Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rimmel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rimmel. Pokaż wszystkie posty
, , , , , , , , ,

Jak się malować gdy masz suche skórki?

Wiem, że kobiety mają problem z doborem podkładu. A to kolor nie taki, a to rodzaj nieodpowiedni.

Ja mam inny problem. A w zasadzie miewam od czasu do czasu, np zimą, lub gdy jestem zaziębiona i wycieram nos tysiąc razy dziennie. Wtedy znienacka pojawiają się ONE. Atakują i nie biorą jeńców.

Nie, nie pryszcze.

To te koszmarne, suche SKÓRKI.




Jeśli masz tak jak ja skłonność do suchych skórek wiesz jak to jest. Ulubiony podkład nagle podkreśla te szkaradztwa. Twarz zamiast gładkiej i nieskazitelnej powierzchni, przypomina tarkę oblepioną ciastem. A fuj.

Skórki potrafią być podstępne. Udają, że ich nie ma. Nawet po peelingu i maseczce, po toniku i kremie, pojawiaj się znienacka gdy wychodzisz na spotkanie i musisz zrobić szybki makijaż, a potem jest już za mało czasu na poprawki. Chodzę po mieście z taką twarzą ( brrrr)


Jak sobie z nimi radzić?


Pij wodę.

Jedz zdrowo ( to oczywiste), ale oliwa i ryby czy orzechy bardzo pomagają ( chodzi o te zdrowe kwasy, wszelkie omega).

Nie śpij w przegrzanym pomieszczeniu.

Myj buzię kosmetykiem bez SLS lub olejkiem.

Złuszczaj i złuszczaj, byle delikatnie. Kremy złuszczające na noc, delikatne peelingi, szczoteczki myjące ( takie jak Clarisonic, Mary Kay, Philips), maseczki peelingujące byle nie przesadzić

Nawilżaj : maski, kremy, tonik. Najlepiej sprawdzone i z dobrym składem ( ja unikam parafiny i oleji mineralnych i u mnie to się sprawdza).


Jak się malować gdy nadal masz suche skórki?


Nie panikuj. Nie trzyj, nie zdzieraj.

Delikatnie nałóż dobrą, nawilżającą bazę.

Odstaw kosmetyki mineralne, podkreślą je bez litości.

Unikaj kosmetyków z talkiem.

Chwilę przed makijażem nałóż bogaty, treściwy krem nawilżając, delikatnie zetrzyj nadmiar.

W najsuchszym, najbardziej łuszczącym się miejscu nałóż podkład zmieszany z kremem nawilżającym, na resztę twarzy tylko podkład

Odstaw pędzel flat top, pocierając twarz podniesiesz tylko suche łuski i będą bardziej widoczne

Wklepuj miejsce po miejscu, dociskając podkład delikatnie dłonią, płaskim pędzlem, gąbeczką.

Puder wyierz z silikonem, nie pocieraj i nakładaj bardzo oszczędnie omijając najbardziej suche miejsce

Na koniec użyj mgiełki, która wygładzi, nawilży i połączy wszystko ze skórą


 Co radzą wizażyści?

Ania Orłowska radzi aplikować podkład palcami, delikatnie, bez tarcia i wybierać bogate  podkłady na bazie olejów.

Sergiusz Osmański ( Sephora)radzi korzystać z zielonej bazy by ukryć zaczerwienienia po peelingu i wybierać, lekki, nawilżający płynny podklad, ktory nie jest pudrowany tylko wciskany przez chusteczkę matujacą

Bobbi Brown wybiera kremowe, odżywcze podkłady i radzi je aplikować delikatnie dociskając miejsce po miejscu.

Staszek Doliński ( Make Up For Ever) też poleca nawilżające podkłady takie jak Liquid Lift Foundtation MUFE i HD Elixir do stosowania na podkład w najbardziej suchych miejscach.


Moje sprawdzone kosmetyki na suche miejsca:





baza:

MAC  Prep+Prime Ntural Radiance Visage

AA Ultra Nawilżanie Starter nawiżający pod makijaż

podkłady:

Max Factor Whipped Creme Foundation

Rimmel Match Perection Crem Gel Foundation

YSL Youth Liberator Serum Foundation

Lumene Hydra Drops Moisturizing Foundation

Rimmel Wake me up Foundation

Zakończenie

puder z silikonem

MAC Fix+ Skin Refresher mgiełka

pędzel Make Up For Ever nr 108 Straight (sephora.pl)


Jaki wy macie na ten problem z suchymi miejscami sposób?
, , , , , , , , , , , , , , , ,

Ulubieńcy grudnia

W wolnej chwili po świętach machnęłam dla was filmik z ulubieńcami grudnia. Mam nadzieję, że wam się spodoba bo miałam z nim sporo zachodu. Przy pierwszym podejściu zapchałam pamięć w kamerze w połowie filmu, drugie się udało, ale film wgrywał się na youtuba baaaardzo długo

Ale już jest i czekam na wasze opinie. Ulubieńcy fajni? Znacie te produkty?

