Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na własnej skórze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na własnej skórze. Pokaż wszystkie posty
, ,

Na własnej skórze- Unieś brew bez liftingu. Efekt High Brow Benefit.

No cóż, nie każda z nas ma tyle szczęści co Angelina Jolie i takie boskie oczy, idealne do malowania. Mam oczy głęboko osadzone, szczerze mówiąc, wraz z upływem czasu widzę, że muszę robić wszystko, by wyglądały na większe, bo niedługo zjadą mi aż na nos:) Jak sobie łatwo odjąć lat, powiększyć oczy, upiększyć linię brwi i rozjaśnić spojrzenie? To proste, więcej światła pod łuk brwiowy. I nie jakiś tam brokatów, metalicznych cieni czy innych świecidełek. Ja uwielbiam efekt jaki daje solidna kredka Benefit High Brow. High Brow czyli po ludzku mówiąc brew wyżej, to kredka która zapewnia efekt optycznego uniesienia brwi, a co za tym idzie powiększenia i liftingu oka. A wszystko to łatwo, szybko i przyjemnie.
Kredka ma idealną konsystencję. Jest miękka, ale nie za miękka, pięknie się nią rysuje jasny ślad, który doskonale się rozciera i wtapia w skórę. Nie widać kredki, widać pięknie rozświetlone miejsce.
Jest dość gruba, by nie mazać nią wielu kresek, tak jak cienką kredką, a wystarczy raz przejechać i gotowe.
Ma piękny kolor, nie jest całkiem biała, ani cielista, jest lekko różowa, chłodna. Bez drobinek i metalowego połysku, który potrafi postarzać i nie zawsze wygląda dobrze na co dzień. Ta daje elegancki, kremowy efekt rozświetlenia bez białej plamy ( jak czasami bywa po cieniu)
Trwała, u mnie utrzymuje się cały dzień.
Używam jej codziennie.

Cena ok 90 zł. Warto.


Zdjęcie przy sztucznym świetle. ( trochę za żóltym)



Tu w makijażu Agnieszki z Agowepetitki , która robi boskie makijaże co tydzień dla Piękności dnia :)






A jeśli macie ochotę, możecie ją wygrać w moim konkursie jeszcze do poniedziałku 19.12 :) TU
, ,

Na własnej skórze - Kolagenowo - algowy krem liftingujący - na noc Dr Irena Eris

Pisałam już w styczniu o linii Dr Ireny Eris Tokyo Lift Tu. Dziś pokażę Wam krem na noc z tej właśnie serii.

Kolagenowo - algowy krem liftingujący - na noc
. Zawiera: zaawansowane japońskie aktywatory , flawonoidy z perłowca japońskiego, żel z alg, kwas hialuronowy.
Krem został wzbogacony o wyciąg z dyni, który stymuluje syntezę kolagenu i fibrylliny przywracając skórze elastyczność i odpowiednie napięcie. Zaawansowane japońskie aktywatory gwarantują skuteczne działanie antyrodnikowe . Kwas hialuronowy i wyselekcjonowany żel z alg głębinowych intensywnie nawilżają i nadają jej gładkość i miękkość, a także pomagają utrzymać odpowiedni poziom wody w naskórku. Dodatek masła kakaowego zapobiega nadmiernemu wysuszaniu skóry, a działanie wosku z oliwek zapewnia intensywne jej odżywienie.
Działanie kremu jest dostosowane do naturalnego funkcjonowania skóry w cyklu nocnym. Krem zaopatruje ją we wszystkie elementy, niezbędne do regeneracji, i chroni przed postępującym procesem starzenia. Rekomendowany do stosowania na noc dla każdego rodzaju skóry po 35 roku życia.
Cena: 75 PLN

To delikatny krem o konsystencji kremu-żelu lub budyniu. Nie jest tłusty, ani ciężki jak wiele kremów na noc. Pięknie się rozsmarowuje i i szybko wchłania. Już od pierwszego dotyku na skórze, czuję ulgę i nawilżenie. Ma delikatnie różowy kolor i eleganckie, solidne opakowanie.
Krem nie jest zabezpieczony folią, tylko plastikową pokrywką, którą warto zostawić, by w żle dokręconym słoiczku nie wysychał krem. Kosmetyk pięknie pachnie. Dobrze nawilża, ale i odżywia skórę. Staje się po nim gładsza, uspokojona i bardziej napięta. Rano jest jasna i promienna. Sympatyczny kosmetyk na noc.

, , ,

Na własnej skórze - korektor w sztyfcie Debby

Wstaję rano, zaspana myję się i patrzę w lustro, a tam co za niespodzianka. Pryszcz w strategicznym miejscu. No to pięknie. Szybka akcja z punktowym preparatem antybakteryjnym. Ale zostawić go tak na widoku? O, co to, to nie. Sięgam po kryjący korektor.

