Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Organique. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Organique. Pokaż wszystkie posty
, , , , , ,

Moja obecna pielęgnacja. Ciało.

Ostatnia część obecnej pielęgnacji to pielęgnacja ciała.


Przyznaję,że tu często nawalam.

O ile myć mogę się w kółko, to smarować się  balsamami nie lubię. Nie mam szczególnie suchej skóry, no może poza piętami i łydkami, więc nie mam odpowiedniej motywacji. Ale mimo to, staram się co jakiś czas, zwłaszcza po przebywaniu na słońcu, skórę nawilżać.





1. Żel pod prysznic, obecnie Fa o świeżym, idealnym na lato zapachu Melona, robi to co trzeba i tyle.

2. Pat & Rub  Musujący Puder do Kąpieli z Kozim Mlekiem bo czasami trzeba poleżeć w wodzie i się zrelaksować, nawilża skórę i ładnie pachnie.

3. Fantastyczne, roślinne  mydła w płynie Organique, ładne opakowania i zapachy, a co najważniejsze dobre składy, nie wysuszają skóry.

4. Krem do rąk, teraz używam słodko pachnącego kremu Essence Cookie& cream, ma lekką konsystencję i dobrze nawilża, zawiera mleczne proteiny i wyciąg z bawełny.

5. Maść do zadań specjalnych, głównie na moje pięty maść z apteki z wit A

6. By skóra była gładsza, a cellulit mniej widoczny jeden z najlepszych kosmetyków tego typu jaki kiedykolwiek wsmarowywałam w moją skórę Sisley Celluli Nov.

7. Puder do ciała Dr Hauschka

8. Gdy jeżdżę na rowerze zawsze  chronię ręce i dekolt, teraz używam tego sprayu AA Sun  spf 30

9. Serum do stóp Delia z lanoliną i kwasem mlekowym, moję pięty nie poddają się łatwo

10. Balsam do ciała, ostatnie odkrycie tani i dobry Evree Total nutrition, lekki, o nienachalnym zapachu, dobrze się wchłania, aco ważne nie zawiera parabenów, barwników i olejów mineralnych.

11. Lubię antyperspiranty w kulce , teraz używam Rexona Aloe vera fresh, ładnie pachnie i radzi sobie nawet gdy jest tak gorąco jak ostatnio, ale ja nie mam problemów z poceniem.

Co polecacie do pielęgnacji ciała?
, , , , , , ,

Ulubieńcy kwietnia

Dawno nie było ulubieńców. 

Czasami, kiedy kolejny raz sięgam po któryś z kosmetyków myślę, że koniecznie muszę go Wam pokazać, polecić, ale potem odkładam go na miejsce w łazience, albo do torebki i zapominam o tym, aż do następnego razu.

Dziś nie zapomniałam, przeleciałam przez dom i wybrałam kilka kosmetyków, które zaraz trafiły do ulubieńców kwietnia.

Oto one, szczerze mówiąc ta lista spokojnie mogłaby być dłuższa, ale spróbowałam  się ograniczyć. Znacie mnie, a jeśli widzieliście moje filmiki, to wiecie, że o kosmetykach mogę gadać bez końca, pewnie jak większość z Was:)

Ulubieńcy:




1. Organique She butter Body Balm Strawberry&Guava. Odżywia, nawilża, wygładza. Zawiera też oleje sojowy, awokado i z pestek winogron. Początkowo twardy, rozgrzany w dłoniach staje się jedwabisty i bosko rozsmarowuje się na skórze. Do wszystkich suchych miejsc, używam go na stopy i pięty, na paznokcie, na zmęczone dłonie, na łydki i gdzie tam coś mi się przesuszy. Pysznie, owocowo pachnie.


2. Anastasia Dipbrow Pomade podbiła moje serce od pierwszego użycia. Przywiozła mi ją Kochana Marta z usom-blog.com. Zobaczycie ją w akcji  w moim poście o brwiach przed i po:)


3. Benefit  The Porefessional Agent Zero Shine. To jest odkrycie roku. Podeszłam do niego niechętnie jak do wynalazku, a okazał się prawdziwym skarbem. Puder, który wyrównuje skórę, ukrywa pory i matuje, a do tego jest niewidoczny i trwały. Szok jaki fajny. Nakładam go własnym pędzlem miejscowo na strefę T. Ten dołączony jest dla mnie za mały.

4. Lakier Bourjois So laque glossy nr 09 Ciel mon vernis z wiosennej kolekcji ma jeden z najpiękniejszych błękitnych kolorów jaki mam. Jasny tak, jakby w bieli rozpuszczono kroelkę niebieskiego. Piękny na ciepłe dni. Trwały, ma fajny pędzelek. Potrzebuje 2-3 warst do pełnewgo krycia.

5. Korektor  Lasting Perfection  Collection 2000 który pewnie znacie, przywiozła mi go Kochana Krzykla z krzyklablog.pl z Londynu. Kryje jak nic, jest trwały, ma dobry kolor i jest tani. Szkoda,że nie ma go u nas.

6. Serum  Clinique all about eyes  z lodowato zimną kólką do masażu. Lekkie, nietłuste, wodniste  cudo ratuje mnie rano, bo walczę z podpuchniętymi oczami. Chwilę masuję skórę pod oczami  i jest lepiej. Można szybko nałożyć na niego makijaż. Zawiera kofeinę, ekstrakt z winogron, pantenol, rozmaryn. Doradzono mi go konsultacjach z  Clinique  w Sephorze.

7.Isadora  Twist-Lip Gloss Stick. Coral Cocktail. Fantastyczna gruba kredka o ślicznym, jasnym kolorze idealnym do wiosennych makijaży. Uniwersalny, wygląda naturalnie na moich ustach, ale pdkręca makijaż i rozwesela twarz. Ma delikatny połysk i się nie klei. Nawilża bo zawiera peptyd kolagenu i kwas hialuronowy.


8. Bath & Body Works Antybakteryjny, malutki żel do rąk. Pachnie cudnie jabłkami , starcza na długo  i zajmuje mało miejsca w torebce. Bardzo prakyczny dla wszystkich lubiących mieć czyste dłonie w trakcie biegania po mieście, podróży itp.

9. Sisley Cellulinow  Intensive  anti-cellulite body care. Delikatny, kremowy balsam, który ma świetny poślizg. Po pierwszym użyciu, kiedy dotknęłam ud i poczułam o ile są gładsze, nie mogłam aż w to uwierzyć. To skłoniło mnie do regularego sięgania po tubkę i widzę dużą popraw, (a mało kto tak nie lubi się smarwać takimi kosmetykami jak ja). Ten nie szczypie, nie grzeje , nie chłodzi. Odżywia i nawilża skórę dzięki zawartości masła Karité, oleju słonecznikowego i rzepakowego. Pachnie czysto, ziołowo. Zawiera ekstrakt z pestek longana i ekstrakt lotosu indyjskiego, miłorzębu oraz kofeinę. Wpływa na regulowanie przepływów lipidów do adypocytów, hamując magazynowanie substancji tłuszczowych, przeciwdziała zastojom płynów w tkankach, hamuje ilościowy i wielkościowy rozrost nowych komórek tłuszczowych. Ogranicza wiotczenie skóry. Dam znać gdy go skończę jak efekty.