Oczywiście uśmiecham się o komentarze i łapki w górę no i o subskrypcje jeśli chcecie oglądać moje kolejne produkcje, a będzie ich coraz więcej, obiecuję:)



KLIK  ( nie chce mi sie wgrac filmik bezposrednio, więc klikamy by go obejrzeć)


http://www.youtube.com/watch?v=l1WkwCZinoM&feature=c4-overview&list=UUV6WQtfIKmIqapbWTwLkWhg


Ulubieńcy to:

Michael Kors Sexy Amber do kupienia w Perfumeriach Douglas cena ok 300 zł

Lakier do paznokci Sally Hansen Salon Manicure  nr 675 Mermaids Tale cena ok 48 zł

Baza Smashbox Photo Finish More than Primer Dark Spot Correcting do kupienia w Sephorze cena ok 185 zł

Szampon Organix Hydrating macadamia oil shampoo cena ok 40 zł

Eisenberg Gel Contour żel pod oczy cena ok 230 zł do kupienia w Sephorze

Lakier Rimmel Salon Pro nr 702 Rock n roll Kate cena ok 19 zł

Lakier Mary Kay Mulberry forest cena ok 40 zł

Sisley Phyto-Lip Twist nr 6 szminka w kredce

Pharmaceris  Oczyszczający płyn antybakteryjny cena ok 29 zł

Inglot  HD Illuminizing Loose Powder nr 41

Lumene krem do rąk Bluberry Hand Cream Angry Birds ok 19 zł

Lumene Dry Skin Comfort Radiance Coctktail Vitamin C+ cena ok 80 zł

Bath and Body Works żel antybakteryjny cena 7,99zł

MAC szminka Cremesheen Lickable ( więcej o programie back 2 mac)

Givenchy cień w kremie  Ombre Couture nr 9 Brun Cachmere, więcej o tych kremowych cieniach

Korres Black Volcanic  Minerals Liquid Eyeliner cena 59 zł do kupienia w Sephorze

Lumene Angry Birds balsam do ust Raspberry Lp Balm



I jak wyszło?
, , , , , , , , , , ,

Co warto kupić na wyprzedaży w Rossmannie i Hebe? Filmik.

Jak tam wyprzedażowe łowy? Co kupiłyście?

Ja jeszcze nie byłam na zakupach, zreszt jak zobaczycie na nowym filmiku, niewiele pozostało do kupienia:)

Oto filmik, który nakręciłam w nowej lokalizacji.

Na początku kręciłam przy moim biurku  (piszę tu teraz) w sypialni z podręczną biblioteczką w tle, potem przeniosłam się do pokoju młodego, stąd gry w tle, a teraz zrobiłam sobie podręczne składane studio( pomocnik z luchni , dwie lampy, pudełko po glossyboxie i stos książek oraz genialna kamera Canon Legria HF R46) . Moje pytanie to:

Czy lepiej widać niż w poprzednich filmach?


No to zaczynamy. 




http://www.youtube.com/watch?v=2CaR76PS1Do&feature=youtu.be



Revlon Color Stay podkład

Revlon Nearly Naked podkład

L'Oreal Lumi Magique podkład

Rimel Wake me up podkład

Bourjois Healthy mix podkład

Misslyn Puder

L'Oreal puder rozświetlający Lumi Magique

Revlon puder Nearly Naked

Gosh BB Skin Perfecting kit korektory

L'Oreal Lumi Magique korektor pod oczy

Bell BB korektor pod oczy

L'Oreal tusz False Lash Wings

Rimel kredka do oczu Scandaleyes

Gosh kredka do oczu

Bourjois szminka Shine

Maybelline Baby Lips

Wibo Elixir

Maybelline Color Tatto

Misslyn lakier strukturalny

Revlon lakier

Bourjois kredka do oczu wodoodporna

L'Oreal Caress szminka



Jak wam się podoba film?
, , , , , , , , ,

5 tanich nowości.

Lubicie czytać o kosmetycznych nowościach? Ja uwielbiam, to jeden z moich ulubionych rodzajów postów. Dzisiaj rano spojrzałam do koszyka do którego nowości trafiają i wybrałam 5 ciekawych kosmetyków w rozsądnej cenie.




Nazwijmy to strefą ekonomiczną:)

1. Celia Woman Satin Mat Lekki krem-baza nawilżająco-matujący na dzień/noc.

To kosmetyk do cery normalnej, mieszanej i tłustej. Bardzo lekki, nietłusty i wodnisty krem, który natychmiat się wchłania. Zawiera kompozycję trzech naturalnych olejków: arganowego, z makadamii i z oliwek, wzbogacona o mikroperły matujące. Reguluje wydzielanie sebum. Nie blokuje porów. Nie zawiera parafiny, silikonu, parabenów.
Krem jest w tubce, lekko wygładza cerę, przygotowuje ją na przyjęcie podkładu. Nadaje się do tych bardzo tłustych cer, ale nie do stosowania non stop, bo zawiera sporo alkoholu i niestety nim pachnie.
Po za tym to ciekawy kosmetyk dla unikających silikonowych baz, a nie ma ich zbyt wiele. Nie trakotowałabym go jako krem dwa razy dziennie, ale jak bazę raz na jakiś czas.

cena 11 zł


2. Tusz do rzęs Essence  Lashes Go Wild. 

Pogrubiający tusz do rzęs w fajnym opakowaniu, które rzypomina mi dawne tusze, bo jest w srebrnej tubeczce. Ma to tą zaletę, że zmieści się nawet do małej kosmetyczki. Essence  Lashes Go Wild to pogrubiająca mascara dodająca objętości. Sztoczeka ma dobry kształt gęstej spirali , jest dość spora  i dobrze rozczesuje rzęsy. Sam tusz jest gęsty i trzeba się troszkę namachać by go rozczesać i by nie robił grudek, ale efekt końcowy na moich cieniutkich i krótkich rzęsach przypomina mi Max Factor 2000 kalorii i jest ok.



3. Nowy podkład Rimmel  Stay Matte.

Podkład zapakowano w zgrabną  tubkę, pozwala oszczędzać miejsce w kosmetyczce. Jest to podkład matujący, o konsystencji lekkiego, puszystego musu, nie jest tłusty w dotyku.

