Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty
, , ,

Dobierz sobie idealny odcień podkładu. Color expert w akcji.

Jest już późno, siedzę przy komputerze i piszę tego posta na gorąco po wizycie w Perfumerii Douglas i dobraniu podkładu poprzez Colour Expert. Na twarzy wciąż mam makijaż i mój idealnie  dobrany podkład, który spodobał mi się tak bardzo, że aż żal mi go zmywać:)

Jego kolor mnie zaskoczył i zaraz wam opowiem jak został wybrany, ale najpierw kilka słów o podkładach i pewnym fajnym wynalazku.

Podkład i tusz do rzęs to najczęściej wymieniane kosmetyki, bez których nie wyjdzie z domu ponad połowa kobiet.

Idealna cera jest kanwą każdego, pięknego makijażu, aby stała się piękna, czasami potrzebuje pomocy i korekcji niedoskonałości. Po to są właśnie podkłady, prawda?

Niby prosta prawa, wystarczy dobrać idealnie dopasowany odcień by uzyskać, piękny, naturalny efekt. I tu często zaczyna się problem. Wiele kobiet nie umie lub źle oceniając kolor skóry, wybiera zły kolor podkładu. Generalnie Polki wybierają zbyt ciemny kosmetyk, co niepotrzebnie postarza, lub zbyt jasny, który też nie wygląda dobrze, zbyt zimny, zbyt różowy, zbyt żółty itd.

Nawet ten dobrany dzięki fachowej pomocy konsultantki w perfumerii nie zawsze jest trafiony, bo sztuczne światło w sklepie zakłamuje kolor skóry i podkładu. Do tego dochodzi opalanie latem, bladość zimą, a trzymanie się jednego koloru podkładu na zasadzie przyzwyczajenia przez lata  też nie jest najlepszym wyjściem.

Jeden kosmetyk, a tyle kłopotu.


Od teraz będzie łatwiej. W Perfumeriach Douglas pojawił się Color Expert.


W oparciu o znaną na całym świecie paletę kolorów stworzono ekskluzywny wrzozec kolorów, zawierający 90 barw o różnej intensywności i temperaturze. Dzięki temu systemowi określenie odcienia  skóry staje się niezwykle łatwe.



Color Expert to urządzenie wielkości telefonu, które robi zdjęcie naszej skórze w 3 odpowiednio dobranych punktach, zwykle na czole, policzku i brodzie lub szyi.

Przeszkolona konsultantka, powinna zwrócić uwagę czy w punkcie przyłożenia aparaciku do twarzy nie ma np piegów, przebarwień, pieprzyków lub rozszerzonych naczynek, bo zafałszują wynik. Cera powinna też być dokładnie oczyszczona z makijażu. Całe badanie trwa tylko chwilkę.

Nasz kolor skóry jest oceniony i wyświetli się w okienku jako Color Code.



Do pokazanego numerka konsultantka przy pomocy specjalnej aplikacji wybierze idealny odcień podkładu, pudru i korektora pośród kosmetyków  aż 14 marek dostępnych w Perfumeriach Douglas: Dior, Estee Lauder, YSL, Clinique, Armani, NYX, Artdeco, Armani, Colistar, Lancome, Bobbi Brown, Clarins, Isadora, Sensai.



Po kilku pytaniach o nasze potrzeby, jakie krycie lubimy i rodzaj podkładu proponuje idealny odcień konkretnego produktu.

Dziś właśnie miałam takie badanie, było szybkie i łatwe, a mój wynik to C107.

Wiedziałam, że kolor ma być zimny, ale to, że Color Expert wskazał jako właściwy odcień z różowym pigmentem mnie zaskoczyło. Postanowiłam mu zaufać i tak oto podkład Armani Designer nr 6,5 idealnie wtopił się w moją cerę i wygląda zaskakująco dobrze.



Jestem bardzo zadowolona, muszę sprawdzić wszystkie z poleconej dla mnie listy podkładów. Szykuje się dobra zabawa.

Koniecznie zróbcie sobie takie badanie, będą one dostępne w 44 Perfumeriach Douglas lub dzięki aplikacji na smartfona. Można samodzielnie określić indywidualny odcień  skóry - w dowolnym miejscu i o każdej porze. Wszystko czego potrzebujemy to: DOUGLAS COLOR CARD, smartfon i aplikacja Douglas. Więcej info znajdziecie na stronie https://www.douglas.pl


Masz problemy z cerą? Przeczytaj koniecznie:)

Dziękuję wam za wszystkie komentarze w poście o problemach z makijażem.

