Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

, , , , , , ,

Ulubieńcy lutego. Gorąca 5-tka

Share
Ostatni dzień lutego jest w Warszawie szary i smutny. Na przekór tym ponurym klimatom mam dziś dla was gorącą 5-tkę lutego, czyli kolejny post z cyklu co w ostatnim miesiącu podobało mi się bardzo i czego najczęściej używałam.




Co my tu mamy? Zapach, podkład, lakier, cień i coś do ust. Każdy z tych produktów to dobry kosmetyk, któremu warto przyjrzeć się bliżej.


1. Podkład Gosh Natural Touch Foundation Moistruising and nourishing spf 8 kolor nr 40 nude.
Podkład ratunkowy w dni gdy chcę wyglądać dobrze, ale naturalnie, gdy czuję, że cera potrzebuje wspomagania, to mój  podkład na przesilenie wiosenne.

To lekki podkład, który świetnie się rozprowadza, a jego cieniutka warstwa ładnie kryje i nadaje skórze zdrowy, naturalny wygląd i satynowe wykończenie. Znika, wtapia się w skórę pozostawia efekt moja cera tylko ładniejsza. Jednocześnie nawilża i chroni.  

Zawiera odżywcze składniki :organiczny olej ze słodkich migdałów, Squalane, kwas hialuronowy, aminokwasy oraz witaminy A i E , mineralne pigmenty. Imponujące.

Bardzo go polecam cena ok 60 zł. Dostępny w 6  odcieniach.





Dostępne w 6 naturalnych odcieniach.

Blumarine Innamorata Lovely Rose  KLIK . Teraz zapach, który poprawia mi nastrój. Romantyczny, kobiecy, lekki i radosny. Śliczny  flakon, a w nim kwiatowo-owocowa esencja, taka  jak stan zakochania, musująca radością, ekscytująca, szczególna. Lekka i czysta, ale słodka i kwiatowa.

Nuty głowy : limonka, cytryna, bergamotka, malina , zielone jabłko

Nutay serca : płatki róży, frezja i gardenia

Nuty  bazy : bursztyn, cedr, piżmo.

cena: EDT 30 ml - 190 zł



ANNY  lakier o fantastycznej nazwie  Clubbing with Dracula. Ciemny, kremowy, bordowo-czekoladowy, mrrroczny i sexy. Ładnie kryje, zaskakująco trwały, szybko wysycha. Lubię go.

Cień Kobo Caffe Latte nr 117. To kolor którego długo szukałam, neutralna kawa z mlekiem, idealny do zaznaczenia załamania, do rozcierania, do makijażu w stylu Marilyn Monroe, wiecie o co chodzi, jasne oko i kreska. Właśnie taki kolor świetnie przyciemnia i zaznacza tzw linię banana.Miękki, pięknie pracuje na skórze,matowy ale i ciutkę  satynowy.



Rimmel  Apocalips lip lacquer w kolorze nr 303 Apocaliptcic. Boska, kremowa  różowa fuksja, kryjąca z mokrym wykończeniem, precyzyjnym aplikatorem. Kolor daje po oczach, ładnie się nakłada, jednym ruchem tworzy taflę barwy i połysku. Dobrze się trzyma. Ciut sucha konsystencja, ale i tak bardzo udany kosmetyk. Fajnie  powiększa usta.






To moi ulubieńcy lutego, a jacy są wasi?

50 komentarze:

  1. Moim zdecydowanym ulubieńcem tego miesiąca z kosmetyków kolorowych jest błyszczyk clinique w trochę mniej zdecydowanym kolorze niż Twój:).
    Fajny kolor mam ten błyszczyk rimmel'a ale chyba bym się nie odważyła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam intensywne kolory na ustach, zwlaszca gdy jest tak szaro, swietnie ozywiaja twarz, sprobuj koniecznie:)

      Usuń
  2. Jestem ciekawa tego błyszczyku, ale mam ich tyle, że chyba póki co muszę sobie odpuścić kupno kolejnego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie do konca blyszczyk, raczej lakier do ust, fajny produkt

      Usuń
  3. Rimmel pięknie wygląda na twoich ustach. Opinie na temat tego produktu są dość podzielone, sama nie wiem, czy się skuszę.
    Mam ochotę na jakiś średni beż, może skuszę się na Cafe Latte, chodzę dookoła tego cienia od kilku miesięcy i cały czas dumam nad tym czy warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki:) a cien fajny, bardzo przydatny kolor no i cena ok