10. Lierac Magnificence Serum Rouge. Serum o czerwonym kolorze, płynne, lekkie, nie klejące. Fajnie nawilża, dobrze się wchłania. Pomaga ograniczać łuszczenie się skóry. Przeciwdziała procesom glikacji i oksydacji. Fajnie wygładza skórę. Więcej o linii Magnificence.



Podacie mi waszych ulubieńców? ( spoko, linki mile widziane:)


, , , , , , , , , , , , , ,

Zimowa kosmetyczka czyli ratuj się kto może

Jak śpiewała Magda Umer:

Zima trudna zima brudna zima nudna żaden bal 
Zima ziębi zima gnębi ale zimy zimy żal 
Zima mrozi zima grozi nie dowozi w zaspach tkwi...


Zima przy okazji zamienia moje włosy w elektryzujące się siano, ręce w szorstkie i czerwone łapy, policzki są suche i ściągnięte, usta stają się spierzchnięte, generalnie bilans wychodzi na minus.

I chociaż naprawdę lubię zimę, białe połacie, oszronione drzewa w lesie pod moim domem, ślizgawki i puszysty , iskrzący śnieg to urodzie mojej ona nie służy.





Co robić by sobie pomóc?


Dieta i styl życia:

Pamiętać o piciu i zdrowej diecie (kwasy omega 3 i 6 bardzo się przydadzą), wysypiać się, nie przegrzewać, ale ciepło ubierać ( nosić czapkę, szalik rękawiczki, a nie ściągać je jak tylko dom zniknie z pola widzenia).

Długie , gorące kąpiele kuszą lecz wysuszają skórę, lepiej rozgrzać się pyszną zupą jarzynową ( ulubiona to marchewkowa z imbirem, chili i pomarańczą - fotka i przepis na instagramie)

Kosmetyki:


A oto kosmetyki, ktore rządzą teraz w mojej kosmetyczce. Zimowy zestaw specjalny, jak zimowi komandosi, zawsze na postarunku, by odeprzeć smutne skutki niskich temperatur.








1. Łagodne mydło w kostce jest lepsze niż klasyczne mydło w płynie z SLS w składzi, który może dodatkowo wysuszać skórę, wolę klasyczną, pięknie pachnąc, dużą kostkę mydła  Barwy Harmonii Green Olive Barwa

2. Delikatne złuszczanie, zwłaszcza przy wieczornym myciu pomoże skórze, pobudzi krążenie,  a składniki z kremu na noc lepiej się wchłoną. Mi zamiast peelingu służy teraz bardzo delikatna, obrotowa  szczoteczka Skinvigorate Mary Kay. Cena:279 zł

3. Masło do ciała z masłem Shea odżywi, wygładzi, ukoi każde miejsce, które tego potrzebuje The Body Shop to niezawodne źródło pięknie pachnących  masełek.

4. Serum to dla mnie kosmetyk obowiązkowy, również, a może zwłaszcza zimą Serum Diora Capture Total One Essential to serum wszechstronne i jeden kosmetyk działający jak ratunkowa kuracja dla mojej skóry. Wszystko o nim znajdziecie tu


5. Szampon i odżywka nawilżająca o zapachu jagód wprost ze słoneczej Australii Aussie Miracle Moist nie obciąża, nie podrażnia, nawilża w sam raz.


6. Oilan balance Multilipidowy krem do twarzy jak kosmetyczne zimowe pogotowie, używam go też do rąk, nawilża, odżywia, łagodzi, pięknie się wchłania i ma dobry skład: E: skwalan z oliwek, olejek arganowy, z dzikiej róży i ogórecznika, kwas hialuronowy i DPanthenol.


7. Balsam do ust w każdej kieszeni i torebce, teraz ulubieniec z Embryolisse Protective repair lipstick. Nawilża i regeneruje, chroni i łagodzi . Zawiera : masło karité, olejki kokosowy, makadamia, rycynowy, witaminę E . Pozostawia ochronno-kojącą warstwę na ustach. Jest miękki i ładnie się aplikuje, gładko jak pomadka.

http://embryolisse.pl

8. Algenist Advanced Anti-Aging Repairing Oil.  Kosmetyk, którym mogę podkręcić swój krem do twarzy dodają odrobinę i mieszając na dłoni przed aplikacją na twarz. Można używać go też solo. Zawiera Kwas Alguronowy  wytwarzany przez rzadki gatunek mikroalg, który ma silne właściwości przeciwstarzeniowe i jest skuteczniejszy od kwasu hialuronowego. Pomaga nawilżyć, wygładzić, rozświetlić skórę.

Do kupienia w Perfumeriach Sephora


9. Tołpa Spa Eco Vitality aksamitny krem-mus pod prysznic i do kąpieli. Jest jak małe SPA w wannie, Cudnie pachnie, ożywia i rozbudza. Myje i pielęgnuje. Zawiera: borowina tołpa.®, ekstrakt z tanzańskiego imbiru, ekstrakt z chińskiego żeń-szenia, naturalne olejki eteryczne z werbeny, limonki, cytryny, paczuli.


10. Organique Coconut Oil wszechstronne naturalne cudo. Stoi na stoliku przy łóżku i smaruję nim wszystko jak leci, jeśli tylko jest suche i szorstkie.  Nawilża, regeneruje, koi, zapobiega pierzchnięciu skóry, zmiękcza . Zawiera mieszaninę cennych kwasów tłuszczowych, witaminy z grupy B, witaminę C i E oraz kwas foliowy, wapń, fosfor, cynk i żelazo.


11. Maseczki to teraz u mnie pozycja obowiązkowa. Moje najnowsze odkrycie to Dermalogica Repair  Odżywcza maska witaminowa, zawierająca skoncentrowaną dawkę antyoksydacyjnych witamin. Odbudowuje i wzmacnia naturalną barierę skóry. Regeneruje, nawilża, wygładza, lekko napina, rozjaśnia skórę. Zawiera: Retinol ( witamina A), witamina E, C, F, Pro-witamina B5, owies zwyczajny, cukry odżywcze, ekstrakt z alg.


12. Słynny peeling do ust, słodkie maleństwo z Pat & Rub wygładza, nawilża, a potem wystarczy polizać usta i gładkie wargi gotowe. Pisałam o tym peelingu tu


Jak wy sobie radzicie z zimowymi zmaganiami? Co polecacie?








, , , , ,

Powąchaj i odpocznij:)

Jak się macie po trudach sobotnich przygotowań do Gwiazdki?