Jest baaardzo wydajny, już kropelka pomaluje spory kawałek , więc trzeba go dozować oszczędnie. Dobrze kryje, ale bez efektu maski. Jest matowy, ale z powodu specjalnych pigmentów nie jest to płaski mat. Daje efekt gładkiej cery i wygląda naturalnie.
Przeznaczony jest do cer mieszanych i tłustych. To nowa wersja popularnego podkładu Stay Matte. Myślę, że to opakowanie jest dużo ładniejsze.

Dostępny będzie aż w 7 odcieniach. Mój to Soft Beige nr 200, naturalny beż z żółtymi podtonami. Ładnie zlewa się z kolorem mojej cery. Kolor 100 Ivory jest jasny, a 091 Light porcelain bardzo jasny.

cena: 20,98 zł w sklepach od listopada.



4. Pierre Rene kredki do oczu Eye matic 

Automatczna kredka do oczu. Ma ładne, nowoczesne opakowanie, kolor opakowania oddaje kolor kredki. Jest delikatna w dotyku, miękka, dobrze rysuje, bez drapania powieki  i ma solidną pigmnetację
Jest długotrwała, nie rozmazuje się. Wodoodporna. Testowana dermatologicznie i okulistycznie
Nie zawiera parabenów.

Podoba mi się czekoladowy brąz nr 02, szaro-niebieska nr 04 i szara z drobinkami nr 03.




cena: 12,99 zł


5. Bielenda Balsam do ust Soczysta Malina


Bielenda  ma nowe, owocowe  balsamy do ust. Ten to soczysta malina. Pachnie jak malinowa guma do żucia. Jest żelowo-woskowy, dość gęsty, ale dobrze się rozprowadza i nie ścieka z ust.
Nawilża, natłuszcza i chroni wargi, ładnie połyskuje. Zawiera olejek macadamia, awokado i niestety parafinę. Ma różowy kolor, ale na ustach jest transparentny. Dostępny jest też w wersji w małej puszeczce. Są też dwa inne smaki: wiśniowy i brzoskwiniowy.

cena 7 zł



To tyle na dziś. Która nowość was zainteresowała?
, , ,

Świeżo malowane na poniedziałkowy spleen

Poniedziałek, jak to poniedziałek, nie jest to najmilszy dzień tygodnia. Jednak nie ma to jak zmalowane oczko by wskaźnik zadowolenia z życia poszybował nieco w górę.


Malujecie się w poniedziałki, czy z paniką w oczach i rozwianym włosem, pakujecie w pośpiechu torbę i wypadacie z domu to kluczowe 5 minut za późno? No wiecie, akcja w stylu Cesi Żak i powiewającej pidżamy z Szóstej klepki M. Musierowicz ?  :)





Ja zmalowałam sobie takie coś, bawiąc się nową kredką MAC  Powerchrome Eye Pencil w kolorze  Life's Luxury ( nomen omen) z kolekcji Temperature Rising.

Kredka stanowiła bazę w połączeniu z fluidlinem Femine edge MAC, którego używam jak cienia w kremia i uwielbiam za różowe drobinki.

Do tego cienie z palety Urban Decay i czarna kredka MAC  Feline Kohl Power Pencil.

Tusz nowy Rimmel Scandaleyes retro glam, chyba się polubimy.




Jak tam wasze poniedziałkowe makijaże? Co macie na oku?


, , , , , , , , , ,

Drogeryjne perełki w mojej kosmetyczce

Buszując po blogach zobaczyłam wiele postów o ulubieńcach z drogerii,  sama mam takich ulubionych produktów sporo i postanowiłam wam je pokazać.


 Moja kosmetyczka jest eklektyczna, w całkowitej zgodzie mieszkają w niej produkty tanie i drogie, drogeryjne perełki i perfumeryjne cacka. Po tylu latach używania kosmetyków, pisania o kosmetykach i kosmetycznego uzależnienie cena i marka przestała być dla mnie kryterium wyboru.


 Doskonałe kosmetyki i te mniej udane znajduję bowiem w obu kategoriach. Najważniejszym kryterium jest dla mnie to co ten konkretny produkt robi dla mnie, czy mi się podoba i czy spełnia moje oczekiwania.




To mała kosmetyczka ostatnio najczęściej używanych perełek. Jedne są nowościami inne mam od dawna i jest to już któreś z kolei opakowanie.  Wszystkie mi się podobają.


Podkład który zapracował sobie na uznanie i to nie tylko moje to Rimmel Wake me up. Idealny na przedwiosenne szare oblicze. Czuję się z nim ładniejsza:)  cena 39 zł  KLIK

Tusz do rzęs - całkowicie niespodziewana miłość to Misslyn XXL  Volume mascara Mam po nim super rzęsy i uwielbiam tą szczoteczkę. Kończy mi się, muszę kupić nowy. Więcej o nim pisałam TU
cena 33 zł

Pora na cienie. 3 ulubione Kobo Fashion eyeshadow miękki satynowy, w kolorze morza wiosną nr  212 turquoise, dwa nowe, wiosenne  odcienie Catrice  żółty 620 Inglorious Mustards i   szmaragdowy 650 Petrol Shop Boys. Miękkie, mocno napigmentowane, trwałe i w  dobrej cenie. Mam wiele kolorów cieni tych marek. Trzeci pewnie też macie, to hit zeszłego roku L'Oreal Color  Infaillible nr 005 Purple Obsession, kremowy, delikatny, wydajny, intensywny fiolet.