Nie powinnam tak mówić, ale to jednak pocieszające, że człowiek nie boryka się sam z tym wszystkim:)

Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi, pomyślałam, że części z was mogę pomóc chociaż odrobinkę,  bo o problemach o których wspominacie już pisałam.



Zapraszam więc na szybki przegląd problemów i rozwiązań, coś w rodzaju dziś pytanie-dziś odpowiedz:)





zacznij od tego: co mówi ci twoja cera?














a na koniec



i pamiętaj, że :




, , , , , , , , ,

Jak się malować gdy masz suche skórki?

Wiem, że kobiety mają problem z doborem podkładu. A to kolor nie taki, a to rodzaj nieodpowiedni.

Ja mam inny problem. A w zasadzie miewam od czasu do czasu, np zimą, lub gdy jestem zaziębiona i wycieram nos tysiąc razy dziennie. Wtedy znienacka pojawiają się ONE. Atakują i nie biorą jeńców.

Nie, nie pryszcze.

To te koszmarne, suche SKÓRKI.




Jeśli masz tak jak ja skłonność do suchych skórek wiesz jak to jest. Ulubiony podkład nagle podkreśla te szkaradztwa. Twarz zamiast gładkiej i nieskazitelnej powierzchni, przypomina tarkę oblepioną ciastem. A fuj.

Skórki potrafią być podstępne. Udają, że ich nie ma. Nawet po peelingu i maseczce, po toniku i kremie, pojawiaj się znienacka gdy wychodzisz na spotkanie i musisz zrobić szybki makijaż, a potem jest już za mało czasu na poprawki. Chodzę po mieście z taką twarzą ( brrrr)


Jak sobie z nimi radzić?


Pij wodę.

Jedz zdrowo ( to oczywiste), ale oliwa i ryby czy orzechy bardzo pomagają ( chodzi o te zdrowe kwasy, wszelkie omega).

Nie śpij w przegrzanym pomieszczeniu.

Myj buzię kosmetykiem bez SLS lub olejkiem.

Złuszczaj i złuszczaj, byle delikatnie. Kremy złuszczające na noc, delikatne peelingi, szczoteczki myjące ( takie jak Clarisonic, Mary Kay, Philips), maseczki peelingujące byle nie przesadzić

Nawilżaj : maski, kremy, tonik. Najlepiej sprawdzone i z dobrym składem ( ja unikam parafiny i oleji mineralnych i u mnie to się sprawdza).


Jak się malować gdy nadal masz suche skórki?


Nie panikuj. Nie trzyj, nie zdzieraj.

Delikatnie nałóż dobrą, nawilżającą bazę.

Odstaw kosmetyki mineralne, podkreślą je bez litości.

Unikaj kosmetyków z talkiem.

Chwilę przed makijażem nałóż bogaty, treściwy krem nawilżając, delikatnie zetrzyj nadmiar.

W najsuchszym, najbardziej łuszczącym się miejscu nałóż podkład zmieszany z kremem nawilżającym, na resztę twarzy tylko podkład

Odstaw pędzel flat top, pocierając twarz podniesiesz tylko suche łuski i będą bardziej widoczne

Wklepuj miejsce po miejscu, dociskając podkład delikatnie dłonią, płaskim pędzlem, gąbeczką.

Puder wyierz z silikonem, nie pocieraj i nakładaj bardzo oszczędnie omijając najbardziej suche miejsce

Na koniec użyj mgiełki, która wygładzi, nawilży i połączy wszystko ze skórą


 Co radzą wizażyści?

Ania Orłowska radzi aplikować podkład palcami, delikatnie, bez tarcia i wybierać bogate  podkłady na bazie olejów.

Sergiusz Osmański ( Sephora)radzi korzystać z zielonej bazy by ukryć zaczerwienienia po peelingu i wybierać, lekki, nawilżający płynny podklad, ktory nie jest pudrowany tylko wciskany przez chusteczkę matujacą

Bobbi Brown wybiera kremowe, odżywcze podkłady i radzi je aplikować delikatnie dociskając miejsce po miejscu.

Staszek Doliński ( Make Up For Ever) też poleca nawilżające podkłady takie jak Liquid Lift Foundtation MUFE i HD Elixir do stosowania na podkład w najbardziej suchych miejscach.


Moje sprawdzone kosmetyki na suche miejsca:





baza:

MAC  Prep+Prime Ntural Radiance Visage

AA Ultra Nawilżanie Starter nawiżający pod makijaż

podkłady:

Max Factor Whipped Creme Foundation

Rimmel Match Perection Crem Gel Foundation

YSL Youth Liberator Serum Foundation

Lumene Hydra Drops Moisturizing Foundation

Rimmel Wake me up Foundation

Zakończenie

puder z silikonem

MAC Fix+ Skin Refresher mgiełka

pędzel Make Up For Ever nr 108 Straight (sephora.pl)


Jaki wy macie na ten problem z suchymi miejscami sposób?
, ,

10 zasad pielęgnacji akurat na Nowy Rok oraz konkurs

Kolastyna zaprosiła mnie do akcji w której blogerki podają 10 zasad pielęgnacji. 