Ja szczerze mówiąc, padam na nos.

A że jak zwykle mam problemy ze snem, postanowiłam jeszcze popisać trochę, może ktoś nie śpi i szuka czegoś do czytania, więc będzie jak znalazł:)

Słucham muzyki, popatruję na światełka, które rozwiesiłam, jest miło. Szkoda tylko, że nie ma śniegu.



Na jutro planuję drugą część porządków i trochę gotowania i może szybki wypad na zakupy  po brakujące prezenty. Staram się nie wariować i nie dać się ponieść presji przygotowań, ale sporo mam jeszcze do zrobienia.


Kupiliśmy dziś i ubraliśmy choinkę, pachnie cudownie. To mam już z głowy:)



No właśnie, zapachy. 


To one są dla mnie nośnikiem wspomnień, generatorem tego co lubię. Kocham zapach choinki, ale to nie jedyny aromat przenoszący mnie na łagodne i rozkołysane fale świątecznego nastroju i wspomnień.

Zapach pomarańczy

Podobno jest to jeden z zapachów, który koi nerwy i uszczęśliwia ludzi. Mnie na pewno. Jako dziecko komunistycznych pustek w sklepach i okazjonalnej pomarańczy nadal cenię sobie kontakt z tym owocem. Moment gdy zdejmujesz skórkę i pojawia się ta musująca woń. Idealny odpowiednik smaku. 

Lubię kosmetyki pachnące pomarańczami i to bardzo.

Zapach wanilii.

Nie sposób być smutnym gdy w domu piecze się ciasto z wanilią. Też tak macie? Pamiętam do dziś mój pierwszy waniliowy zapach- wodę toaletową, którą dostałam na Gwiazdkę całe lata temu od męża ( byliśmy dopiero co po ślubie). Lubię też waniliowe i pokrewne im karmelowe kosmetyki do ciała.

Czekolada i kakao.

To dopiero pokusa. Trudno o smacznie pachnący czekoladowy kosmetyk, nuty bywają zbyt sztuczne. Wciąż szukam ideału.

Piernik i korzenne aromaty

Nic dodać nic ująć, idealny świąteczny zestaw, wystarczy otworzyć puszkę z moimi pierniczkami. Organique ma pięknie pachnące masło do ciała, pierniczkowe właśnie.


Generalnie uwielbiam cytrusowe i inne jedzeniowe zapachy, wolę je niż kwiatowe w kosmetykach do pielęgnacji. Czy to dlatego, że jestem łakomczuchem?


Jeśli jeszcze szukacie czegoś co ładnie pachnie, a może chcecie dorzucić coś do stosu prezentów, to te kosmetyki są więcej niż zachęcające:





Bath and Body Works mydło w płynie cytrynowe

Sephora mydło w płynie z drobinkami Enigmatic hibiskus i kwiat pomaraczy

Vivian Grey Perfumerie Douglas żel pod prysznic

Bielenda Olejek do kąpieli Cyprys i olejek grjpfrutowy antycellulitowy

Original Source Mandarin & Basil żel pod prysznic

Organique SPA bath & massage oil 

Boutique Wild fig& cedr krem do rąk i paznokci Perfumerie Douglas

Sephora Enigmatic Perfumowane płatki do kąpieli

Aquolina Royal Body Cream Vanilla and jasmine

Organique Bath ball kooks

Yves Rocher Cacao& Orange żel pod prysznic

Organique masło do ciała piernikowe


Lubicie tak pachnące kosmetyki?

, , , , , ,

Gorąca 5-tka, Ulubieńcy maja

Maj był zimny, pracowity i piękny. A ponieważ zdecydowanie już nam się skończył pokażę wam 5 ślicznych kosmetyków czyli pora na majowych ulubieńców - gorąca 5-tka.





Co dziwniejsze zaczynamy od kosmetyku do którego wcześniej miałam wiele zastrzeżeń i podchodziłam jak pies do jeża. Naczytałam się negatywnych opinii straszących uszkodzonymi paznokciami, złym składem i w ogóle ble. No popatrzcie jak to z tymi kosmetykami jest, wszystko trzeba wypróbować samemu.  Odżywka Eveline  8 w 1 kochana i nienawidzona wreszcie trafiła na moje paznokci.  A ja nawet nie wierzę w odżywki w laierze tylko kremy i olejki. Mmmm....

Eveline  8 w 1 Total Action  z aktywnym kompleksem Strong Nail wnika w strukturę płytki, dzięki czemu  ją regeneruje i odbudowuje. Uszczelnia, maksymalnie utwardza oraz pobudza wzrost płytki paznokciowej. Uelastycznia ją, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpiecza przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem. Sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk. Już po 10 dniach kuracji znikną wszelkie problemy,


Sposób użycia: Codziennie nakładaj jedną warstwę preparatu Eveline 8 w 1 na paznokcie. Po czterech dniach zmyj nałożone warstwy i rozpocznij czynność ponownie. Stosuj regularnie, gdyż każda nakładana warstwa dogłębnie wnika w płytkę, zapewniając maksymalne wzmocnienie i utwardzenie płytki.


I co? Podoba mi się jak wygląda na paznokciach. Są mleczno-jasne, błyszczące , twardsze. Po zmyciu też są jaśniejsze i ciut twardsze. Efekt po pewnym czasie jednak u mnie znika. Krzywdy mi jednak nie zrobiła.   Uważam ,że ładnie wygląda solo na paznokciu i pozwala wychodować dłuższe pazury komuś z tak miękkimi i łamliwymi jak moje. A to już coś.

Teraz MAC. Błyszczyk ( tak, nie dziwcie się:) . Co za kolor. Migotliwy, drobinkowy, ale w sam raz,  neonowo-fuksjowo-fioletowy. Lipglass z kolekcji Temperature Rising w kolorze Rhythm podkręci temperaturę na pewno. Zakrętka w miedziano-brązowym kolorze, matowa i gładka podkreśla kolor kosmetyku. Na ustach grzecznieje, jest prawie zupełnie transparentny, ale cudownie chłodna tonacja, mokry połysk i poblask drobnek wyglądają super sexy. Dawno nie widziałam tak fajnego koloru.

Rhythm



Wszechstronny kosmetyk Organique Organiczny Olej Kokosowy, którego pewnie nie trzeba wam przedstawiać. Smaruje nim prawie wszystko. Od skórek i paznokci, włosy, łokcie policzki, pięty. Mam go przy łóżku. Jest miły w dotyku i pysznie pachnie.