Kobo cena ok 18 zł
Catrice  cena 11,99 zł

Kredkowa nowość w niesamowitym kolorze  Rimmel Scandaleyes Waterproof Kohl Kajal nr 014 Bright Blue. Jej intensywnie chabrowy kolor na dolnej powiece robi cały makijaż przy moich brązowych tęczówkach. Miękka, ale nie maziajowata, napigmentowana i trwała, tak fajna ,że chcę jeszcze sprawdzić inne kolory.
cena 18 zł

Brwi na szybko, brwi instant czyli nowość Catrice Eyebrow Filler  Perfecting & Shaping Gel. Po przeczesaniu mam uporządkowane, lśniące i zagęszczone optycznie brewki. Idealny gdy się śpieszę, obowiązkowy składnik porannego 5 minutowego makijażu.
cena:14,99


Usta, czyli Revlon i jego tłuściutkie kredki  Just Bitten Kissable Balm stein. Moje dwa kolory  nr 020 i 045  kolor, połysk, nawilżenie i trwałość .KLIK

Szminki Rimel Lasting Finish  by Kate nr 10 i 103. Kremowe, napigmentowane, delikatne i trwałe , boskie kolory, myślę, że macie ich sporo:)

Nowość matowa i kremowa Essence Stay Matte lip cream  nr 02 Smooth Berry . Bardzo trwały, matowy, intensywny  kolor i zapach jak budyń waniliowy. Łatwa aplikacja, coś jak szminka w kremie, albo szminkowy błyszczyk. Kolejny udany kosmetyk z serii Stay. cena 8,99zł

Eveline  Art Scenic  Korektor 2 w 1  kryjąco - rozswietlający, pisałam o nim kilka razy. Mój ulubiony kosmetyk tej marki. Zawsze mam jeden.  Więcej o nim KLIK


Swatche. Dopiero patrząc na nie razem widzę jakie to wiosenne odcienie:)





To pełna kosmetyczka nr 1, zobaczymy kto przybędzie, a kto ubędzie z niej za miesiąc. Jakie są wasze hity z drogerii?







, , , , , , ,

Ulubieńcy lutego. Gorąca 5-tka

Ostatni dzień lutego jest w Warszawie szary i smutny. Na przekór tym ponurym klimatom mam dziś dla was gorącą 5-tkę lutego, czyli kolejny post z cyklu co w ostatnim miesiącu podobało mi się bardzo i czego najczęściej używałam.




Co my tu mamy? Zapach, podkład, lakier, cień i coś do ust. Każdy z tych produktów to dobry kosmetyk, któremu warto przyjrzeć się bliżej.


1. Podkład Gosh Natural Touch Foundation Moistruising and nourishing spf 8 kolor nr 40 nude.
Podkład ratunkowy w dni gdy chcę wyglądać dobrze, ale naturalnie, gdy czuję, że cera potrzebuje wspomagania, to mój  podkład na przesilenie wiosenne.

To lekki podkład, który świetnie się rozprowadza, a jego cieniutka warstwa ładnie kryje i nadaje skórze zdrowy, naturalny wygląd i satynowe wykończenie. Znika, wtapia się w skórę pozostawia efekt moja cera tylko ładniejsza. Jednocześnie nawilża i chroni.  

Zawiera odżywcze składniki :organiczny olej ze słodkich migdałów, Squalane, kwas hialuronowy, aminokwasy oraz witaminy A i E , mineralne pigmenty. Imponujące.

Bardzo go polecam cena ok 60 zł. Dostępny w 6  odcieniach.





Dostępne w 6 naturalnych odcieniach.

Blumarine Innamorata Lovely Rose  KLIK . Teraz zapach, który poprawia mi nastrój. Romantyczny, kobiecy, lekki i radosny. Śliczny  flakon, a w nim kwiatowo-owocowa esencja, taka  jak stan zakochania, musująca radością, ekscytująca, szczególna. Lekka i czysta, ale słodka i kwiatowa.

Nuty głowy : limonka, cytryna, bergamotka, malina , zielone jabłko

Nutay serca : płatki róży, frezja i gardenia

Nuty  bazy : bursztyn, cedr, piżmo.

cena: EDT 30 ml - 190 zł



ANNY  lakier o fantastycznej nazwie  Clubbing with Dracula. Ciemny, kremowy, bordowo-czekoladowy, mrrroczny i sexy. Ładnie kryje, zaskakująco trwały, szybko wysycha. Lubię go.

Cień Kobo Caffe Latte nr 117. To kolor którego długo szukałam, neutralna kawa z mlekiem, idealny do zaznaczenia załamania, do rozcierania, do makijażu w stylu Marilyn Monroe, wiecie o co chodzi, jasne oko i kreska. Właśnie taki kolor świetnie przyciemnia i zaznacza tzw linię banana.Miękki, pięknie pracuje na skórze,matowy ale i ciutkę  satynowy.



Rimmel  Apocalips lip lacquer w kolorze nr 303 Apocaliptcic. Boska, kremowa  różowa fuksja, kryjąca z mokrym wykończeniem, precyzyjnym aplikatorem. Kolor daje po oczach, ładnie się nakłada, jednym ruchem tworzy taflę barwy i połysku. Dobrze się trzyma. Ciut sucha konsystencja, ale i tak bardzo udany kosmetyk. Fajnie  powiększa usta.






To moi ulubieńcy lutego, a jacy są wasi?
, , , , , , , , , , , , ,

Projekt denko czyli co wpadło do koszyka

Koszyczek na zużyte  produkty zadziałał doskonale. Nazbierało się kolejne denko. Pominęłam fajny szampon Pantene Pro -V Aqua light i żel pod prysznic Yves Rocher z kolecji świątecznej o zapachu pieczonego jabłka z karmelem ( mniam), bo mi się nie zmieściły w kadrze:) . Ale zużyłam jestem z nich zadowolona.

Pora na to co widać na obrazku.