 Myślę, że to fajny pomysł by zebrać wskazówki w jeden post, a potem zobaczyć co jest ważne dla innych . 




Kiedyś nie było tak łatwo.

To na czym opierałam swoją wiedzę o pielęgnacji to były porady mojej Mamy i teksty w Filipince, miałam jeszcze książkę Nastolatki pielęgnują urodę, bogato ilustrowaną i pełną przepisów na maseczki i inne domowe kosmetyki. 


Najciekawsze jest to, że mimo upływu lat i zapełnienia sklepowych półek tonami nowoczesnych kosmetyków, zmieniających się mód na kluczowe składniki czy pojawiających się cudownych preparatów większość tych zasad pozostaje niezmieniona.








Mój Dekalog Pielęgnacji :



1. Trzymaj ręce z dala od twarzy. Nie dotykaj, nie gmeraj, nie wyciskaj.

2. Myj buzię , ręce, wyczyść telefon, zmieniaj poszewki, myj pędzle - jednym słowem dbaj by wszystko było czyste. 

3. Wysypiaj się, dobrze odżywiaj, nie pal czyli żyj zdrowo.

4. Poznaj swój typ cery, z problemami idż do dermatologa.

5. Demakijaż to pozycja obowiązkowa zakończ go tonikiem, wklepuj go, nie rozmazuj.

6. Złuszczaj odpowiednio do typu cery, wybierz peeling i nie zapominaj o nim.

7. Nawilżaj i jeszcze raz nawilżaj.

8. Będź delikatna dla okolic oczu, nie rozciągaj, nie pocieraj.

9. Pamiętaj o filtrach przez cały rok, a unikniesz przebarwień i zmarszczek

10. Uśmiechaj się, nie tylko ćwiczysz mięśnie twarzy, ale od razu ładniej wyglądasz.


A teraz KONKURS 


Do wygrania przydatne w codziennej pielęgnacji kosmetyki dla was i waszych przyjaciółek.


Nagroda to  5 mega zestawów kosmetyków KOLASTYNA składających  się z 7 produktów  (7 dla zwyciężczyni + 7 dla jej przyjaciółki)


Zestawy będą niespodziankami, ale w  zestawie znajdą się :

Krem do stóp 
Maskę nawilżającą
Maskę oczyszczającą
Żel do twarzy 
Krem do rąk wygładzający 

                                                     pozostałe 2 produkty będą niespodzianką


Pytanie konkursowe:

Podajcie mi jedną radę, którą dostałyście odnośnie pielęgnacji i która się u was sprawdziła. Czekam na rady w komentarzach.



Aby wziąć udział w konkursie trzeba być moim obserwatorem w jednym z tych miejsc :

na blogu, facebooku, instagramie, twiterze, bloglovin, youtube  ( linki do nich w pasku bocznym)

  

regulamin konkursu




Post sponsorowany
, , , , , , , , , , ,

Projekt denko - październik.

Wolny poniedziałek, czy to nie miłe? Siedzę teraz przed komputerem z poranną kawą i oddaję się błogiemu blogowaniu. Mam nadzieję, że miło spędzacie ten dzień:)


Jeśli macie ochotę, zapraszam was na mój kolejny filmik, tym razem krótki, a w nim projekt denko, czyli mój denkowy koszyczek:





L'Oreal Elseve Total Repair Extreme odżywka do włosów. Zawiera kwas mlekowy i ceramidy  , rekonstruuje wewnętrzną strukturę włosa, wypełnia zewnętrzne uszkodzenia włókna i wzmacnia jego warstwę ochronną. Cena:12 zł


Aussie Miracle Moist szampon do włosów suchych i zniszczonych z olejkiem makadamia cena:27,90

Lierac Body - Slim Zones  Serum ujędrniające na uporczywy cellulit na ramiona uda pośladki. Zawiera  (kwiat lotosu – wierzba biała – biotechnologiczny peptyd) które umożliwiają przekształcenie komórek tłuszczowych ‚magazynujących’ w komórki ‚spalające tłuszcz’, kompleksu Lipo-Reverse (aktywna kofeina-kompleks glaucyny) pomaga zmniejszyć wielkość i ilość komórek tłuszczowych, ogranicza proces glikacji , pomaga redukować zwiotczenia wewnętrznych partii ramion i ud,  ekstrakt z sezamu tworzy na powierzchni skóry mikrosiatkę, poprawiającą napięcia skóry cena: ok 70zł