Tym razem w sztyfcie, marki Debby. Mam go w komplecie do matującego podkładu , który dobrze się spisuje.
Produkt doskonale minimalizuje niedoskonałości i cienie pod oczami. Gładka formuła idealnie łączy się z cerą. Mix rewelacyjnych składników takich jak: witaminy A, C i E oraz dobroczynne właściwości uzyskane z olejku arganowego odżywiają i pomagają w walce z tłustą, problematyczną cerą. Testowany dermatologicznie.

Produkt dostępny w 4 odcieniach idealnie dopasowujących się do koloru cery.
cena ok 19 zł

Korektor ładnie kryje, ma dobrą konsystencję, nie jest za suchy, ani za tłusty. Dobrze stapia się ze skórą. Wymaga poprawki w ciągu dnia, ale nadal wygląda naturalnie. Mam kolor nr 02 Ivory. Nie za jasny, nie za ciemny współgra z kolorem mojej skóry.


, , , ,

Na własnej skórze - błyszczyk Double Therapy Joko

Nie mam zbyt małych ust, ot takie w sam raz. Wiem, że żaden kosmetyk nie zapewni mi nagle efektu pięknych warg Angeliny Jolie. Ale chętnie wybieram takie, które choć trochę wizualnie powiększą usta i ukryją te drobne zmarszczki, kreseczki na wargach, których nabywa się z czasem.
Za to jedna z moich przyjaciółek ma małe, delikatne usta, jak piękność z dwudziestolecia międzywojennego, i chętnie sięga po wszystkie szczypiące, powiększające błyszczyki. Na jej ustach efekt widać od razu.
Dziś pokażę Wam błyszczyk Joko, który pojawił się w sklepach latem.
Kolagen + aloes lip gloss Double Therapy Joko.
Błyszczyk wygładza skórę ust i pokrywa ją lśniącą, półtransparentną powłoką. Formuła zawiera aloes, witaminy E i F oraz kolagen. Działanie składników aktywnych można odczuć zaraz po nałożeniu Double Therapy na usta. Lip gloss powoduje delikatny efekt mrowienia i daje przyjemne uczucie chłodzenia.

Składniki zawarte w Double Therapy sprawiają, że lip gloss ma kompleksowe działanie. Specjalna postać kolagenu szybko wchłania się, długotrwale nawilża i likwiduje efekt spierzchniętych ust. Dzięki temu usta są optyczne powiększone – bez ingerencji skalpela, czy strzykawki. Masło aloesowe chroni skórę przed wysuszaniem, pomaga odżywiać głębokie warstwy naskórka i regeneruje komórki. Dodatkowo formuła jest wzbogacona kompleksem witamin E i F, które nawilżają skórę i działają przeciwrodnikowo.

Cena sugerowana: 17,90 zł

Mój ma piękny kolor. Mimo, że mam go już od lata, to ta barwa pasuje mi bardziej do jesiennych rzeczy. Pięknie błyszczy, daje mokry efekt tafli wody, z malutkimi, złocistymi drobinkami. Ładnie wizualnie powiększa usta. Mrowienie bezpośrednio po użyciu jest spore i mocno wyczuwalne, więc jest to błyszczyk dla fanek takiego szczypania ( moja przyjaciółka to uwielbia i u niej efekt powiększenia ust widać bardzo).
Błyszczyk ma wygodny aplikator, nie klei się jakoś szczególnie i nie spływa po za kontur warg.
Ma ładne opakowanie, no i ten kolor, nr J89,niby ciemny, ale nie za mocny na ustach. Dobry na co dzień. Ożywia twarz w mgliste, jesienne poranki.


Znacie już te błyszczyki. Macie któryś z nich? Jak się spisuje?

Na własnej skórze - mini zestaw na wyjazd

Dziś jeszcze jeden mały post weekendowy.
Pakowałam się na szybko, na mały wypad za miasto. Strój niezobowiązujący, makijaż wersja minimum.
Oto co wylądowało w kosmetyczce.


-Puder Phyto Poudre Compact Sisley KLIK
-Krem koloryzujący Galenique Aquasublime KLIK
-Tusz Maybelline One by One
-Kredka pod brwi Benefit High Brow ( boska)
-Rozświetlający korektor benefit Oh la lift ( niezbędny)
-brązowa kredka do oczu Inglot
-Kremowy Cień do powiek Chanel Ombre D'Eau (Dwufazowy cień do oczu)
- Róż w sztyfcie Rouge Bunny Rouge KLIK


Ten zestaw wystaracza mi, abym dobrze wyglądała i zrobiła szybki, delikatny makijaż.