Na pierwszy ogień idzie zapach. Signorina Salvatore Ferragamo. Ten podbił moje serce nie tylko śliczną, różową kokardką, ale i lekkim, nie za słodkim zapachem. Idealny na dzień. Wrócę do niego latem

Nuty zapachowe:
nuta głowy: płatki jaśminu, piwonii i róży
nuta serca: panna cotta (gotowana śmietanka)
nuta bazy: miękkie piżmo, paczula

cena: 280zł 50 ml




Organique Eternal Gold Golden Bath Nectar czyli odmładzający, złoty nektar do kąpieli. Jestem zbyt leniwa by regularnie smarować się balsamami, a że zima i kaloryfery czynią swoje spustoszenie szukam fajnych płynów do kąpieli, które zrobią coś dobrego dla mojej skóry. Ten ma śliczny wygląd i fajny skład. Ujędrnia i rozświetla skórę. Doskonała propozycja dla skóry wymagającej, suchej i wrażliwej. Bogaty w składniki aktywne doskonale ją ujędrnia i pielęgnuje, a szlachetne złoto w formie płynnego koloidu spowalnia procesy starzenia. Zawiera : aktywny wyciąg z szałwii muszkatołowej, złoto koloidalne, betaine, panthenol i wyciągi z owoców. Skóra jest nawilżona i ładnie pachnie, ograniczenia starenia nie zauważyłam ,ale miło jest pomyśleć ze było:). Opakowanie mogłoby być większe.

cena: 44 zł



Podkład Rimmel Match Perfection gel  nr 200 soft  beige. To już kolejne opakowanie, chyba 5- te. Mój ulubiony codzienny podkład. Podoba mi się bezproblemowa aplikacja i efekt wygładzonej i naturalnie wyglądającej cery. To , że nie podkreśla skórek i zmarszczek. Nie używam po nim pudru, satynowy efekt na skórze i lekki glow mnie odmładza:) Pisałam już o nim kilka razy np. TU








Chanel Sublimage Essential Confort Supreme. Chciało mi się płakać gdy mi się kończył. Wycisnęłam do ostatniej kropelki tego bosko pachnącego kremu do mycia twarzy, który pięknie oczyszcza, zmywa makijaż, nawilża, a dołączona muślinowa chusteczka delikatnie złuszcza cerę, zostawiłam ją sobie. Pisałam o nim  TU





Tusz do rzęs Mary Kay Lash Love Mascara. Jeden z moich ulubionych tuszy, to już drugie opakowanie.
Fajnie pogrubia rzęsy, jest mega czarny, efekt widoczny nawet na moich rzęskach za szkłami okularów . Ma w składzie witaminy  i dba o rzęski. TU  więcej o  nim i fotki szczoteczki.




SVR  Rubialine płyn micelarny do makijażu wodoodpornego. Lubię mieć micele w dużych pojemnościach, ta butla to 500 ml. Ładnie zmywał tusze, wodoodporne eyelinery i wszelkie bazy i podkłady. Delikatny, solidny, wrócę do niego chętnie. Cena 83 zł , ale można upolować na promocjach.  O nim więcej TU



Miniaturka olejku Nuxe Huile Prodigieuse. Kultowy olejek, któregoo nie trzeba przedstawiać. Kocham jego zapach i to jak po nimczuje się skóra. Na wiosnę chcę wersję z drobinkami, pięinie wyglada na gołych nogach. Zrobiony   ze szlachetnych olejków roślinnych (orzech laskowy, makadamia, ogórecznik lekarski, słodkie migdały, kamelia, dziurawiec), nie zawiera konserwantów, silikonu. Obchodzil 20 urodziny, a to już coś.














Sothys Hydravance Serum intensywnie nawilżające na dzień i na noc. Zawiera połączenie natrualnych peptydów i przeciwutleniaczy.Detoksykacja ,naprawa i odbudowa naskórka. Ekstrakt z Borowika szlachetnego – odbudowuje funkcje ochronne, stymuluję syntezę filagryny , ekstrakt z Konwalnika japońskiego – wpływa na formowanie i strukturę ścisłych połączeń i reguluje przepływ wody w komórkach. Lekkie serum jak emulsja nawilżająca szybko nawilża skórę. Używałam czasami samodzielnie, zamiast kremu, na szybko gdy miałam mało czasu rano  i sobie radził doskonale. Dobry pod makijaż. Natychmiast się wchłania.
cena 194 zł






A jak tam wasze zużycia?

Jeśli ktoś chce wygrać śliczny aparat Canon to zapraszam na mój konkurs  :) KLIK


, , , , ,

Nareszcie uzbierałam ... projekt denko:)

Projekt denko krąży sobie po blogach i przyzna się, że go uwielbiam. Zawsze czytam takie posty, ale sama ich prawie nie robię.

Dlaczego? Bo zanim pomyślę, że coś co właśnie mi się skończyło, chciałabym wam pokazać na blogu, to szast prast wywalam do kosza i zapominam, aż do chwil gdy czytam denkowego posta u kogoś innego.