L'Oreal Płyn micelarny Ideal Soft cena 15 zł

Pantene Pro-V Volumen Pur nr 3 pianka do włosów cena:18 zł

Rexaline Hydra -Dose Hyper-Hydrating Rejuvenating Cream (Sephora)

Dr Brandt Glow krem na noc  Overnight Resurfacing Serum krem z retinolem i mikrokrysztakami rubinu cena:399zł

Dior Nude podkład Podkład Dior Diorskin Nude skin-Glowing Makeup tak wygląda na skórze KLIK

Eisenberg Energie Diamant Serum Diamentowe.  Wzbogacone pyłem diamentowym stymuluje mikrocyrkulację, ujednolica cerę i przywraca jej blask. Peptydy zawierające matrykiny połączone z Kompleksem Żeń-szenia i gynostemmy zapewniają optymalne dotlenienie komórek, wygładzenie zmarszczek i zwiększenie jędrności skóry. Witamina E oraz wyciąg z bylicy zapewniają silne działanie antyoksydacyjne i przeciwstarzeniowe. cena 995

YSL Serum Forever Youth  Liberator. Zawiera unikalny, opatentowanykompleks Glycanactif TM, który zdolny jest odtwarzać glikany utracone z wiekiem, wspomaga syntezę związków macierzowych architektury skórnej, oraz pobudza mechanizmy regeneracji skóry.
Serum o największym stężeniu kompleksu Glycanactif TM w gamie uwalnia procesy regeneracji w skórze i stymuluje funkcje związane z młodym wyglądem skóry.   cena:360 zł



Miłego oglądania i będę wdzięczna za łapki w górę i komentarze, jak to początkujący w czymś człowiek potrzebuję wasej zachęty:)


,

Umarł król, niech żyje król?

Czy tylko mnie wkurza Facebook?


Ich pazerna do bólu polityka, która ogranicza wyświetlenia do garstki osób lubiących stronę i nachalne promowanie płatnych postów i reklam mocno mnie zniechęca do Facebooka, na którym pracując przy komputerze spędzałam sporo czasu i to całkiem przyjemnie.

A teraz nie tylko fani mojego bloga nie widzą moich postów, ale ja nie widzę waszych.

Jak tu nadal  traktować Facebooka jak  tablicę, na której mogę śledzić posty znajomych, ulubionych blogerek,  marek, śmiesznych fanpagów?


Oczywście mogę wykupić te ich reklamy, zainwestować w coś tak niestałego i ulotnego, wiele osób  tak robi, widuję ich reklamy, ale nie chcę tak.

Zawsze uważałam, że to jakość, kontent ma bronić się sam.

Nie wejdę na czyjąś stronę więcej niż raz, bo widziałam reklamę, by mnie tam zatrzymać musi mieć coś ciekawego do zaoferowania.


Teraz moje facebookowe  ( nie bójmy się tego słowa) uzależnienie przepełzło na Instagram





To świetne, bardziej egalitarne miejsce ( tak wiem, że należy do Facebooka, ale jeszcze go nie popsuli)

Oglądam zdjęcia opowiadające historie ludzi z całego świata, pokazuję moje. To wciąga, to cieszy, bawi i uczy:)

Codziennie dodaję obrazki z mojego życia, pokazuję kosmetyki, to co jem lub ładne scenki, które pstryknęłam bo coś wpadło mi w oko, zdjęcia opowiadają tam moją historię, nie zawsze serio i nie zawsze dyskretnie:)





Drugie miejsce lekceważone przeze mnie do tej pory to Youtube.



Vlogi wymiatają. Ponoć ludzie wolą oglądać niż czytać. Sama tego nie jestem pewna, ale na youtubie życie tętni.

Chętnie powróciłam do  kanału pieknosc dnia który mam od lat.

Możecie zobaczyć jak z pewną taką nieśmiałością, opowiadam o kosmetykach, za długo, ze złym oświetleniem, bez montażu, napisów i fajerwerków, ale, Bogowie to wciąga i bawi i chcę nauczyć się robić to lepiej ( jakieś wskazówki?)


Oczywiście jest jeszcze  moja strona

To gorące nowości, porady i inne wpisy mam nadzieję, że zaglądacie na www.pieknoscdnia.pl bo tam panuje zasada  kuzynki Violet z Downtown Abbey ( co za extra serial:)


:)



No i oczywiście ten blog, który czeka na lifting i jest tak jak i był zawsze  moim oczkiem w głowie, a Wy moimi ulubionymi czytelnikami:)


Zapraszam, dołączcie do mnie gdzie chcecie, razem będziemy się świetnie bawić:)


, , ,

Piękna i zdrowa?