Jak byłby teraz wasz zestaw minimum na krótki wyjazd?
, , ,

Na własnej skórze - Weekendowy zestaw do makijażu Mary Kay

Pamiętacie tekst w którym pokazywałam moje paletki z Mary Kay? Możecie go znaleźć tu.

Teraz coś co można w takiej paletce trzymać. Mary Kay proponuje 2 kompozycje idealnie dobranych produktów do makijażu. Weekendowy zestaw do makijażu.
Poręczny zestaw mineralnych cieni i mineralnego różu w zabawnym tekturowym pudełeczku ( w którym też można go przechowywać).

Weekendowy zestaw zawiera:

- 3 mineralne cienie do powiek
- mineralny róż do policzków
- pudełko
- naklejkę na Mini Kompakt Mary Kay

Jest to zbiór idealnie harmonijnych kolorów w 2 tonacjach Summer Cotage w którym znajdziemy naturalne, delikatne kolory idealne do lekkiego, dziennego makijażu oraz Ocean Breez inspirowany morzem zestaw chłodnych kolorów.

Bardzo lubię cienie Mary Kay, tutaj pokochałam zimny brąz cienia Espresso. Można używać go na całą ruchomą powiekę, do robienia tzw V w zewnętrznym kąciku oka, lub do kresek. Zdarza mi się też malować nim brwi. Co za przydatny kolor.


Mineralne róże Mary Kay chwaliłam już kilka razy, są idealne dla osób poszukujących różu, który się łatwo nakłada i rozciera, nie robią plam, wyglądają naturalnie, pięknie podkreślają policzki, są bardzo wydajne. Tu spodobał mi się kolor Sunny Spice.


cena zestawu :130 zł
, ,

Na własnej skórze - Bielenda Bawełna

Latem , na wakacjach, kiedy spacerowałam bezdrożami, wzdłuż pięknej rzeki Drawy, przy drodze, zaraz za krzakami jeżyn rosła roślinka. Wyglądała jak prawdziwa bawełna, wprost z plantacji z Przeminęło z Wiatrem. Wszystko miała jak trzeba, kłuła w palce, miała to miękkie białe coś i zdziwiła mnie bardzo. Skąd ona się tam wzieła, albo czym naprawdę była? Kto wie?

Tak mi się przypomniała ta botaniczna przygoda ostatnio, gdy zaczęłam używać płynu do demakijażu z serii Bawełna Bielendy.

Firma Bielenda Kosmetyki Naturalne, zainspirowana dobroczynnymi siłami natury, stworzyła linię kosmetyków przeznaczoną do pielęgnacji twarzy i ciała dla skóry suchej i wrażliwej.
Bielenda Bawełna to nowoczesne kosmetyki naturalne, stworzone na bazie roślin
z certyfikowanych ekologicznych bioupraw, które dzięki zastosowaniu innowacyjnych formuł pomagają w codziennej pielęgnacji nawet najwrażliwszej skóry. Aktywnym składnikiem, który znajdziemy we wszystkich produktach tej serii jest mleczko bawełniane. Jego właściwości i zbawienny wpływ na skórę są znane od wieków. Mleczko bawełniane jest bogatym źródłem flawonoidów, tanin i związków mineralnych takich jak fosfor, magnez oraz wapń. Działa kojąco i skutecznie łagodzi podrażnienia. Wpływa osłaniająco na naskórek oraz chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Mleczko również doskonale nawilża suchą skórę.
Bielenda Bawełna to seria czterech organicznych kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji najbardziej wymagającej, wrażliwej i suchej skóry. W jej skład wchodzą:

-Bielenda Bawełna. Peeling enzymatyczny + maseczka kojąca.
-Bielenda Bawełna krem na dzień i na noc
-Bielenda Bawełna Skuteczny dwufazowy płyn do demakijażu oczu
-Bielenda Bawełna Subtelne mleczko do ciała

Bielenda Bawełna Skuteczny dwufazowy płyn do demakijażu oczu

Niezwykle delikatny, a równocześnie wyjątkowo skuteczny płyn jest przeznaczony do usuwania makijażu. Mogą go stosować nawet osoby o bardzo wrażliwych oczach oraz noszące szkła kontaktowe. Dzięki specjalnej, 2-fazowej formie skutecznie i całkowicie usuwa nawet wodoodporny tusz. Zawarta w płynie keratyna wzmacnia rzęsy, a kwas hialuronowy nawilża cienką i delikatną skórę wokół oczu. Płyn pielęgnuje, koi, łagodzi podrażnienia, usuwa ślady zmęczenia oczu i obrzęki. Nie pozostawia tłustej warstwy.