Dziś się udało, ocaliłam kilka opakowań, nawet wygospodarowałam specjalnie projektodenkowy koszyk na przyszłość:)

To zaczynamy





Kosmetyk, który muszę mieć zawsze i który całkowicie odmienił moją cerę i pielęgnację. Clarifying Lotion Płyn Złuszczający Clinique. Mówię na niego tonik, ale tonikiem to on nie jest.  Jest delikatnym, zaawansowanym płynem złuszczającym opracowanym by usunąć zanieczyszczenia i odkryć nową skórę. Każde łagodne przetarcie skóry zmywa z niej zanieczyszczenia i fragmenty martwego naskórka, nadając cerze promienny wygląd. Płyn Złuszczający Clinique dostępny jest w kilku formułach o różnej sile działania dla różnych typów skóry: Delikatny, 1,2,3 i 4. Zawiera też kwas hialuronowy, glicerynę i trehalozę, aby uczynić proces złuszczania bardziej przyjemnym dla skóry i pomóc jej w utrzymaniu odpowiedniego nawilżenia.
Używam regularnie Płynu Złuszczającego nr 2. W zależności od potrzeb, czasami co dzień, czasami co kilka dni, lub tylko wieczorem. Cera jest gładka, jaśniejsza, pory są mniejsze i mam mniej wągrów. Zawsze używam go po demakijażu, gdy malowałam się używając bazy zawierającej silikon, by dokładnie usunąć makijaż z twarz. Trzeba pamiętać by nie pocierać nim mocno twarzy, kilka razy, raczej raz przejechać i to wystarczy. Moje must have i osobiste top ten:)

Cena ok 60 zł/200 ml, 101 zł/400ml

Odżywka L'Oreal Elseve Nutri-gloss Cristal . Lekka formułą bez zawartości silikonu, wzbogacona proteinami, zapewnia włóknom włosa zrównoważone odżywienie, nie obciążając ich i nie pozostawiając na włosach osadu. Formuła wzbogacona perłą i mikrokryształam. Ładnie pachnie, nie przetłuszczają mi się po niej włosy. Mam włosy cieniutkie i delikatne, ale ona ich nie obciąża. Są miękkie, lśniące, gładkie. Sympatyczny produkt.
cena ok 15 zł

Organique peeling cukrowy do ciała  jabłko z kwaśnym rabarbarem z serii owocowy ogród. Seria o właściwościach nawilżających i przeciwzapalnych. Zawiera wyciągi  z soczystych jabłek i rabarbaru. Dotlenia i rewitalizuje skórę. Peelinguje  kryształkami cukru delikatnie , a unikalna baza stworzona z połączenia masła Shea i oleju sojowego nadaje skórze idealną gładkość, nawilża  i odżywia. To peeling po którym nie muszę sięgać po balsam do ciała. A skóra długo i ślicznie pachnie..

cena 59,90zł.


MAC  Wipes chusteczki do demakijażu. Wilgotne chusteczki wzbogacone witaminą E, które radzą sobie ze zmywanie eyelinera ( nawet tego z Bobbi Brown) każdego tuszu, wodoodpornych kredek, szminek, podkładu. Mnie nie podrażniają i nie wysuszają, Idealne na wieczór gdy padam z nóg, bo nawet wtedy demakijaż jest obowiązkowy. Dobre na wyjazd.  Bardzo chętnie do nich wracam.

cena: 62 zł/ 30 sztuk

Podkład Rimmel Match Perfection Gel . Moje podkładowe odkrycie tego roku, tani, skuteczny, fantastyczny. Ma kremowo-żelową konsystencję, jest lekki i łatwo się rozprowadza, nie pozostawiając smug. Pozwala to uzyskać naturalny kolor i efekt końcowy. W formule żelu znaleźć można również niebieskoszafirowe pigmenty, które niwelują żółtawy, niezdrowy odcień cery. Wtapia się w skórę i dopasowuje do mojej karnacji. Pędzlem nakłada się go komfortowo cieniutką warstwą. Krycie ma średnie, daje się dobrze stopniować. Na policzki nakładam go drugi raz. Efekt końcowy, to satynowy mat i gładka twarz o pięknym, wyrównanym kolorycie, ukryte pory, zmmarszczki nie podkreślone, a  zaczerwienienia i suche miejsca schowane. Szkoda, że nie sprzedają go w większej pojemności. To już mój 3 słoiczek, teraz mam kolejny otwarty. U mnie się sprawdza.

cena ok 25 zł, poluję na niego w promocjach

Woda thermalna Uriage. Uriage to woda pochodząca z alpejskich źródeł Uriage-Les-Bains. Jej izotoniczna formuła o naturalnym pH sprzyja zachowaniu nawilżenia w naskórku i wewnątrz skóry. Nie trzeba jej wycierać. Jest bogata w oligoelementy i sole mineralne (11 000mg/l). Poprawia kondycję skóry, zapewnia jej równowagę fizjologiczną, łagodzi podrażnienia i nawilża skórę. Używam jej po demakijarzu, lub w ciągu dnia, na podrażnienia, po depilacji i na inne nagłe wypadki. To już któreś z kolei opakowanie. Niezastąpiona latem.

Cena:150 ml ok. 30 zł
,

Walentynkowo

Walentynki. To jeden z tych dni w roku, który ludzie lubią lub nie znoszą. Ja lubię i to bardzo. Każda okazja do świętowania to dobra okazja. Może was to zdziwi, ale pamiętam czasy kiedy Walentynek w Polsce nie było, ale od kiedy się pojawiły obchodzę je z różnym skutkiem. Jedne z tych, które zapadły mi w pamięć były trochę nietypowe, spędzone w trójkę. Byłam ja, mój Walenty i moja Ukochana Przyjaciółka.

Przyjaciółka jest cudowną osobą. Miła, inteligentna, piękna i z poczuciem humoru. Do całego szeregu zalet należy dodać też dobre serce. Ale akurat tego 14 lutego, jej serce nie było w najlepszej kondycji. Po smutnych przejściach, przygnębiona siedziała u mnie na kanapie. Gadałyśmy sobie popijając wino i pocieszając się słodkościami. Wieczorem wkroczył do domu mój Walenty z dwiema czerwonymi różami dla każdej z nas, śmiejąc się, że ma dwie Walentynki i czuje się jak sam sułtan. Zrobiło się bardzo wesoło. Ja byłam wdzięczna za jego gest, przyjaciółce poprawił się nastrój i przyszłość wydała się jaśniejsza, a on siedział zadowolony z siebie:) Wieczór spędziliśmy bardzo miło i choć miałam wiele innych, romantycznych Walentynek, to te pamiętam najlepiej. Bo dobre słowo, miły gest, przyjaźń, miłość i zaufanie mogą być Walentynkami dla każdej z nas i tej w związku i tej samotnej i nie koniecznie tylko 14 lutego.