Organiczny olej z Ecocertem otrzymywany poprzez tłoczenie na zimno miąższu świeżych orzechów palmy kokosowej . Zawiera mieszaninę cennych kwasów tłuszczowych, witaminy z grupy B, witaminę C i E oraz kwas foliowy, wapń, fosfor, cynk i żelazo. Ze względu na swój bogaty skład jest nieocenionym eco kosmetykiem do pielęgnacji twarzy, ciała, dłoni, paznokci oraz włosów, rekomendowany również dla cery wrażliwej, skłonnej do podrażnień. Olej doskonale nawilża, regeneruje, koi, zapobiega pierzchnięciu skóry, zmiękcza i spowalnia procesy starzenia. Polecany jest do codziennego stosowania, po kąpieli, opalaniu, również jako baza do odżywczego masażu. Aksamitna konsystencja i naturalny zapach kokosa uprzyjemniają stosowanie kosmetyku.





Tusz,  który wyciągam i rzęsy aż do szieł okularów:) no, prawie do szkieł. Podkręca, pogrubia, bardzo czarny i z wygodną szczoteczką. Dior  Diorshow Iconic Overcurl.  Zawsze lubiłam tusze z linii Diorshow, ale jakoś nigdy nie zwracałam uwagi na podkręcanie rzęs i te wszystkie szczoteczki- łódeczki omijałam. Tym razem okazało się, że nawet na moich krótkich rzęsach efekt podkręcenia się pojawił. WOW.


Ten tusz nie tylko zdobi oko, ale i dba o rzęsy. Nektary roślinne i kompleks lipidowy odżywiają rzęsy.


Ostatni jest cień w kremie w bardzo ciekawym kolorze. To Benefit  Birthday suit w nowym, słodziakowym opakowaniu z kolekcji Core Color KLIK Delikatny, nietłusty, kryjący i połyskliwy ma kolor popielatego brązu z drobniutkim metalicznym wykończeniem. Solo wygląda bardzo elegancko i robi śliczne dzienne smokey. Na lato idealny, bo długo się trzyma.






Macie już majowych ulubieńców?






, , , , ,

Ulubieńcy z pielęgnacji. Szczęśliwa 7

Szukałam wczoraj wieczorem czegoś na blogu i uświadomiłam sobie, że dawno nie pokazywałam pielęgnacyjnych kosmetyków, a przecież używam ich codziennie. Walczę z czasem i niedoskonałościami mojej skóry jak większość z nas. Czemu piszę więc tyle o kolorówce? Pewnie dlatego, że zawsze wydawała mi się zabawniejsza, makijaż to czysta przyjemność, pielęgnacja zaś to już obowiązek i sprawa poważniejsza. A jak wy myślicie?




Oto 7 kosmetyków, które mi służą, których używam i do których wrócę gdy mi się skończą.

Balsam do ciała z pompką Lierac Hydra Body Lait. To już 2 opakowanie. Pokazywałam go już przy okazji różowej manii:)  Lekki, natychmiast się wchłania, koi i nawilża, wygładza. Nie mam bardzo suchej skóry, ale jednak potrzebuje pomocy zwłaszcza teraz po zimie i w tych zwykle suchych miejscach jak łydki czy przedramiona.Ładnie pachnie. Woda kokosowa nawilża i rewitalizuje, ekstrakty z liczi i malin odżywiają i chronią przed wolnymi rodnikami. Mleczko różane przyspiesza gojenie i regenerację, a masło shea odżywia skórę. Nie zawiera parafiny. cena: 69 zł



Odżywka w sprayu La Biostethique Soin express Instatnt care. Uwielbiam odżywki w sprayu, łatwo się używa, są świetne na syndrom włosów drugiego dnia, pomagają gdy elektryzuje mi się czupryna. Ta jest naturalna i nadaje się do wszystkich typów włosów. Odżywia włosy, zapewnia im miękkość, elastyczność i jedwabisty połysk.Zawiera wodę pomarańczową, glicerynę, tłoczony na zimno olejek z Pianki łąkowej (Limnanthes alba). Nie obciąża włosów, są błyszczące i dobrze się rozczesują.




Wszechstronny krem Everything Balm Trilogy . Zmiękcza, łagodzi, odżywia skórę twarzy i ciała. Zawiera olejki z drzewa marula i z dzikiej róży, oraz jojobę, oliwkę, awokado, miód i witaminę E, które głęboko odżywiają skórę. Krem zmiękczy skórę łokci i kolan, koi spierzchnięte wargi, odżywi dłonie i stopy. Smaruję nim skórki i paznokcie,pięty i wszystko to co wymaga ratunku. Jest gęsty trochę jak maść, zbity i mocno pachnie ziołami. Jest kosmetykiem naturalnym.
Do kupienia: http://www.organicum.pl


Organique Enzimatic Peeling & Herbal. Peeling  z enzymów z owoców papai i ananasa. z  kwasami owocowymi i  kaolinem. Zawiera też  ekstrakty ziołowe z krwawnika, prawoślazu i melisy, które łagodzą i zapobiegają podrażnieniom. Kompleks z ziaren jęczmienia wykazuje dużą skuteczność w walce z problemami skóry naczyniowej. Hamuje reakcje zapalne, redukuje zaczerwienienia. To szarawy , gęsty krem, który fajnie zachowuje się na skórze, lekko mrowi jakby się pienił, czujesz jak czyści pory:) Skóra jest po nim gładsza, jaśniejsza, matowa. Cena: 76 zł/




Bielenda Kolagenowe odmłodzenie Ujędrniający krem pod oczy. Ujędrnia,  nawilża i  wygładza zmarszczki oraz niweluje cienie pod oczami. zawiera olejek z awokado, masło kakaowe, kolagen, kwas hialuronowy, komórki macierzyste z drzewa arganowego, witaminę C . Nie zawiera parabenów  sztucznych barwników , oleju parafinowego i PEG. Dość lekki, szybko się wchłania, nawilża i lekko napina skórę, wygładza. Całkiem dobrze jak na krem za 12 zł.





Rouge & Figs balsam do ust Coco Rose. Mój ulubieniec  w tubeczce, zamiast ślicznej , ale niepraktycznej puszce . Jest w 100 % naturalny. Odżywia, nawilża usta, zawiera  roślinne olejki  i woski. Nadaje leciutki, różowy odcień rozświetlony delikatnie lśniącymi drobinkami . Kolor : różowy z błyszczącymi drobinkami.



Ostatni kosmetyk to świeżutka nowość, mam go równo jeden dzień i o jego długofalowym wpływie nic nie powiem, ale używałam go wczoraj wieczorem i dziś rana i jestem zakochana. Nowa Luksja Care Pro System Shower milk mleczko owsiane, to 1 z 4 nowych mleczek pod prysznic ( są jeszcze z olejkiem z sezamu, pestek dyni, masłem shea). Są to lejące się żelo-mleczka,  które delikatnie pachną, ładnie się pienią,  dobrze myją i bosko nawilżają skórę ciała. W założeniu są dla tych z nas, które zapominają lub nie mają czasu na balsam po kąpieli.  Fajny kosmetyk.