Mam już swoje lata i codziennie z uporem maniaka walczę o uzyskanie ciut ładniejszego wyglądu.


Układam włosy, wklepuję serum, kremy, tonikuję, maseczkuję, złuszczam. Zamalowuję, podkreślam, ukrywam, koloruję. Używam perfum. Nie wyjdę z domu bez szminki na ustach i odrobiny tuszu do rzęs.

Mam kilka kremów do rąk , trzymam krem do stóp przy łóżku, balsamy do ust w każdej torebce.



Jestem blogerką urodową, gonię za nowościami, czytam składy, testuję, wsmarowuję, piszę.



Znacie to , prawda?


Chcę być tak ładna jak to możliwe i jak długo się da.


No właśnie jak długo? A może zapytam do kiedy?

Kiedy ostanio zrobiłyście komplet badań wymagany dla waszego wieku?

USG piersi?

 Cytologię?

Kiedy byłyście u dentysty?

Co z tym bólem w ramieniu, bólami głowy, stresem, przemęczeniem?


Czy tak jak ja odsuwacie od siebie te nie zawsze przyjemne, ale koniecznie wizyty w wiecznie zatłoczonych przychodniach, u specjalistów?


Październik jest Miesiącem Profilaktyki Raka Piersi . Mimo wielu lat kampanii uświadamiających jak wana jest profilaktyka w wykrywaniu tej choroby, każdego roku w Polsce wykrywa się ok. 14 tysięcy nowych zachorowań na raka piersi u kobiet.

Nie chcemy by przytrafiło się to nam. Badajmy się.

Ja poszłam na USG dzięki kampanii Avonu. Po chwili wyszlam z gabinetu z wynikiem, spokojna na kolejny rok i z owieczką-maskotką od Avon.:)

Poszłam za ciosem, zrobiłam badania, wyszedł mi za wysoki cholesterol, muszę coś z tym zrobić. Jutro idę do okulisty, został mi jeszcze tylko dentysta na mojej czarnej  liście odwlekanych spraw.

Zaraz idę zrobić sobie makijaż. Zatuszuję worki pod oczami ( opowiem o nich lekarzowi, to może być sygnał od organizmu) , nałożę podkład na pieprzyki ( badałam je po wakacjach), spojrzę w lusterko spokojna, że zrobiłam to co powinnam, nie tylko dla swojej urody, ale i zdrowia.

A Wy?
, , ,

Nie ma to jak sobota

Jak ten czas dziś leci, ledwie wstała, zjadłam śniadanie, ogarnęłam się, puściłam konkurs walentynkowy na pieknoscdnia.pl, przedarłam się przez deszcz ze śniegiem po zakupy, a tu już 13-ta.

A jak wam mija sobota?



A tu dla tych, którzy przegapli kilka rzeczy z tygodnia


Ach ten Dior, od kilku dni maluję oczy na różowo z czarną krechą jak na ich visualu . Podoba mi się ta kolekcja, oj podoba.A do tego ma fajny BB krem. same smakołyki:)

 A ten przeźroczysty , różowy lakier Nail Glow jest genialny dla takiej niezdary lakierowej jak ja. Niby transparentno -różowy, a w dziennym świetle paznokcie wyglądają jak po frenchu, w sztucznym jak zdrowe, różowe i błyszczące. Bardzo w stylu Marii Antoniny. Pokaże jak mi pazury odrosną, bo połamałam znowu.  KLIK




MAC Strenght to klasyczne, spokoje kolory, ale ta szminka jest szalona. KLIK po swatche




A tu porady jak walczyć o mlodą twarz, pisała je Ola. KLIK  A jakie są wasze sposoby?
, ,

Słuchaj się mamy:)

Moja mama zawsze była piękną, zadbaną kobietą. I jest taka nadal, mimo upływu czasu. Myślę, że moje kosmetyczne zamiłowania wzięły się właśnie od niej, od patrzenia jak się malowała na wyjścia na tańce, albo do pracy.

To jej perfumy, kremy, szminki i czarną kredkę pamiętam z samych początków przygody z kosmetykami.


A także jej rady. Warto słuchać się mamy.

Nigdy nie dotykaj twarzy, gdy masz trądzik, a zwłaszcza brudnymi łapami w ciągu dnia.

Absolutnie nie wyciskaj krostek.

Nie reguluj sama brwi bo sobie je zniszczysz ( nigdy nie rób cieniutkich jak niteczki)

Maluj się z umiarem i odpowiednio do okoliczności.

