Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wywiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wywiad. Pokaż wszystkie posty
, ,

Wywiad z MAC Senior Makeup Artist Carolina Pettersson. Nowe kolekcje, nowe produkty.

Kiedy przeglądałam najnowszy trend book z makijażami i nadchodzącymi kolekcjami MAC, poza miłym dreszczykiem oczekiwania na nowe kosmetyki i podziwianiem inspirujących looków z pokazów mody, układałam listę pytań do kobiety, która wie wszystko o tych kosmetykach .


Carolina Pettersson MAC Senior Makeup Artist pochodzi z Danii, a w co trudno uwierzyć, do 18 roku życia się praktycznie nie malowała, trenowała pływanie, a jedyna pomadka jaką miała była czerwona. Nadal wierzy w zdrowy tryb życia, biega regularnie co drugi dzień. To ona zna wszystkie nowości, używa ich na backstagach pokazów mody i wie wszystko o makijażach MAC.



Carolina Pettersson -CP
Piękność dnia -Pd

Spotkałyśmy się we flagowym salonie MAC w warszawskiej Galerii Mokotów. Carolina jest piękną kobietą w moim wieku, o długich, blond włosach i z prawie nie umalowaną twarzą. Potem okazało się, że to efekt doskonale wykonanego makijażu w tylu no-makeup, minimalistycznego i świeżego.

Pd: Zapoznałam się z waszym trendbookiem i mimo, że to piękne kolekcje, nie widzę tu nic nowatorskiego, no może po za niesamowicie kolorową kolekcją z tego indyjskiego  makijażu. Makeup no-makeup, powrót makijażu grunge, rock, metaliczne i ziemiste kolory, to wszystko już znamy.

CP: ( śmieje się) To prawda, mamy tu wiele powrotów do looków tak lubianych przez kobiety, a przez to ponadczasowych. Jednak nasze nowe, nowatorskie formuły kosmetyków nadają im inny charakter.

Pd: Spójrzmy na tą kolekcję ( obie pochylamy się nad książką) beże, zimne odcienie, ja nie wyglądam dobrze w takich kolorach.

CP: To nowe neutralne barwy, idealne na dzień dla każdej karnacji, jeśli jednak nie czujemy się w nich dobrze, nie decydujmy się na total look, wybierzmy jakiś jego element , zobacz, te róże w kremie są doskonałe, można nałożyć je też na oko, cienie również są bardzo piękne. Modelki z pokazu na którym ich używałam zakochały się w tym kolorze.


Pd: A jak na codzień nosić tak intensywne kolory jak z tej kolekcji Heirloom?

CP: Można je potraktować jak biżuterię, wybrać jeden element i dodać go do swojego zwykłego makijażu by podkręcić look.

Pd: Co nas czeka poza nowymi makijażami?

CP: Będziemy wprowadzać nowe produkty. Nowy korektor MAC Matchmaster Concealer , do wszechstronnego zastosowania o średnim kryciu jest czymś o co nasi klienci od dawna nas prosili. W salonach znajdzie się we wrześniu. Pojawi się też wiele lakierów do paznokci, chociaż nie jesteśmy z nimi szczególnie kojarzeni, ale to będą przepiękne kolory. Planujemy  też wiele lakierów nawierzchniowych dających specjalne efekty na paznokciu.

Pd: A co proponujesz do ust?

CP: Szminki, w październiku będzie dużo pomadek w kolekcji The Matte Lip, nawet więcej niż do tej pory, usta matowe, intensywne kolory, kolor wina, ale też neutralne odcienie i brązy, które powracają na jesień.

Pd: Bazą udanego makijażu jest idealna cera, sama tak mówisz, co MAC planuje od tej strony?

CP: Pojawi się nowy puder, mineralny Studio Sculpt Powder. Niezwykle delikatny, drobno zmielony, taki ciut wilgotny w dotyku, pięknie wygładza cerę, jest niewidoczny na twarzy. Do niego będzie dostępny specjalny, nowy pędzel o 2 stronach dających dwa różne stopnie krycia, różny efekt na twarzy.

Pd: Wasze najbardziej spektakularna nowość to?

CP: Zdecydowanie nowy eyeliner, to będzie flamaster do kresek i to aż w 16 kolorach. Zakochasz się w nim, ale trzeba na niego jeszcze poczekać do końca roku.