Wasi ulubieńcy pielęgnacyjni ostatnimi czasy to.......?
, , , , , , , , , , , , ,

Projekt denko czyli co wpadło do koszyka

Koszyczek na zużyte  produkty zadziałał doskonale. Nazbierało się kolejne denko. Pominęłam fajny szampon Pantene Pro -V Aqua light i żel pod prysznic Yves Rocher z kolecji świątecznej o zapachu pieczonego jabłka z karmelem ( mniam), bo mi się nie zmieściły w kadrze:) . Ale zużyłam jestem z nich zadowolona.

Pora na to co widać na obrazku.




Na pierwszy ogień idzie zapach. Signorina Salvatore Ferragamo. Ten podbił moje serce nie tylko śliczną, różową kokardką, ale i lekkim, nie za słodkim zapachem. Idealny na dzień. Wrócę do niego latem

Nuty zapachowe:
nuta głowy: płatki jaśminu, piwonii i róży
nuta serca: panna cotta (gotowana śmietanka)
nuta bazy: miękkie piżmo, paczula

cena: 280zł 50 ml




Organique Eternal Gold Golden Bath Nectar czyli odmładzający, złoty nektar do kąpieli. Jestem zbyt leniwa by regularnie smarować się balsamami, a że zima i kaloryfery czynią swoje spustoszenie szukam fajnych płynów do kąpieli, które zrobią coś dobrego dla mojej skóry. Ten ma śliczny wygląd i fajny skład. Ujędrnia i rozświetla skórę. Doskonała propozycja dla skóry wymagającej, suchej i wrażliwej. Bogaty w składniki aktywne doskonale ją ujędrnia i pielęgnuje, a szlachetne złoto w formie płynnego koloidu spowalnia procesy starzenia. Zawiera : aktywny wyciąg z szałwii muszkatołowej, złoto koloidalne, betaine, panthenol i wyciągi z owoców. Skóra jest nawilżona i ładnie pachnie, ograniczenia starenia nie zauważyłam ,ale miło jest pomyśleć ze było:). Opakowanie mogłoby być większe.

cena: 44 zł



Podkład Rimmel Match Perfection gel  nr 200 soft  beige. To już kolejne opakowanie, chyba 5- te. Mój ulubiony codzienny podkład. Podoba mi się bezproblemowa aplikacja i efekt wygładzonej i naturalnie wyglądającej cery. To , że nie podkreśla skórek i zmarszczek. Nie używam po nim pudru, satynowy efekt na skórze i lekki glow mnie odmładza:) Pisałam już o nim kilka razy np. TU








Chanel Sublimage Essential Confort Supreme. Chciało mi się płakać gdy mi się kończył. Wycisnęłam do ostatniej kropelki tego bosko pachnącego kremu do mycia twarzy, który pięknie oczyszcza, zmywa makijaż, nawilża, a dołączona muślinowa chusteczka delikatnie złuszcza cerę, zostawiłam ją sobie. Pisałam o nim  TU





Tusz do rzęs Mary Kay Lash Love Mascara. Jeden z moich ulubionych tuszy, to już drugie opakowanie.
Fajnie pogrubia rzęsy, jest mega czarny, efekt widoczny nawet na moich rzęskach za szkłami okularów . Ma w składzie witaminy  i dba o rzęski. TU  więcej o  nim i fotki szczoteczki.




SVR  Rubialine płyn micelarny do makijażu wodoodpornego. Lubię mieć micele w dużych pojemnościach, ta butla to 500 ml. Ładnie zmywał tusze, wodoodporne eyelinery i wszelkie bazy i podkłady. Delikatny, solidny, wrócę do niego chętnie. Cena 83 zł , ale można upolować na promocjach.  O nim więcej TU



Miniaturka olejku Nuxe Huile Prodigieuse. Kultowy olejek, któregoo nie trzeba przedstawiać. Kocham jego zapach i to jak po nimczuje się skóra. Na wiosnę chcę wersję z drobinkami, pięinie wyglada na gołych nogach. Zrobiony   ze szlachetnych olejków roślinnych (orzech laskowy, makadamia, ogórecznik lekarski, słodkie migdały, kamelia, dziurawiec), nie zawiera konserwantów, silikonu. Obchodzil 20 urodziny, a to już coś.














Sothys Hydravance Serum intensywnie nawilżające na dzień i na noc. Zawiera połączenie natrualnych peptydów i przeciwutleniaczy.Detoksykacja ,naprawa i odbudowa naskórka. Ekstrakt z Borowika szlachetnego – odbudowuje funkcje ochronne, stymuluję syntezę filagryny , ekstrakt z Konwalnika japońskiego – wpływa na formowanie i strukturę ścisłych połączeń i reguluje przepływ wody w komórkach. Lekkie serum jak emulsja nawilżająca szybko nawilża skórę. Używałam czasami samodzielnie, zamiast kremu, na szybko gdy miałam mało czasu rano  i sobie radził doskonale. Dobry pod makijaż. Natychmiast się wchłania.
cena 194 zł






A jak tam wasze zużycia?

Jeśli ktoś chce wygrać śliczny aparat Canon to zapraszam na mój konkurs  :) KLIK


, , , , ,

Nareszcie uzbierałam ... projekt denko:)

Projekt denko krąży sobie po blogach i przyzna się, że go uwielbiam. Zawsze czytam takie posty, ale sama ich prawie nie robię.

Dlaczego? Bo zanim pomyślę, że coś co właśnie mi się skończyło, chciałabym wam pokazać na blogu, to szast prast wywalam do kosza i zapominam, aż do chwil gdy czytam denkowego posta u kogoś innego.

Dziś się udało, ocaliłam kilka opakowań, nawet wygospodarowałam specjalnie projektodenkowy koszyk na przyszłość:)

To zaczynamy





Kosmetyk, który muszę mieć zawsze i który całkowicie odmienił moją cerę i pielęgnację. Clarifying Lotion Płyn Złuszczający Clinique. Mówię na niego tonik, ale tonikiem to on nie jest.  Jest delikatnym, zaawansowanym płynem złuszczającym opracowanym by usunąć zanieczyszczenia i odkryć nową skórę. Każde łagodne przetarcie skóry zmywa z niej zanieczyszczenia i fragmenty martwego naskórka, nadając cerze promienny wygląd. Płyn Złuszczający Clinique dostępny jest w kilku formułach o różnej sile działania dla różnych typów skóry: Delikatny, 1,2,3 i 4. Zawiera też kwas hialuronowy, glicerynę i trehalozę, aby uczynić proces złuszczania bardziej przyjemnym dla skóry i pomóc jej w utrzymaniu odpowiedniego nawilżenia.
Używam regularnie Płynu Złuszczającego nr 2. W zależności od potrzeb, czasami co dzień, czasami co kilka dni, lub tylko wieczorem. Cera jest gładka, jaśniejsza, pory są mniejsze i mam mniej wągrów. Zawsze używam go po demakijażu, gdy malowałam się używając bazy zawierającej silikon, by dokładnie usunąć makijaż z twarz. Trzeba pamiętać by nie pocierać nim mocno twarzy, kilka razy, raczej raz przejechać i to wystarczy. Moje must have i osobiste top ten:)

