je wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. czyli w załamaniach powieki się nie gromadzą? Ja jakoś trwam przy tych w kamieniu a widzę, że powinnam wypróbować kremowe
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie powinny, ale wiesz, każde oko jest inne, ja nakładam je dodatkowo na bazę

      Usuń
  23. Mój ulubieniec to Shiseido <3 Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Az wstyd sie przyznac... mam tylko jeden cien w kremie,ale nie uzuwam go na cala powieke,bo jest srebrny.

    OdpowiedzUsuń
  25. Od dawna kusi mnie Painterly z Mac, ale boję się, że się nie sprawdzi na mojej tłustej powiece

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tłustymi powiekami zawsze jest kłopot, trzeba spróbować innej rady nie ma

      Usuń
  26. Muszę kiedyś się do Maca wybrać i zainwestować w te kremowe cienie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawdziwe klasyki, warto mieć choc jeden

      Usuń
  27. Może to dziwne ale nie mam w mojej kolekcji ani jednego cienia w kremie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam tylko Maybelline, który też zresztą lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Maybelline mam chyba wszystkie kolory, ale ten lubie najbardziej

      Usuń

Porozmawiajmy:)