Pd: Która z tych  nadchodzących kolekcji podoba ci się najbardziej?

CP: Moja ulubiona to ta stworzona we współpracy z aktorką Brooke Shields. To naprawdę duża kolekcja i podoba mi się to, że jej twarzą jest piękna, dojrzała kobieta, taka jak my ( śmieje się).

Pd: To fantastyczne, że doceniacie dojrzałe piękno. Czy Brooke uczestniczyła czynnie w procesie powstawania tej kolekcji?

CP: Tak, jej ulubiony kolor to pomarańczowy, więc pojawił się na opakowaniach. Gdy wybierała kolory do tej kolekcji, powiedziała, że ma dwie strony, jedną spokojną, neutralną gdy wybiera delikatne kolory i jedną przebojową, bardziej glamour gdy stawia na mocniejszy efekt i kolekcja to oddaje.

Pd: kiedy ta kolekcja sie pojawi u nas?

CP:  W październiku, będzie dostępna online i w naszych salonach w Warszawie w Złotych Tarasach i Galerii Mokotów.

CP: Czy chcesz zobaczyć naszą Świąteczną kolekcję?

Pd: Oczywiście, co planujecie specjanego na Gwiazdkę 2014?

CP: Jak widzisz jest tu dużo zestawów, fantastyczne palety, o bardzo dobrze dobranych kolorach, piękne pędzelki i niesamowite opakowania, sporo na nich brokatu. Bogata kolekcja, wszystko w duchu świąt, ale nowoczesne i eleganckie. Do salonów powinna trafić w listopadzie.

Pd: Zapowiada się ciekawy sezon, ale mam też kilka pytań do Ciebie związanych z Twoją pracą jako Makeup Artist. Jaka jest twoja ulubiona makijażowa sztuczka?


CP: Mam bzika na tle idealnych rzęs. Nie cierpię gdy wyglądają sztucznie i niedbale, gdy są posklejane. Więc pokazuję klientkom taki sposób: podkręcam rzęsy zalotką, nakładam primer MAC pod tusz, potem aplikuję ten tusz ( pokazuje mi go)  by dodać objętości MAC  IN Extreme Dimention, a potem drugi,  MAC Extended Play Lash by je wyczesać. Wtedy są intensywnie podkreślone, ale wyglądają elegancko i perfekcyjnie.

Pd: Co uważasz za najważniejsze w robieniu makijażu?

CP: Zadbana cera jest ważna, kosmetyki do pielęgnacji twarzy to ważna część przygotowania się do zrobienia makijażu. Gładka i nawilżona cera wygląda dobrze pomalowana podkładem, a on lepiej się na niej aplikuje.

Pd: Najgorszy błąd jaki kobiety zwykle popełniają w swoim makijażu to:

CP: Kobiety mają zwykle problem z podkładem, doborem jego koloru i rodzaju i zdecydowanie przesadzają z jego ilością na twarzy, co tylko podkreśla to co chcemy schować i dodaje niepotrzebnie lat.

Pd: Twoje ulubione kosmetyki MAC to?

CP:Trudne pytanie, ale jeśli muszę wybrać to tusz MAC Extended Play Lash, nasz bronzer mineralny  i żel do brwi.



Pd: Mac słynie ze swoich pędzli. Podaj trzy, które warto kupić na początek zestawu?

CP: Trudno mi wybrać tylko trzy, ale jak już muszę to nr 187 do twarzy, nr 224 do cieni i korektora, to wszechstronny pędzel i bardzo przydatny  do oczu  nr 219.



Porozmawiałyśmy potem o tym o czym mogą rozmawiać dwie kobiety, o dzieciach, modzie, pracy i zakupach. Na koniec naszego spotkania zapytałam Caroline czy zna polskie kosmetyki i poleciłam jej kilka  naszych kosmetyków do pielęgnacji, jak prawdziwa kobieta zajmująca się do tego kosmetykami zawodowo, była bardzo zainteresowana ich zakupem, mam nadzieję, że będzie z nich zadowolona.


Była bardzo miła, bezpośrednia i posiada ogromną wiedzę o tych wszystkich produktach. Uściskała mnie na koniec naszej rozmowy. Mam nadzieję, że spotkamy się znowu.