Pojemność: 125 ml, cena: ok. 10 zł

To ten płyn spodobał mi się najbardziej z całej serii. Używam go, gdy mam do zmycia makijaż z kreskami, które zwykle robię kosmetykiem wodoodpornym. Staram się delikatnie traktować moje oczy przy usuwaniu makijażu i zużywam dużo produktów w celu.
Ten płyn nie szczypie mnie, ładnie zmywa to co zmywać powinien. Nie wysusza skóry, nie rozmazuje wszystkiego wokół oczu. Jest niedrogi i różowy)

, , ,

na własnej skórze - błyszczyk Kobo Long Lasting Glass Shine


Latem aż 15 soczystych kolorów błyszczyków Kobo Long Lasting Glass Shine zostało zamkniętych w nowoczesnym, eleganckim opakowaniu. Innowacyjny kształt pędzelka, zapewnia wygodną i precyzyjną aplikacje. Long Lasting Glass Shine to błyszczyki zwiększające objętość ust. Ich formuła zawiera nowoczesny składnik Kiosmetine , który uwydatnia usta oraz nadaje im ponętny efekt 3D.
Zawarte w formule naturalne woski, olejki, polimery i mikrosfery nawilżają i pielęgnują usta dając natychmiastowy efekt wygładzenia i lustrzanego blasku. Nowy, ulepszony pędzelek zapewnia idealną aplikację.
Opakowanie jest solidne i bezpretensjonalne, ale nie ono mnie zachwyciło. To kolor nr 202 o apetycznej nazwie Apple Mousse przypadł mi do gustu. Błyszczyk to delikatny, cielisty beż z odrobinką brzoskwini i maleńkimi migocącymi drobinkami. Drobinki widać w opakowaniu, ale na ustach już nie, co mi się podoba. Błyszczyk jest na ustach mokro lśniącą, lekką taflą i słodko pachnie karmelkami. Ładnie błyszczy i wygładza wargi. Prawie się nie klei. Pędzelek jest wygodny, dobrze rozprowadza produkt.
Warto zerknąć na niego w trakcie wizyty w drogerii.
Pojemność: 9 ml
Cena: 17, 99 zł
Dostępność: Drogerie Natura

Drobinki widać tylko w powiększeniu, na ustach widoczny jest tylko blask

, , ,

Na własnej skórze - Bielenda Bikini Balsam po opalaniu Słoneczny Brąz

Wczoraj po kąpieli patrzyłam na swoje nogi, które wciąż są lekko opalone i jest to całkiem ładny kolor. Jak zatrzymać go na dłużej, zastanawiałam się.Otworzyłam moją przepastną szafkę na kosmetyki i wybrałam żółtą butelkę balsamu Bielenda Bikini Balsam po opalaniu Słoneczny Brąz, który utrwala opaleniznę i regeneruje skórę.
Balsam zawiera masło karite, D-Panthenol, olej makadamia i olej kukui, który wykazuje unikatowe działanie zmiękczające naskórek, łagodzi podrażnienia i zwiększa odporność skóry.
Balsam pogłębia i utrwala opaleniznę, ale też koi i nawilża wysuszoną przez słońce skórę.
Balsam jest średnio gęsty, kremowy, a jednocześnie lekki. Zostawia natychmiastowe uczucie nawilżenia, dość szybko się wchłania. Trzeba po aplikacji umyć ręcę, pewnie przez właściwości brązujące. Skóra jest po nim gładka, lekko lśni i pięknie wygląda.
Polecany do codziennej pielęgnacji dla każdego rodzaju skóry.

cena ok 15 zł
, ,

Na własnej skórze - Artdeco Lip Lacquer Intensywnie kryjący błyszczyk do ust.

Pojawiły się latem. Ja uważam, że są idealne na nadchodzący, chłodniejszy sezon , nowe, czarne cuda od Artdeco- Lip Lacquer Intensywnie kryjący błyszczyk do ust.

To błyszczyk do ust o kremowej konsystencji, który zapewnia głęboki, soczysty kolor oraz intensywny blask.
Idealnie połączenie pomadki i błyszczyka.
Piękny połysk i intensywny, głęboki kolor oraz lekka formuła, która nie skleja ust.
Dostępny w 7 kolorach.

Bezzapachowy.

Cena : 49,50 zł

Prawdziwie eleganckie cudo. Czarne, smukłe o wygodnym aplikatorze. Myślę, że nie tylko ja widzę w nim podobieństwo do doskonałej Chanel Rouge allure Extrait De Gloss, powiedziałabym nawet, że nie ustępuje jej jakością i komfortem używania.

Artdeco mów, że to kryjący błyszczyk, a ja powiem, że to płynna, błyszcząca pomadka. Daje intensywny, mokry, gładki kolor już po jednej aplikacji. Jest miły dla ust, nie wysusza nie podkreśla zmarszczek. Mam 3 kolory Nr 20, 30 i 40.
20 to najjaśniejszy, a 40 to piękna, malinowa czerwień, bardzo sexy na ustach.
To raczej chłodne barwy, idealne dla mnie.