Cena ok 60 zł/200 ml, 101 zł/400ml

Odżywka L'Oreal Elseve Nutri-gloss Cristal . Lekka formułą bez zawartości silikonu, wzbogacona proteinami, zapewnia włóknom włosa zrównoważone odżywienie, nie obciążając ich i nie pozostawiając na włosach osadu. Formuła wzbogacona perłą i mikrokryształam. Ładnie pachnie, nie przetłuszczają mi się po niej włosy. Mam włosy cieniutkie i delikatne, ale ona ich nie obciąża. Są miękkie, lśniące, gładkie. Sympatyczny produkt.
cena ok 15 zł

Organique peeling cukrowy do ciała  jabłko z kwaśnym rabarbarem z serii owocowy ogród. Seria o właściwościach nawilżających i przeciwzapalnych. Zawiera wyciągi  z soczystych jabłek i rabarbaru. Dotlenia i rewitalizuje skórę. Peelinguje  kryształkami cukru delikatnie , a unikalna baza stworzona z połączenia masła Shea i oleju sojowego nadaje skórze idealną gładkość, nawilża  i odżywia. To peeling po którym nie muszę sięgać po balsam do ciała. A skóra długo i ślicznie pachnie..

cena 59,90zł.


MAC  Wipes chusteczki do demakijażu. Wilgotne chusteczki wzbogacone witaminą E, które radzą sobie ze zmywanie eyelinera ( nawet tego z Bobbi Brown) każdego tuszu, wodoodpornych kredek, szminek, podkładu. Mnie nie podrażniają i nie wysuszają, Idealne na wieczór gdy padam z nóg, bo nawet wtedy demakijaż jest obowiązkowy. Dobre na wyjazd.  Bardzo chętnie do nich wracam.

cena: 62 zł/ 30 sztuk

Podkład Rimmel Match Perfection Gel . Moje podkładowe odkrycie tego roku, tani, skuteczny, fantastyczny. Ma kremowo-żelową konsystencję, jest lekki i łatwo się rozprowadza, nie pozostawiając smug. Pozwala to uzyskać naturalny kolor i efekt końcowy. W formule żelu znaleźć można również niebieskoszafirowe pigmenty, które niwelują żółtawy, niezdrowy odcień cery. Wtapia się w skórę i dopasowuje do mojej karnacji. Pędzlem nakłada się go komfortowo cieniutką warstwą. Krycie ma średnie, daje się dobrze stopniować. Na policzki nakładam go drugi raz. Efekt końcowy, to satynowy mat i gładka twarz o pięknym, wyrównanym kolorycie, ukryte pory, zmmarszczki nie podkreślone, a  zaczerwienienia i suche miejsca schowane. Szkoda, że nie sprzedają go w większej pojemności. To już mój 3 słoiczek, teraz mam kolejny otwarty. U mnie się sprawdza.

cena ok 25 zł, poluję na niego w promocjach

Woda thermalna Uriage. Uriage to woda pochodząca z alpejskich źródeł Uriage-Les-Bains. Jej izotoniczna formuła o naturalnym pH sprzyja zachowaniu nawilżenia w naskórku i wewnątrz skóry. Nie trzeba jej wycierać. Jest bogata w oligoelementy i sole mineralne (11 000mg/l). Poprawia kondycję skóry, zapewnia jej równowagę fizjologiczną, łagodzi podrażnienia i nawilża skórę. Używam jej po demakijarzu, lub w ciągu dnia, na podrażnienia, po depilacji i na inne nagłe wypadki. To już któreś z kolei opakowanie. Niezastąpiona latem.

Cena:150 ml ok. 30 zł
, ,

Na własnej skórze - Peelingi ukrowe Organique

Uwielbiam pięknie pachnące peelingi do ciała. Jest w takim kosmetycznym rytuale coś z niesamowicie apetycznego, nawet coś z uroków gotowania. Ziarenka peelingujące przesuwają się po skórze, olejki są aksamitnie gładkie i natłuszczają i odżywiają, kosmetyk pachnie tak smacznie. Potem zamiast uczty idealnie gładka, piękna skóra. Czasami bywa zmysłowym preludium w dziedzinie kuszenia:)
Takie miałam ostatnio skojarzenia gdy rozkoszowałam się w wannie peelingiem do ciała Organique.
Znajdziecie u nich takie smaki:
Peeling cukrowy – kawa
Kryształki cukru z drobinkami aromatycznej kawy oczyszczają powierzchnię skóry z martwych komórek naskórka oraz poprawiają mikrokrążenie. Zawarta w kawie kofeina pobudza spalanie tkanki tłuszczowej i przyspiesza przemianę materii. Zawartość wosku pszczelego i masła Shea wygładza skórę, dostarcza witamin E i C, nadając skórze piękny, witalny wygląd. Po użyciu peelingu skóra jest silnie nawilżona, natłuszczona oraz elastyczna. Aromat naturalnej kawy działa orzeźwiająco i pobudza zmysły. Peeling polecany jest do każdego rodzaju skóry, a szczególnie zmęczonej, z obniżoną elastycznością oraz z cellulitem.
200 ml. - cena 60zł.
Peeling cukrowy z mlekiem kozim i Lychee
Podstawę preparatu stanowią doskonale wzmacniające przesuszoną skórę naturalne oleje roślinne: sojowy i migdałowy. Połączenie koziego mleka i owocu lychee dostarcza skórze regenerujących składników oraz witamin C, E oraz z grupy B. Dodatek łatwo przyswajalnego wosku pszczelego wygładza skórę, a złuszczające kryształki cukru zmniejszając swoją wielkość w trakcie zabiegu, zapobiegają podrażnieniu skóry. Peeling z kozim mlekiem i lychee to ekskluzywny kosmetyk dla skór dojrzałych i wrażliwych, zawiera bowiem bogactwo związków oraz witamin o silnym działaniu odżywczym i regenerującym skórę.
200 ml. - cena 60zł.

Peeling cukrowy – czekolada
Profesjonalny peeling cukrowy z czekoladą oczyszcza i przygotowuje skórę do dalszych etapów pachnącej pielęgnacji. Czekolada działa odżywczo na skórę, a jej aromat wpływa na poprawę nastroju i dodaje energii. Kryształki cukru usuwają zrogowaciały naskórek, a masło Shea i kakaowe zapewniają wygładzenie i komfort stosowania peelingu. Masła te dostarczają także cennych witamin i mikroelementów oraz wpływają na nawilżenie i uelastycznienie skóry. Peeling, wzbogacony o łagodzący kompleksem STIMU-TEX® wzmacnia podrażnioną i suchą skórę, zapewniając jej odświeżenie i aksamitną gładkość.
200 ml. - cena 60zł.