A co mamy dzisiaj? By uczcić to święto od rana, sięgnęłam po czerwoną szminkę. To pomadka Rimmel z kolekcji Kate Moss. Ładne opakowanie z podpisem modelki, delikatna w dotyku , intensywnie napigmentowana szminka Lasting finish nr 010 red daje natychmiastowy kolor po jednorazowej aplikacji. Nie ściąga , nie wysusza, nie czuję jej na ustach. Ładnie się trzyma, przetrwała poranną kawę. Kolor jest cudowny, ożywia twarz, przyciąga spojrzenia:) Kosztuje tylko ok 17 zł. Bardzo udany produkt.

A plany na wieczór? Kolacja i film. Mój pyta się dziś rano czy obejrzymy Krwawe Walentynki. Ach ci mężczyźni......:)


A jakie wy macie/miałyście Walentynki?
,

Kolekcje zimowe - Rimmel

Kolekcja karnawałowego makijażu marki Rimmel London to polarna zorza w londyńskim stylu

Gwiezdny pył, deszcz meteorytów i zorze polarne to kolorystyczne natchnienie dla ultranowoczesnego karnawałowego makijażu, który prezentuje ambasadorka marki Rimmel London, Coco Rocha. Graficzny i zachwycający kontrastem kolorów takich jak błękit, granat, fuksja, fiolet
i czerń z jednej strony jest śnieżno chłodny z drugiej rozżarzony niczym gorąca supernowa doskonale nadaje się na karnawałowe szaleństwo. Każda dziewczyna tak umalowana karnawałowej nocy zostanie zauwżona i przykuje wzrok nawet w modowej stolicy świata – Londynie.

Oczy i usta to najważniejsze najaśniejsze punkty tego makijazu, które natychmiast zwracają na siebie uwagę. Graficzny kształt oka uzyskano nakładając na całą ruchomą powiekę, a także poniżej dolnej linii rzęs świetlisty błękit z pojedynczego cienia (Glam’eyes nr 330 Azure). Pędzelkiem roztarto cień ku górze, nie docierając do brwi. Załamanie pomiędzy ruchomą, a nieruchoma częścią powieki zaznaczo jednym z najmodniejszych kolorów sezonu czyli granatem, bowiem ten kolor okrzyknięty został „nową czernią” i daje niezwykłą głębie makijażu. Zewnętrzny kącik oka na dole i górze zaznaczono tym samym granatowym cieniem (Glam’eyes nr 440 Enchanment). Okrągłym pędzelkiem i kolistymi ruchami cień został roztary w kierunku wewnętrznego kącika oka – nie zapominając, że makijaż powinien pozostać graficzny w swym kształcie. Fuksją (nr 30 Sirene) zmieszaną z fioletem (Glam’eyes nr 410 Plum Romance) zaznaczono delikatnie kącik wewnętrzny oka,
a bardziej zdecydowanie, punktowo linię rzęs w zewnętrznym kąciku. Rzęsy dokładnie wytuszowano czarną maskarą, wydłużającą rzęsy Lash Accelerator.


Cera – idealnie dopasowany podkład, który tonuję i jednocześnie nadaje wyjątkowego blasku stapiając się z naturalnym kolorem skóry. Taki efekt można uzyskać stosując jedynie podkład Match Perfection (Coco Rocha używa odcieniu nr 100)

Usta zwracają w tym makijażu uwagę. Połyskujące soczystością i kolorem delikatnej fuksji błyszczyka Vinyl Gloss, który dodaje im dodatkowej objętości. (Vinyl Gloss nr 180 No Regrets)

Ceny:
Oczy
Maskara Lash Accelerator – NOWOŚĆ – 29,99 zł
cień Glam’Eyes nr 330 - NOWOŚĆ - 21,99 zł
cień Glam’Eyes nr 440 - NOWOŚĆ - 21,99 zł
cień Glam’Eyes nr 410 - NOWOŚĆ - 21,99 zł

Twarz
podkład Match Perfection - 37,99 zł
puder Stay Matte - 22,98 zł
puder brązujacy Sunshimmer nr 022- 24,99 zł

Usta
Vinyl Gloss (błyszczyk) nr 180 - NOWOŚĆ – 19,98 zł
Hydra Renew (szminka) nr 110 – 20,98 zł
,

Kolekcje jesienne - Rimmel

Świeży makijaż to inspiracja najnowszymi modowymi propozycjami. Transparentnie przechodzące w kolejny kolor cienie to odzwierciedlenie lekkich i zwiewnych tkanin takich jak szyfon czy jedwab. Lila, fiolet zmieniający się w indygo oraz kropla błękitu stanowi dominujacą paletę odcieni w makijażu ambasadorki marki Rimmel London Georgii May Jagger , która doskonale wie jak bawić się kolorem. Makijaż jesienny Rimmel przyciąga uwagę i wyróżnia się nie tylko w modowej stolicy – w Londynie.