Pierwszy nr 20, potem 40 ostatni nr 30.
Piękne prawda?
Polecam.


, ,

Na własnej skórze - Peelingi ukrowe Organique

Uwielbiam pięknie pachnące peelingi do ciała. Jest w takim kosmetycznym rytuale coś z niesamowicie apetycznego, nawet coś z uroków gotowania. Ziarenka peelingujące przesuwają się po skórze, olejki są aksamitnie gładkie i natłuszczają i odżywiają, kosmetyk pachnie tak smacznie. Potem zamiast uczty idealnie gładka, piękna skóra. Czasami bywa zmysłowym preludium w dziedzinie kuszenia:)
Takie miałam ostatnio skojarzenia gdy rozkoszowałam się w wannie peelingiem do ciała Organique.
Znajdziecie u nich takie smaki:
Peeling cukrowy – kawa
Kryształki cukru z drobinkami aromatycznej kawy oczyszczają powierzchnię skóry z martwych komórek naskórka oraz poprawiają mikrokrążenie. Zawarta w kawie kofeina pobudza spalanie tkanki tłuszczowej i przyspiesza przemianę materii. Zawartość wosku pszczelego i masła Shea wygładza skórę, dostarcza witamin E i C, nadając skórze piękny, witalny wygląd. Po użyciu peelingu skóra jest silnie nawilżona, natłuszczona oraz elastyczna. Aromat naturalnej kawy działa orzeźwiająco i pobudza zmysły. Peeling polecany jest do każdego rodzaju skóry, a szczególnie zmęczonej, z obniżoną elastycznością oraz z cellulitem.
200 ml. - cena 60zł.
Peeling cukrowy z mlekiem kozim i Lychee
Podstawę preparatu stanowią doskonale wzmacniające przesuszoną skórę naturalne oleje roślinne: sojowy i migdałowy. Połączenie koziego mleka i owocu lychee dostarcza skórze regenerujących składników oraz witamin C, E oraz z grupy B. Dodatek łatwo przyswajalnego wosku pszczelego wygładza skórę, a złuszczające kryształki cukru zmniejszając swoją wielkość w trakcie zabiegu, zapobiegają podrażnieniu skóry. Peeling z kozim mlekiem i lychee to ekskluzywny kosmetyk dla skór dojrzałych i wrażliwych, zawiera bowiem bogactwo związków oraz witamin o silnym działaniu odżywczym i regenerującym skórę.
200 ml. - cena 60zł.

Peeling cukrowy – czekolada
Profesjonalny peeling cukrowy z czekoladą oczyszcza i przygotowuje skórę do dalszych etapów pachnącej pielęgnacji. Czekolada działa odżywczo na skórę, a jej aromat wpływa na poprawę nastroju i dodaje energii. Kryształki cukru usuwają zrogowaciały naskórek, a masło Shea i kakaowe zapewniają wygładzenie i komfort stosowania peelingu. Masła te dostarczają także cennych witamin i mikroelementów oraz wpływają na nawilżenie i uelastycznienie skóry. Peeling, wzbogacony o łagodzący kompleksem STIMU-TEX® wzmacnia podrażnioną i suchą skórę, zapewniając jej odświeżenie i aksamitną gładkość.
200 ml. - cena 60zł.

Korzenny peeling do ciała
Delikatny peeling cukrowy o jedwabistej konsystencji doskonale oczyszcza i odświeża skórę ciała, przygotowując ją do dalszych etapów pachnącej pielęgnacji. Zawiera naturalne oleje które zapewniają komfort wykonania peelingu i intensywną pielęgnację. Kawałeczki goździków, cynamonu i imbiru, łagodnie złuszczają naskórek pobudzając mikrokrążenie, zaś wyjątkowy składnik REGU®-AGE oraz starannie dobrana kompozycja pozostawiają ciało odświeżone, delikatnie rozgrzane i cudownie aromatyczne.
200 ml. - cena 54 zł.