Czarna kredka dookoła oka zmniejsza oko i wygląda kiepsko na młodziutkiej twarzy

Posklejane rzęsy nie dodają urody.

Domowe maseczki to dobry pomysł. Mycie buzi płatkami owsianymi, plasterki ogórka na oczy.

Demakijaż to podstawa.

Obdrapany lakier na paznokciach jest nie do przyjęcia.

I wiele innych rzeczy. O takich podstawowych jak czystość nawet nie wspominam.


Potem moim przewodnikiem w świecie kobiet była Filipinka. Ale to już inna historia.

A jakie rady dawały wam wasze mamy?
,

Jak robić ładniejsze zdjęcia na bloga?

Zdjęcia. Piękne zdjęcia są ozdobą każdego bloga. Swatche kosmetyków, fotki produktów i zakupów, a zwłaszcza najtrudniejsze fotki makijaży. Dobrze wiem i myślę, że wy też, jak trudno czasami jest zrobić zdjęcia które oddają całe piękno, opisywanego właśnie kosmetyku i takie z którego jesteśmy naprawdę zadowolone. Ja jestem zadowolona tylko czasami:)

Jakie są najważniejsze zasady? Często o to pytacie.

1. Zastanów się co chcesz pokazać. Czyli co ma być w kadrze. Czy tylko kosmetyk, a może kosmetyk i biurko w tle, albo otwarta szafa?

2. Przygotuj miejsce w którym zrobisz zdjęcie. Warto mieć duży biały karton służący za tło.

3. Oświetlenie. Najlepsze jest dzienne światło. Teraz jest go mało, więc można kupić stojącą lampę lub komplet 2 lamp. Fajne lampy są w Ikei w rozsądnej cenie. Te specjalne do fotografii są dość drogie.

4. Żarówki. Światło powinno być zimne, nie żółte, zbliżone do dziennego. Można takie znaleźć na allegro.

5. Ustawienia aparatu np. tzw balans bieli , czyli ustaw np. rysuneczek pokoju, a nie plaży. To uwaga dla osób niedoświadczonych fotograficznie:)

6. Statyw bardzo się przydaje. Jeśli go nie masz , oprzyj ręce gdy robisz zdjęcie, by nie drgał ci aparat.

7. Kadr. Jak pisałam wcześniej pilnuj tego co masz w kadrze, zwłaszcza w drugim planie, czyli za fotografowanym przedmiotem.

8. Warto z boku kartonu na którym fotografujemy kosmetyk postawić np styropian. Można też z niego zbudować taką budkę otwartą z przodu. Wtedy wszystko wokół kosmetyku będzie białe .

9. Można kupić gotowe stoły bezcieniowe lub tzw namioty, softboxy, ale warto spróbować najpierw najprostszych metod.

10. Obróbka. Po zakończeniu fotografowania i przegraniu zdjęć warto je nieco obrobić w programie graficznym. Dobry jest całkowicie darmowy i legalny Gimp. Ja go używam. Ale jest wiele takich programów. Co zrobić? Można skadrować zdjęcie czyli obciąć to czego nie chcemy pokazać. Poprawić balans bieli, podkręcić kontrast. Zdjęcie będzie wyglądało lepiej.


To tylko podstawowe rady. Jak wy robicie swoje zdjęcia?

Jeśli potrzebujecie aparatu to można wygrać super Canona w trwającym właśnie konkursie na mojej stronie www.pieknosc-dnia.com.pl

Na portalu pojawiły się kolejne notki konkursowe zgłoszone przez blogerki. Poczytajcie, zagłosujcie i przysyłajcie swoje. Bardzo na to czekam:)
, ,

inspiracje - Kremy koloryzujące

Kremy koloryzujące to doskonała alternatywa dla podkładów. Ja przesiadam się na nie latem, gdy moja cera wygląda ładnie i wystarczy jej odrobinkę wyrównać koloryt, by wszystko grało. Zresztą kiedy słońce niemiłosiernie praży z nieba, nie w głowie mi smarowanie twarzy czymś o cięższym kalibrze. Lato to dla mnie czas makijażowego minimum. Chociaż wieczorne wyjścia to już zupełnie inna sprawa.