Korzenny peeling do ciała
Delikatny peeling cukrowy o jedwabistej konsystencji doskonale oczyszcza i odświeża skórę ciała, przygotowując ją do dalszych etapów pachnącej pielęgnacji. Zawiera naturalne oleje które zapewniają komfort wykonania peelingu i intensywną pielęgnację. Kawałeczki goździków, cynamonu i imbiru, łagodnie złuszczają naskórek pobudzając mikrokrążenie, zaś wyjątkowy składnik REGU®-AGE oraz starannie dobrana kompozycja pozostawiają ciało odświeżone, delikatnie rozgrzane i cudownie aromatyczne.
200 ml. - cena 54 zł.

Mój ulubiony to ten Peeling cukrowy z mlekiem kozim i Lychee , nie mogę się oprzeć skojarzeniu z kąpielami w mleku Kleopatry. Pięknie pachnie, słodko i deserowo. Doskonale wygładza i natłuszcza skórę. Ma bardzo ładny skład. A do tego to nasz krajowy produkt. I ten szklany słoiczek, bardzo ładny. Jak mi się skończy peeling to będę w nim trzymała waciki. Wszystko na tak.


http://www.organique.pl/
, ,

Na własnej skórze - Eternal Gold Organique.

Jak śpiewały Krasnoludy w książkach tego figlarza Terrego Pratchetta: złoto,złoto złoto.
Złoto kusi mnie zawsze w kosmetykach i przyciąga. Wydaje mi się mieć tajemniczą moc dodawania młodości, jakieś alchemiczne skojarzenia wprost z praskiej pracowni Jana Keplera.
Jak tylko wypatrzę krem ze złotem już czytam etykietki.
Powolutku kończy mi się mój krem z serii Eternal Gold Organique.
Jest to luksusowa linia do pielęgnacji twarzy, do cery , która potrzebuje już czegoś więcej niż nawilżenia . Eternal Gold pomaga walczyć z upływającym czasem, tworzy efekt biologicznego liftingu i gorsetu dla włókien podporowych skóry.
Zapewnia całodobowy ochronny płaszcz wodny i widocznie modeluje owal twarzy. Skóra nabiera jędrności, blasku i witalności.

Intensywne działanie odmładzające linii Eternal Gold oparte zostało na unikalnych bazach
oraz starannie dobranych aktywnych surowcach naturalnych, takich jak:

-Xeradin™: wyciąg z szałwii muszkatołowej, uprawianej w ściśle monitorowanych warunkach, tzw. „stresu wodnego”. Zapewnia skórze wielopoziomowe, 24-godzinne nawilżenie, ponadto zmniejsza i opóźnia utratę wody przez naskórek. Xeradin bogaty jest także we flawonoidy,
trójterpeny, kwasy fenolowe, olejki eteryczne i sacharydy.

Stoechiol: olej z hiszpańskiej lawendy. Szlachetny składnik ekologiczny - posiada certyfikat ECOCERT. Wykazuje dużą aktywność przeciwzmarszczkową i przeciwstarzeniową.
Kontroluje mikroskurcze, w wyniku czego rozluźnia napięcia mimiczne gwarantując natychmiastowy efekt botox-like. Modeluje owal twarzy, wzmacnia i wygładza skórę, redukuje
niedoskonałości.

Złoto koloidalne: szlachetne złoto w formie nanocząsteczek. Przyspiesza wymianę jonową, dzięki czemu jest doskonałym nośnikiem substancji aktywnych w głąb skóry. Stymuluje syntezę kolagenu, zmniejsza głębokość zmarszczek i hamuje powstawanie nowych. Działa oczyszczająco, antybakteryjnie i rozświetlająco, redukuje przebarwienia skórne.

Polyplant Fruit: rozjaśniająco-rewitalizujący koktajl z soczystych owoców: malin, truskawek, kiwi, jabłek, brzoskwiń, papai oraz ogórków. Wykazuje wielokierunkowe działanie
kosmetyczne: nawilża, odświeża, zmiękcza naskórek, rozjaśnia przebarwienia. Dostarcza skórze wielu cennych składników, m.in.: witamin, mikroelementów, flawonoidów, kwasów
owocowych, cukrów, lipidów.

W skład serii wchodzą:

Odmładzające mleczko do demakijażu
Luksusowe mleczko do demakijażu
Złoty tonik odmładzający ujędrniający
Złoty peeling korundowy
Przeciwzmarszczkowy złoty krem pod oczy
24 H Aktywne serum Liftingujące
Przeciwzmarszczkowy złoty krem na dzień
24 H intensywnie nawadniający krem do twarzy
Liftingujący złoty krem na noc
24 H luksusowy krem przeciwzmarszczkowy

Moja cera polubiła Przeciwzmarszczkowy złoty krem na dzień. Lekki, ultranawilżający krem przeciwzmarszczkowy na dzień oparty na naturalnych składnikach i ekstraktach
roślinnych. Zawiera koloidalne złoto, Xeradin - wyciąg z szałwii muszkatołowej, olej z hiszpańskiej lawendy oraz kompleks wyciągów owocowych.
Wykazuje szerokie działanie przeciwstarzeniowe, napinające i wygładzające. Zmniejsza widoczność zmarszczek, modeluje owal twarzy. Doskonale nawilża nawet najbardziej
wymagającą skórę, zapewniając jej długotrwały komfort oraz ochronę przed czynnikami zewnętrznymi. Zawiera naturalny certyfikowany filtr przeciwsłoneczny. Delikatnie rozjaśnia przebarwienia i subtelnie rozświetla skórę, nadając jej zdrowy, promienny wygląd. Doskonały
jako baza pod makijaż.

Już niestety widać dno w słoiczku. Krem ma przyjemną konsystencję i ładny, lekko koralowy kolor. Pachnie delikatnie. Jest lekki i nie tłusty, natychmiast się wchłania. Koi, nawilża i wygładza skórę. Jest po nim wypoczęta i odżywiona, bardziej jędrna i napięta. Pomaga na suche miejsca na policzkach.

Kosmetyki Organique nie zawierają:


Do kupienia:http://www.organique.pl
, ,

Na własnej skórze - Oraganique Bloom Essence

Pierwszy raz Oraganique wpadło mi w oko kiedy czytałam jeden z miesięczników, a ponieważ wyłapuję wszystkie nowości, zapamiętałam tą nazwę. Jakiś czas temu, jeszcze zimą byłam na targach kosmetycznych. Wędrowałam po olbrzymiej hali pełnej pokus, aż trafiłam do stoiska przy którym kłębiły się klientki. Kiedy przyszła moja kolej oglądałam, wąchałam i testowałam różne produkty. A teraz pokażę wam nowość tej polskiej firmy serię do pielęgnacji ciała Bloom Essence.