Mój ulubiony to ten Peeling cukrowy z mlekiem kozim i Lychee , nie mogę się oprzeć skojarzeniu z kąpielami w mleku Kleopatry. Pięknie pachnie, słodko i deserowo. Doskonale wygładza i natłuszcza skórę. Ma bardzo ładny skład. A do tego to nasz krajowy produkt. I ten szklany słoiczek, bardzo ładny. Jak mi się skończy peeling to będę w nim trzymała waciki. Wszystko na tak.


http://www.organique.pl/
, , ,

Na własnej skórze - puder Georgia z Benefitu

Mam wielką słabość do tych słodkich pudełeczek z Benefitu i ich zawartości. Mam pudry brązujące, rozświetlające, róże i teraz tą śliczną brzoskwinkę.
Brzoskwiniowa cera świeża, delikatna i młodzieńcza, a do tego skojarzenie z południem stanów, mrożoną herbatą na ocienionych werandach, piękną wymową i i prawdziwymi damami. Czytałam wiele książek, których akcja dzieje się na południu, od 'Przeminęło z wiatrem' ( uwielbiam) po cudowne 'Smażone zielone pomidory'. Tym wszystkim skojarzeniom musiał dorównać puder Georgia z Benefitu. I poszło mu bardzo dobrze.

Georgia to delikatny, rozświetlający puder o słodkim, subtelnym brzoskwiniowym kolorze. Jest półtransparentny, rozświetlający, ale delikatnie, bez nadmiaru drobinek. Przy bladej buzi może zastąpić róż (bardzo subtelny kolor, można go wzmocnić aplikując go kilka razy) lub rozświetlacz na kości policzkowe. Jego pudrowo-brzoskwiniowy kolor ociepla i ożywia twarz. Pachnie delikatnie brzoskwinią. Klasyczne, kartonowe pudełeczko z pędzlem, ale ja używam swojego do pudru.

, ,

Na własnej skórze - Ujędrniającą lipo-oliwkę do rąk Elixine

Co raz bliżej mój wakacyjny wyjazd. I wiem, że pierwsze co będę robiła gdy dotrę na miejsce , otworzę okna by przewietrzyć dom, a zaraz potem zabiorę się za sprzątanie, odkurzanie, ścieranie kurzy i wyganianie pająków ( boję się pająków). Po takiej dawce porządków potem będę już tylko wypoczywała i cieszyła się urokami naszego letniska. no i jeszcze pozostaje kwestia zmywania ręcznego. Tam nie ma zmywarki ( zgroza). Czemu o tym wspominam? Bo wiem, który preparat do dłoni pojedzie ze mną. A jak widać będzie mi potrzebny na moje spracowane rączki. Zabieram Ujędrniającą lipo-oliwkę do rąk Elixine , która jest przeznaczona do codziennej, przeciwzmarszczkowej pielęgnacji skóry dłoni. Pisałam Wam o niej TU. A teraz dodam kilka zdań. To małe opakowanie z pompką, zajmie więc mało miejsca w kosmetyczce. Za to jest bardzo wydajna. Wystarczy odrobinka by posmarować dłonie i natychmiast poczuć nawilżenie i ulgę .
Kosmetyk ma ciekawą konsystencję, to oliwka, ale nie lejąca, raczej taki oliwkowy żel ( jak te dla bobasków). Pięknie się wchłania , a ręce są po niej odżywione i gładziutkie na długo. Bardzo mi się spodobała.

,

Na własnej skórze - Anti Wrinkle Face Lotion Phenome

Latem lubię sięgać po lekkie kremy do twarzy. Jednak oprócz lekkiej konsystencji potrzebuję też działania przeciwzmarszczkowego, a gdy skład produktu jest dobry to wtedy jestem naprawdę zadowolona. Tak też i jest z moim nowym kremem Phenome. Kilka razy pisałam już o produktach tej firmy i ani razu jeszcze się nie rozczarowałam. Jaki oni to robią?

Przeciwzmarszczkowy lotion do cery tłustej i mieszanej
Anti Wrinkle Face Lotion Phenome to lekki i aksamitny preparat do codziennej pielęgnacji skóry tłustej i mieszanej, opracowany na bazie ekologicznych wód roślinnych oraz naturalnych ekstraktów. Doskonale ujędrnia skórę, wygładza drobne linie i nierówności, redukuje zmarszczki mimiczne, neutralizuje aktywność wolnych rodników, opóźniając proces starzenia się skóry. Zwiększa poziom nawilżenia naskórka, zapewniając równocześnie efekt matowej i świeżej cery. Pobudza w skórze produkcję beta-endorfin, które niwelują skutki stresu i zmęczenia, przynosząc jej relaks i odprężenie, a przy tym poprawę ogólnego samopoczucia. Skóra staje się idealnie gładka i matowa, młodzieńczo sprężysta, przepełniona energią i witalnością. Lekka konsystencja zapewnia doskonałe wchłanianie się preparatu, bez obciążania naskórka.
Produkt zawiera: 99,2% surowców naturalnych (zgodnie ze standardami produkcji kosmetyków organicznych i naturalnych), 70,3% wód roślinnych, 0,8% surowców innych niż naturalne (tylko wtedy, gdy nie jest możliwe pozyskanie ich naturalnych odpowiedników).