Kremy koloryzujące są lekkie i dają bardzo naturalny i śwież efekt na twarzy. Tzw efekt: moja cera tylko ładniejsza ( słowa Temptalii) Cera wygląda na nie umalowaną, ale na zdrową, gładką i promienną. Nie ma mowy o efekcie szpachli lub maski. Taki lekki krem to idealny produkt dla osób z ładną cerą, które nie muszą nic ukrywać, lub takich, którym wystarczy odrobina koloru, by wszystko wyglądało naturalnie, no może plus nieco korektora. Jedną z zalet tych kosmetyków jest właśnie ta lekkość, nie zatykają porów, nie podkreślą zmarszczek, skórek czy grudek. Jeśli macie problem z doborem podkładu, zacznijcie właśnie od nich.
Dobry krem koloryzujący nakładam palcami w mgnieniu oka, tak jak krem którego używam na co dzień, więc jest to rozwiązanie oszczędzające czas, który można latem spędzić w przyjemniejszy sposób, ciesząc się słońcem i wakacjami. Kremy tonujące często zawierają filtry, zawsze są nawilżające i są napakowane innymi dobroczynnymi składnikami.
A teraz najważniejsze krycie i kolor. Jest bardzo dużo tych produktów, jedne są bardzo lekkie, wręcz bez koloru, dopiero w zetknięciu ze skórą zmieniają barwę i dostosowują się do naszej karnacji, inne leciutko barwią i wyrównują koloryt, są też takie,które daję krycie od lekkiego do średniego i spokojnie zastępują podkład.
Pokażę Wam dziś kilka, które zwróciły moją uwagę, część z nich mieszka w mojej kosmetyczce i nie wyobrażam sobie dziennego makijażu bez nich.


-Galenic Aquasublime Nawilżający krem koloryzujący z pigmentami mineralnymi.
W beżowej tubce kryje się leki, półpłynny krem. Zawiera wyciąg z dzikich jagód w połączeniu z systemem magazynowania wody „hydra-reserve”, co pozwala zatrzymać więcej wody w skórze, a tym samym trwałe nawilżanie. Dzięki zawartości oczyszczonych i mikronizowanych pigmentów mineralnych krem zapewnia efekt naturalnego, transparentnego makijażu, pozwalającego skórze oddychać, bez śladów i konturów aplikacji. Cera jest po nim ujednolicona i wygląda naturalnie. Krycie nazwałabym średnim, czyli jak dla mnie dostatecznym, ukrywa zaczerwienione policzki czy drobne niedoskonałosci. Zupełnie nie widać do na buzi, cera wyglada po prostu na ładnie ożywioną. Jeden z moich ulubionych.
Krem nie zawiera parabenów i fenoksyetanolu.
cena ok 70 zł
- Tonujący krem do twarzy intensywnie nawilżający Pharmaceris SPF 20. Krem w tubce, którego formuła uzupełniona jest delikatnymi cząsteczkami pigmentowymi .Wwyrównuje koloryt skóry, zapewniając równocześnie doskonałą pielęgnację. Krem nadaje naturalny i lekki odcień, daje lekkie krycie i niweluje zaczerwienienia. Mój kolor nr 01 natural, jest dość jasny, bezowy i chłodny. Unikalne połączenie składników aktywnych zapewnia długotrwałe nawilżenie i odżywienie, nadając skórę jedwabistość. Nie pozostawiają efektu maski.
Zawiera Lilię wodną bogatą w alkaloidy, glukozydy, witaminę C i taniny. Ma właściwości antybakteryjne, antyoksydacyjne, przeciwrodnikowe. Chroni skórę przed procesami starzenia, działa regenerująco i wzmacniająco na skórę. Odgrywa ważną rolę w metaboliźmie kolagenu. Wyciągi z bambusa i lotosa: kompleks silnie nawilżający. Kombinacja azjatyckich roślin regeneruje i długotrwale nawilża.
Mikrocząsteczki pigmentujące: nadają skórze jedwabisty film i zapewniają efekt matujący.
Przeznaczone do wszystkich rodzajów skóry, również skóry problemowej i wrażliwej.
cena 21,90 zł



- Olay Complete Care Touch of Foundation. W opakowaniu z pompką mamy lekki krem o beżowej barwie. Jest to krem nawilżający na dzień z dodatkiem lekkiego podkładu koloryzującego Max Factor. Wyrównuje i poprawia koloryt cery.
Zawiera nawilżające hydroperełki pomagające zapewnić optymalne nawilżenie skóry do 24 godzin, odżywcze witaminy (B3, E, prowitaminę B5). Ma filtr SPF 15. Krem ładnie się rozprowadza, szybko się wchłania. Kolor intensywny na początku, stapia się z cerą i delikatnie wyrównuje koloryt, ale nie kryje zupełnie. To bardziej krem niż podkład. Dobrze sobie radzi na jasnej karnacji. Moja siostra bardzo go lubi, a jest jasną blondynką.
Występuje w dwóch wersjach kolorystycznych: do jasnej i średniej karnacji.
cena ok 35 zł