-Oczy to zdecydowanie najsilniejszy punkt tego makijażu. Wyraźnie zaznaczone głębokim fioletem z zestawu potrójnych cieni nr 720, który przechodzi w coraz delikatnikesze odcienie. Na całej ruchomej powiece roztarto ciemny cień, modelując jednocześnie kształt oka. Dolna linia rzęs od zewnętrznego kącika oka do środka została pokreślona tym samym kolorem. Wewnętrzny kącik oka dla rozświetlenia zaznaczono delikatnym błękitem nr 330. Czarna kredka posłużyła do umalowania wewnętrznej linii rzęs. Jaśniejszymi odcieniami lila a także kroplą amarantu z pojedynczego cienia nr 030 Sirene złagodzono linię fioletowego cienia. Na zakończenie, aby uzyskać jeszcze ciekawszy efekt kolorystyczny na fioletowy cień w zewnętrznym kąciku oka nałożono kobaltowy cień nr 021 Alluring. Rzęsy zaznaczone mascarą 1-2-3 LOOKS w kolorze czarnym nadały oku wyrazistości. Dolne powieki pomalowane na ustawieniu nr 1 zaś górne na nr 2.


-Usta podkreślone pomadką Hydra Renew w odcieniu 100 Dreamy. Kolor ten subtelnie podkreślił naturalny odcień ust, a formuła wzbogacona o kwas hialurynowy i kolagenu, intensywnie nawilżyła usta.



- Perfekcyjna i naturalnie wyglądająca satynowa cera to zasługa podkładu Match Perfection. Georgia May Jagger używa podkładu w odcieniu nr 100. Delikatna konsystencja podkładu doskonale pokrywa wszelkie niedoskonałości cery, pozwala skórze oddychać, nadajac jej blask i dopasowując się do koloru i struktury skóry. Policzki w jesiennym makijażu Rimmel London są delikatnie wymodelowane różem nr 037 Smoked Oyster. Utrwalenie makijażu zostało wykonane za pomocą prasowanego pudru z linii Stay Matte, który świetnie sprawdza się do poprawek w ciągu dnia.


Ceny:
Oczy
1-2-3 LOOKS – 26,99 zł
Colour Rush nr 030 Siren (cień mono) -15,99 zł
Colour Rush nr 330 Azure (cień mono) -15,99 zł
Colour Rush nr 021 Alluring (cień mono) -15,99 zł
Colour Rush nr 720 ( cień trio -25,99 zł
Soft Khol nr 061 - 18,98 zł

Usta
Hydra Renew (szminka) nr 100 Dreamy – 20,98 zł
Dodatkowo:
Vinyl Gloss (błyszczyk) nr 140 – 19,98 zł

Twarz
Match Perfection (podkład) - 37,99 zł
Stay Matte (puder) - 22,98 zł
Powder Blush nr 037 - 20,98 zł
,

Kolekcje wiosenne - Rimmel



Makijaż Rimmel London na wiosnę 2010 to połączenie drapieżnego i zdecydowanego stylu
z eteryczną wręcz delikatnością. To również subtelna gra w połysk i mat. Wyraźnie zaznaczone, satynowymi cieniami oczy prowadzą dialog z równie mocno podkreślonymi, tym razem aksamitną pomadką, ustami tworząc zadziorną, a jednocześnie nowoczesną
i uwodzicielską całość. Wiosenny makijaż prezentuje Kate Moss ikona metamorfoz w londyńskim stylu.

- Oczy wyraźnie zaznaczone połyskującym grafitowym cieniem Mono nr 070, który oprócz czarnego pigmentu, posiada w wytłoczonej koronie również srebrne świecące elementy, a wymieszane razem i dodatkowo roztarte dają właśnie kolor grafitowy. Na ruchomej powiece roztarto dokładnie ciemny cień. Dolna linia rzęs od zewnętrznego kącika oka do jego połowy została pokreślona tym samym kolorem. Wewnętrzny kącik oka zaznaczono mieszając ze sobą delikatnie różowy i beżowo-złoty cień z potrójnej palety nr 730 Spices. Jaśniejszymi odcieniami można również delikatnie złagodzić linię grafitowego cienia.
Cena:
Mono nr 070 -15,99 zł
Trio nr 730 - 25,98 zł
Soft Khol - 18,98 zł

- Rzęsy zaznaczone pogrubiającą maskarą The MAX Volume Flash w kolorze czarnym.
Cena:The Max Volume Flash – 21,98 zł

- Usta podkreślone pomadką Lasting Finish w odcieniu nr 122 Stylish. Matowe wykończenie szminki uzyskano odbijając usta w chusteczce i delikatnie je pudrując. Dziewczyny, które lubią błysk mogą skorzystać z błyszczyka Stay Glossy nr 460, który dzięki formule z jedwabiem i bawełną nadaje ustom gługotrwały blask i zapewnia odpowiednie nawilżenie.
Cena:
Lasting Finish (szminka) nr 122 – 15,98 zł
Stay Glossy (błyszczyk) nr 460 - 20,98 zł


- Twarz . Delikatna i nieskazitelna cera to zasługa naturalnego podkładu Stay Matte. Kate Moss używa odcień nr 201 w kolorze jasnego beżu. Dla minimalistek ceniących wyrównany koloryt, ale jednocześnie transparentny wygląd i wygodę, idealnie sprawdzi się puder Stay Matte w odcieniu nr 004. Stay Matte dzięki lekkiej formule z bawełną, ogórkiem i rumiankiem pozwala kontrolować nadmiar sebum ma właściwości oczyszczające, łagodzące podrażnienia i zaczerwienienia. Ponadto podkład ukrywa niedoskonałości skóry, jednocześnie ukazując doskonałą matowość cery. Policzki we wiosennym makijażu Rimmel London zaznaczone naturalnie wyglądającym brzoskwiniowo - brązowym różem Mono Blush nr 037 Smoked Oyster.
Cena:
Stay Matte (podkład) - 24,99 zł
Stay Matte (puder) - 20,98 zł
Mono Blush - 19,98 zł