Receptura każdego produktu składa się ze skrupulatnie dobranego, bogatego zestawu naturalnych składników. Kosmetyki Phenome działają skutecznie między innymi dlatego, gdyż powstają na bazie wód roślinnych, które są cenniejsze dla skóry niż wody mineralne czy destylowane, używane zazwyczaj jako baza kosmetyków.

Produkty Phenome nie zawierają szkodliwych chemikaliów, często obecnych w konwencjonalnych kosmetykach. Na opakowaniach znajdują się dokładne informacje, jakich syntetycznych środków, nieobojętnych dla organizmu człowieka, nie używa się do ich produkcji.

Opakowanie – Szklana butelka z pompką. Pudełko zrobiono z kartonu, który pochodzi w 80% z makulatury. Wszystkie surowce zostały pozyskane z materiałów odnawialnych i są przeznaczone do recyklingu.

Krem zawiera:

wyciąg z korzenia różeńca górskiego – długowiecznej rośliny syberyjskiej, od wieków znanej jako „złoty korzeń” i słynącej ze swojej odporności, wytrzymałości i długowieczności. Wykazuje własności przeciwzmarszczkowe, przeciwstarzeniowe, stymuluje produkcję beta-endorfin, działa odprężająco i relaksująco, pomaga zwalczać skutki stresu i zmęczenia. Wikingowie stosowali różeniec, by zwiększyć siłę fizyczną, a w mitologii greckiej czytamy o Jazonie Argonaucie, który zdobył niezwyciężoną siłę dzięki cudownemu balsamowi Prometeusza, opartemu na wyciągu z różeńca. Chińscy cesarze wysyłali po złoty korzeń wyprawy na Syberię, a syberyjskie klany przez wiele stuleci zazdrośnie strzegły wiedzy o tym, jak i gdzie zbierać dziko rosnącą roślinę. Jak głosi legenda, ten kto znajdzie złoty korzeń, zapewni sobie szczęście, zdrowie i dwieście lat życia. Do dziś mieszkańcy Syberii wierzą, że picie herbatki z różeńca zapewni im co najmniej sto lat życia; różeniec wykazuje własności przeciwzmarszczkowe, przeciwstarzeniowe, stymuluje produkcję beta-endorfin, działa odprężająco i relaksująco, pomaga zwalczać skutki stresu i zmęczenia.
ekstrakt ze śnieżycy letniej – redukuje zmarszczki mimiczne i drobne linie, wygładza, działa przeciwutleniająco, spowalniając proces starzenia się skóry

wyciąg z kłączy irysa – nawilża i regeneruje, przeciwdziała procesowi starzenia dzięki wysokiemu stężeniu izoflawonów, działa oczyszczająco. Kłącze kosaćca ma właściwości ściągające i oczyszczające.
wyciąg z korzenia żeń-szenia – regeneruje, odbudowuje i odżywia skórę, działa przeciwutleniająco, opóźniając proces starzenia. Żeń-szeń jest najstarszą znaną w Azji rośliną leczniczą. Stosowany jest w tradycyjnej medycynie chińskiej od ponad 2000 lat. Stanowi bogate źródło cukrów złożonych, którym zawdzięcza swoje właściwości nawilżające i zmiękczające. Ma także właściwości tonizujące i pobudzające mikrokrążenie.
ekstrakt z liści winorośli – chroni przed negatywnym wpływem wolnych rodników, działa uszczelniająco, przeciwzapalnie. Liście czerwonej odmiany winorośli są bogatym źródłem węglowodanów, protein, soli mineralnych, kwasów organicznych, terpenoidów, witamin i związków fenolowych, takich jak: kwasy fenolowe, flawonoidy i garbniki. Liście winorośli słyną z niezwykle silnych właściwości przeciwutleniających i przeciwstarzeniowych, w związku z czym zaleca się ich stosowanie w produktach do pielęgnacji skóry dojrzałej i narażonej na stres. Ponadto pobudzają one mikrokrążenie. Zawierają substancje o działaniu tonizującym, ściągającym, zmiękczającym i remineralizującym. Te własności sprawiają, że znajdują zastosowanie w pielęgnacji matowej i zmęczonej skóry.
fitoskwalan – natłuszcza, zmiękcza, odżywia, odbudowuje, poprawia elastyczność skóry, tworzy na jej powierzchni film ochronny