I nie mogę się już doczekać tych wszystkich nowości, oczywiście:)













,

Wywiad z córkami założycielek Benefit czyli ja i milionerki gadamy o kosmetykach

Nigdy nie rozmawiałam z dwiema milonerkami naraz i to milionerkami  w zagranicznej walucie. Z jedną to tak, zdażyło się, było bardzo miło. Z dwiema było miło podwójnie.

Na imprezie inaugurującej najnowszy i gorąco oczekiwany eyeliner Benefit Push up liner, na której spotkałam wiele fantastycznych blogerek, poznałam świetną dziewczynę (buziaki dla Zmalowana), zrobiłam sobie focie z mega przystojnymi facetami w mundurach (aż mi zmiękły kolanka) miałam też okazję przeprowadzić wywiad z córkami jednej z założycielek marki Benefit Jean Ford -Maggie Ford Danielson and Annie Ford Danielson.




Były w Warszawie po raz pierwszy i przyznają, że nasza ukochana stolica je zaskoczyła swoją nowoczesnością i urodą. Również były pod wrażeniem grupy blogerek, która spotkała się z nimi po evencie ( jednym słowem jesteśmy świetne dziewczyny:)

Wyrwałyśmy się na chwilę by usiąść naprzeciwko siebie nad puszkami Coli i porozmawiać.



Maggie Ford Danielson Annie Ford Danielson- Benefit

Piękność dnia-Pd




Pd: Czy od zawsze lubiłyście kosmetyki?




Benefit: W naszej sytuacji nie było innej możliwości. Dorastałyśmy otoczone kosmetykami, zawsze było ich pełno w naszym domu i mogłyśmi się nimi bawić do woli.




Pd: Czyli praca w rodzinnej firmie nie była dla was problemem?




Benefit: Nigdy, wiedziałyśmy, że chcemy to robić. Cała firma jest bardzo rodzinna, sami swoi można by powiedzieć. Gdy mama i ciocia postanowiły przekazać nam część obowiązków podjełyśmy je z radością i tak zawsze żyłyśmy sprawami firmy, która jest od zawsze taka sama, jak od dnia jej założenia, chociaż tak bardzo urosła, a nasze kosmetyki są teraz dostępne w tylu miejscach na świecie. To my podróżujemy i opowiadamy o nich, to niesamowite i inspirujące.




Pd: Jesteście młode, wiecie czym jest teraz internet i jak ważne są blogi. Co myślicie o tym nowym medium?




Benefit: Internet jest teraz najważniejszy, jego siła leży w ogólnej dostępności i szybkości ukazywania się informacji, każdy ma smartfona, ipada lub laptop przy sobie, więc gdziekolwiek jesteś możesz kupić kosmetyk on line, poczytać o nich, zobaczyć swatche. My uwielbiamy oglądać filmiki na youtube z poradami i makijażami, czytamy też blogi.




Pd: Które z waszych produktów należą do ulubieńców i same je macie w swoich kosmetyczkach:




Benefit: Korektor Benegit Fake up, High Brow i tusz They're real są świetne. Używamy wiele naszych produktów, ale mamy też kosmetyki innych marek, jesteśmy ciekawe co słychać u konkurencji ( śmiech)




Pd: Dlaczego powstał nowy eyeliner Push up liner?



Benefit: my też miewamy problemy z namalowaniem równej kreski (śmiech) zwłaszcza w pośpiechu. No wiesz, całe to żonglowanie pędzelkiem, eyelinerem, chciałyśmy to uprościć i tak powstał Push up liner. Jeden gest i gotowe. Idealna kreska na oku.



Maggie i Annie były miłe, bezpośrednie, dużo żartowały i wypytywały o blogowanie. Szczupłe, wysokie, wyluzowane, przyznają, że mają instagram, serfują w sieci, pracują i zajmują się normalnym rodzinnym życiem, zagonione jak my wszystkie. Szykują dla nas kolejne fantastyczne nowości, ale o tym jeszcze cicho sza:)


Gdy się przyznałam, że mam bzika na tle Instagramu poprosiły byśmy zrobiły sobie selfie i oto ono, sorrki za głupie miny, ale te wysokie amerykanki nie mieściły mi się w kadrze:)





fot: pieknoscdnia