      Usuń
  4. Jestem ciekawa tego podkładu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w tym miesiącu nie trafiłam na nic specjalnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cień KOBO ma piękny kolor - zapisałam numerek i będę szukać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie:) mam nadzieje, ze jeszcze bedzie

      Usuń
  7. bardzo podoba mi się lakier i cień. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. mam kilka cieni Kobo, jest naprawde dobra jakosc, ciekawe kolory w dobrej cenie

      Usuń
  9. Innamorata w końcu musi wpaśc w moje łapska ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie, ja jestem w niej zakochana:)

      Usuń
  10. U mnie na blogu jest recenzja tej smzinki ! uwielbiam ją !

    www.kasiabanaszak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Cien kobo pięknie się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten cień wydaje się być piękny, muszę się mu bliżej przyjrzeć.
    Żadnego produktu niestety nie miałam okazji używać. :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Idę szukać cienia z kobo! :D
    Co do Rimmel'a to czytałam rożne opinie jedne sobie go chwalą inne uważają, że beznadziejny...
    Jeszcze mnie do siebie nie przekonał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze trzeba sprobowac samemu, jak to z kosmetykami:)

      Usuń
  14. Rimmel Apocalips - piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  15. dlaczeo nie podpisujesz zdjęć pobranych z sieci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w jakim sensie? Zdjecia w tym wpisie zrobilam sama lub sa to materialy prasowe. Ktore zdjecie masz na mysli?

      Usuń
  16. Przepiękny ten cień i szminka ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubie takie kolory na ustach. Cien kobo zdecydowanie potrzebny! tylko jestem ciakwa jakosci ... bo produkty kobo mnie nie zachwycily. (mam 3 pigmenty, 1 cien "kremowy" i 4 wypiekane. Najlepsze tego zlego wypiekane.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a w takim kolorze (z tańszych opcji) posiadam pojedynczy, matowy cień z Flormaru. Rewelacyjna jakość.

      Usuń
  18. Rimmel Apocalips są cudowne! Szkoda tylko, że nie są dostępne bardziej neutralne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  19. Cień z Kobo jest rewelacyjny, a Twoje usta przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam dzisiaj wziąć ten błyszczyk z rimmel, ale stwierdziłam że poczekam na nowe błyszczyki z essence :)

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie cienie z Kobo wiecznie sa przebrane i duże w nich braki ;(

    OdpowiedzUsuń
  22. Rimmelek boski! Totalnie mój kolor, musi być mój. Ogólnie bardzo mnie kusi ten produkt i chyba od razu kupię parę kolorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. ale kolor! pięknie Ci w takich odcieniach, nie dziwota, że to Twój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam Apocalips <3 Ten cień Kobo kupiłam podczas ostatniej promocji (w styczniu), w formie wkład do paletki i bardzo często go używam, bardzo udany kolor!

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana, czy perfumy Bluemarine można już kupić w Sephorze/Douglasie? jestem maniaczką zapachów i chętnie bym te przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wiele osób zachwala ten cień z kobo, coś w tym musi chyba być ;>

    OdpowiedzUsuń
  27. Same cudowności! A te usta na końcu mnie zabiły. Cóż za kolor! : ))

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten podkład Gosh... hmm.... a byłam wczoraj w drogerii i stałam przy jego szafie ...

    OdpowiedzUsuń
  29. kolor błyszczyku jest genialny! Też muszę go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  30. To prawda, że ta szminka Rimmela brzydko pachnie? Czytałam , że wysusza usta, śmierdzi i wszystko brudzi.

    --
    Weźmiesz udział w rozdaniu? zwierzenia-kosmetykomaniaczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie nie wysusza, ale ja generalnie nie mam takiego problemu z ustami, co do zapachu nie przeszkda mi, pierwsze skojarzenie to kwiatowy, drugie ze chemiczny, ale nie jest bardzo mocny, co do brudzenia, trzeba uwazac, ale wiekszosc szminek i blyszczykow tak ma

      Usuń
  31. Jestem strasznie ciekawa podkładu Gosh'a i błyszczyka od Rimmela :) Piękny kolor ma ta szminka :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Właśnie zastanawiam się nad tym błyszczykiem ale niestety słyszę o nim same złe opinie. A to że podkreśla skórki, koleżanka z kolei mówi że ciągle ma go na zębach. Już sama nie wiem, a kolor Nova jest tak niesamowity że chyba się złamie :)

    OdpowiedzUsuń

Porozmawiajmy:)