masło shea – optymalnie nawilża, zmiękcza i wygładza skórę, wykazuje własności odbudowujące i łagodzące, stymuluje skórę do jej odbudowy i łagodzi podrażnienia. Masło Shea jest bogatym źródłem witamin oraz kwasu stearynowego i oleinowego, którym zawdzięcza swe doskonałe właściwości nawilżające oraz dodatkowe działanie fotoochronne. Masło Shea jest również powszechnie stosowane w leczeniu spierzchniętej skóry, otarć i zaskórników.
oleje: kokosowy, jojoba – nawilżają, zmiękczają, wygładzają naskórek. Olej kokosowy od dawna stosowany jest w kosmetykach jako środek odkażający, ściągający i bakteriobójczy. Jest również popularnym składnikiem nawilżającym w kosmetykach do pielęgnacji skóry, takich jak masła, mleczka i mydła. Olej jojoba – olej roślinny o unikatowym składzie chemicznym zbliżonym do ludzkiego sebum, tłoczony na zimno z orzechów jojoby, rośliny pochodzącej z obszarów pustynnych Meksyku i Arizony; odżywia i chroni przed utratą wilgotności, tworząc na skórze cienki, lipidowy film.
botaniczny czynnik matujący – zapewnia efekt matowej, świeżej cery


ekologiczne wody roślinne: aloesowa, cytrynowa, z zielonej herbaty: najczystsza esencja życia, bogactwo witamin, soli mineralnych, składników odżywczych, makro- i mikroelementów. Dostarczają skórze niezbędnych witamin i minerałów, działają wzmacniająco, odprężająco i kojąco. Kosmetyki pielęgnacyjne Phenome powstają na bazie niezwykle cennych, życiodajnych wód roślinnych, a nie zwykłej wody. Parametry wód roślinnych są podobne do składu chemicznego płynów ustrojowych człowieka. Dlatego wody roślinne, bardziej pokrewne fizjologii skóry, dużo łatwiej przenikają w głąb komórek skóry niż wody mineralne czy destylowane, używane zazwyczaj jako baza kosmetyków. Są wartościowymi kompozycjami niewielkich ilości naturalnych wyciągów roślinnych, soli mineralnych oraz olejów eterycznych. Jako baza kosmetyczna są więc o wiele cenniejsze niż czysta woda. Dobrze tolerują je osoby o wrażliwej skórze. Wody roślinne otrzymywane są w wyniku czystych technologicznie procesów fizycznych. Z łatwością wnikając do komórek skóry, zwiększają ich naturalną energię życiową i zdolność do odnowy, zaopatrując je w cenne witaminy i minerały. Dzięki działaniu wód roślinnych, a także dzięki ich synergii z naturalnymi składnikami aktywnymi, kosmetyki Phenome niezwykle skutecznie odżywiają i nawilżają skórę.

Przeciwzmarszczkowy lotion do cery tłustej i mieszanej to lekka emulsja , która ładnie pachnie migdałami . Ma lekko beżowy kolor, którego nie widać na twarzy. Szybko się wchłania, nadaje się pod makijaż. Moja skóra nie świeci się mocno, jedynie strefa T daje mi się trochę we znaki i krem matuje na jakieś 2 godziny, ale kiedy mam go pod makijaż to na dłużej pozostaje matowa.



Do kupienia w salonach Phenome Złote Tarasy, Blue City w Warszawie. Phenome w Łodzi w Manufakturze, w Poznaniu w Malcie i w wybranych Douglasach na terenie: Warszawy, Łodzi, Poznania.
, , , , ,

Na własnej skórze - Egzotyczny Balsam Wygładzający Dr Irena Eris SPA Resort INDONESIA


Jakiś czas temu zrobiłam te zdjęcia, w łazience mojej mamy, gdy na któryś z majowych weekendów wzięłam ze sobą Egzotyczny Balsam Wygładzający z luksusowej serii Dr Irena Eris SPA Resort INDONESIA .

Egzotyczny Balsam Wygładzający to wygładzenie, nawilżenie, witalność. Zawiera hipnotyzujące aromatem wyciągi z egzotycznych owoców Indonezji: pomarańczy i mango. Ich cenne składniki odżywcze dodają ciału naturalnego blasku i witalności, a kwas hialuronowy pomaga utrzymać optymalne nawilżenie skóry i cudownie wygładza ciało. Egzotyczny balsam wzbogacony witaminą B3 i allantoiną na długo zapewnia skórze uczucie aksamitnej gładkości i miękkości .
200 ml, 109 PLN

Jak widzicie jest to spory słoik z puszystym i lekkim balsamem, który nałożony na skórę natychmiast nawilża i odżywia, przynosi ulgę przesuszonej skórze. Moja była zmęczona całym dniem w ogrodzie i na słońcu ( wtedy była jeszcze pogoda, nie to co teraz), wieczorem po kąpieli przyjęła go radośnie. Balsam ma ładny, lekko koralowy kolor i cudownie owocowy zapach, nutka mango jest najbardziej wyczuwalna i bardzo apetyczna.

Teraz słoiczek dołączył do projektu denko, bo zużyłam już cały i miło go dziś wspominam.