To wyjątkowa seria Organique, stworzona z myślą o troskliwej pielęgnacji skóry kobiet. Oparta na łagodnych formułach i specjalnie dobranych składnikach naturalnych zapewnia skórze komfort, wzmocnienie i zdrowy wygląd, wydobywając z niej prawdziwe piękno. Przyjazne skórze kosmetyki chronią przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych, działają odmładzająco i wzmacniająco. Świeży kwiatowy zapach koi zmysły i subtelnie podkreśla kobiecość.


Swoje upiększające działanie seria zawdzięcza łagodnym formułom i specjalnie dobranym składnikom aktywnym:

-WYCIĄG Z JAPOŃSKIEJ WIŚNI - bogaty w antyoksydanty: witaminy A i C, a także odmładzające flawonoidy, wzmacniającą naczynka krwionośne rutynę i związki odżywcze. Zmiękcza i nawilża skórę oraz nadaje jej piękny, zdrowy koloryt.

-SEPICALM VG – botaniczny kompleks, zawierający wyciąg z lilii wodnej. Działa na skórę nawilżająco i przeciwzapalnie, łagodzi skutki stresu oksydacyjnego i podrażnień, chroni DNA komórek skóry przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych.

-BABKA LANCETOWATA – Alpaflor Plantago - wyciąg pochodzący z alpejskich, organicznych upraw. Posiada właściwości antyutleniające, antyseptyczne i przeciwzapalne. Przyspiesza regenerację i gojenie skóry, chroni ją także przed starzeniem – wspomaga syntezę kolagenu.

BEZPIECZNA FORMUŁA: Nie zawiera: SLES, ALS, SLS, PEGów, drażniących środków myjących, parabenów, olejów mineralnych, parafin, ftalanów, etanoloamin, surowców pochodzenia zwierzęcego, alergenów

W skład serii wchodzą:

-Delikatny nektar do kąpieli
Oparty na specjalnej formule i łagodnych składnikach myjących nektar do kąpieli to połączenie pachnącego odprężenia i aktywnej pielęgnacji. Delikatnie się pieni, łagodnie oczyszcza i odświeża skórę, a przyjemny, kwiatowy aromat koi zmysły. Dzięki zastosowaniu wyciągów z japońskiej wiśni, lilii wodnej i babki lancetowatej nektar działa nawilżająco, ponadto łagodzi podrażnienia i spowalnia procesy starzenia się skóry.
Składniki aktywne: betaina, wyciąg z lilii wodnej, wiśni i babki lancetowatej, gliceryna
Sposób użycia: 50-70 ml nektaru wlać do ciepłej kąpieli. Nie spłukiwać pod prysznicem, a jedynie osuszyć ciało ręcznikiem. Najlepiej stosować wraz z innymi preparatami serii Bloom Essence.
200 ml. - 37zł.


-Odżywczy, cukrowy peeling do ciała o przepięknym kobiecym aromacie świeżych kwiatów. Masujące kryształki cukru pobudzają mikrokrążenie i usuwają martwe komórki naskórka. Bogata w olej sojowy i masło Shea baza, uelastycznia i wygładza skórę, a wyciągi z lilii wodnej, japońskiej wiśni i babki lancetowatej pobudzają ją do regeneracji. Doskonała propozycja dla skóry wrażliwej i wymagającej szczególnej pielęgnacji.
Składniki aktywne: kryształki cukry, olej sojowy, wosk pszczeli, wyciągi z wiśni, babki lancetowatej i lilii wodnej, masło Shea
Sposób użycia: niewielką ilość peelingu nanieść na zwilżoną skórę ciała i masować kilka minut okrężnymi ruchami, następnie zmyć ciepłą wodą. Zaleca się wykonanie peelingu raz w tygodniu. Najlepiej stosować wraz z innymi preparatami serii Bloom Essence.
200ml. - cena 44zł.


-Emulsja do higieny intymnej o bardzo łagodnej formule, opartej na roślinnych składnikach myjących.
Dzięki zastosowaniu kwasu mlekowego posiada fizjologiczne pH, delikatnie myje, nie naruszając naturalnej warstwy ochronnej skóry. Zawiera wyciąg z japońskiej wiśni o działaniu wzmacniającym i przeciwutleniającym. Kompleks Sepicalm VG z lilią wodną wraz z wyciągiem z babki lancetowatej wzbogacają emulsję o właściwości przeciwzapalne i łagodzące, zapewniając świeżość i długotrwały komfort wrażliwych okolic intymnych.
Składniki aktywne: betaina, wyciągi z lilii wodnej, japońskiej wiśni i babki lancetowatej, kwas mlekowy
Sposób użycia: nanieść niewielką ilość emulsji na czystą dłoń, lekko rozcieńczyć z wodą, umyć miejsca intymne, następnie dokładnie spłukać ciepłą wodą. Stosować rano i wieczorem lub w zależności od potrzeb. Najlepiej stosować wraz z innymi preparatami serii Bloom Essence.
250ml. cena 30zł.


-Aksamitne masło do ciała o przyjemnym, aromacie świeżych kwiatów. Bogata baza zawiera odżywcze masło kakaowe, ujędrniające masło Shea i niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania skóry nienasycone kwasy tłuszczowe: Omega 3, 6, 7 i 9. Dzięki zastosowaniu wyciągów z japońskiej wiśni, lilii wodnej i babki lancetowatej masło hamuje procesy starzenia oraz działa przeciwzapalnie. Łagodzi skutki działania niekorzystnych czynników środowiskowych, takich jak: wolne rodniki, promienie UV i zanieczyszczenia. Skóra staje się nawilżona, jędrna i wyraźnie piękniejsza.
Składniki aktywne: masło kakaowe, masło Shea, wyciągi z wiśni, babki lancetowatej, Sepicalm VG, nienasycone kwasy tłuszczowe Omega 3, 6, 7 i 9
Sposób użycia: dokładnie wmasować w czystą i osuszoną skórę ciała. Stosować dwa razy dziennie lub w zależności od potrzeb. Najlepiej stosować wraz z innymi preparatami serii Bloom Essence.
200ml. - cena 53zł.

Moje serce zdobyło właśnie Aksamitne masło do ciała. W pięknym pudełku jest różowe jak malinowy budyń i cudownie pachnące masło. Jak na ten typ kosmetyku jest lekkie i nie tłuste. Wchłania się natychmiast. Pięknie nawilża, odżywia i wygładza skórę. Zapach to wiosenny bukiet, śwież i słodki. Jest wyraźny, więc to kosmetyk dla tych, którzy lubią mocno pachnące produkty. Zapach jest tak ładny, że kiedy go używam odstawiam wodę toaletową. Podoba mi się też skład.

Możecie znależć je w sklepach, których lista jest tu: http://www.organique.pl