-Vichy Lumineuse Rozświetlający krem tonujący do skóry normalnej i mieszanej
. Krem koloryzujący, który matuje i rozświetla skórę nawilżając ją. To gładki, średnio gęsty fluid o nietłustej konsystencji. Zawiera Wodę Termalną z Vichy. Hipoalergiczny. Chroni przed promieniowaniem UVA/UVB. Nie powoduje powstawania zaskórników.
Oryginalne połączenie kwasów owocowych, witaminy A i prowitaminy B5 sprzyja procesowi odnowy komórkowej, a połączenie filtrów UVA/UVB i wyjątkowego składnika antyrodnikowego długotrwale chroni blask skóry. Ma całkiem dobre krycie jak na krem koloryzujący. Buzia się po nim nie błyszczy. Ładnie stapia się z cerą. Mam kolor nr 01 Nude, wydaje się nieco za ciemny, w tonacji brzoskwiniowej , raczej nie dla zupełnych bladzioszków, chyba, że chcą ocieplić kolor cery. U mnie wygląda bardzo ładnie.

-SensiGenic Dr Irena Eris koloryzujący, hypoalergiczny krem nawilżający na dzień SPF 20. Ma opakowanie z pompką. Jest to lekki fluid, który doskonale nawilża
i chroni skórę, jednocześnie delikatnie pokrywając ją naturalnym kolorem. Wyrównuje karnację, całkiem dobrze tuszuje niedoskonałości. Daje półmatowy, dość mocno kryjący jak na krem koloryzujący efekt. Nie zatyka porów. Wygląda naturalnie na twarzy. Specjalny ekstrakt z czerwonej trawy azjatyckiej i orchidei wykazują intensywne, przedłużone działanie nawilżające, zaś wyciąg z nasion kwiatu bawełny oraz Immune Barrier Complex pozwalają odbudować naturalną barierę ochronną skóry. Kolor ładnie stapia się ze skórą, na mojej nieco opalonej teraz twarzy wygląda bardzo ładnie. Pięknie wyrównuje kolor cery i nadaje jej świeżości.
Cena: 89 PLN / 30 ml
-Yves Rocher Serum Vegetal Dazzling tinted cream. Krem koloryzujący przywracający blask. Krem w tubce o lekkiej konsystencji pięknie się rozprowadza. Natychmiast wygładza zmarszczki i bruzdy. Nadaje skórze ładny koloryt. Ma ciepły kolor, widoczny na skórze. Kryje delikatnie ale dość by ukryć małe zaczerwienienia. Dobry dla ciemniejszej karnacji, lub gdy chcemy wyglądać na lkko opalone, lub ożywić kolor cery.
Składnik aktywny to Oligosacharydy z jabłka*.
*Bogate w witaminy, proteiny i lipidy jabłko ma niezwykłe właściwości przeciw starzeniu się skóry. Oligosacharydy, pochodzące z pektyn jabłka odbudowują spójność komórkową, wygładzają zmarszczki i przywracają blask. Pachnie jabłkami.
cena ok 70 zł

-Bobbi Brown EXTRA Tinted Moisturizing Balm with SPF 25. Tonujący krem na dzień . Podkład i preparat pielęgnacyjny w jednym. Idealny dla kobiet o suchej i wymagającej skórze, potrzebującej silnego nawilżenia. Filtr przeciwsłoneczny SPF 25 . Dodaje skórze subtelnego blasku. Intensywnie nawilżający, gęsty krem w szklanym słoiczku. Mimo swojej solidnej konsystencji jest lekki i gładki. Pięknie rozprowadza się na skórze, wystarczy odrobina by uzyskać dobry efekt. Przeznaczony dla suchej skóry, odpowiedni też dla cery dojrzałej. Rozświetla, wygładza i odżywia. Wyrównuje kolor, krycie raczej słabsze niż średnie, ale twarz wygląda świeżo i promiennie. Dobry dla osób z przesuszonymi miejscami lub widocznymi zmarszczkami. Pachnie jak trawa cytrynowa. Będzie też idealny zimą.
cena 257 zł


-Pat & Rub Krem koloryzująco -nawilżający SPF 10 .Nawilża i nadaje ładny, zdrowy, ale delikatny odcień cerze. Świetnie się rozprowadza i wchłania. Rozświetla, łagodzi, zapobiega utracie wody. Chroni przed promieniowaniem UVA i UVB. Zawiera antyoksydanty, kwasy omega 3 i 6 , fitosterole, proteiny, mineralne i naturalne filtry UV. Hipoalergiczny.Łagodzi podrażnienia, chroni przed działaniem wolnych rodników . Nie zawiera alergenów. Przywraca skórze równowagę hydrolipidową. Krem zawiera również bogatą w proteiny i minerały tonizującą wodę orkiszową*, olej babassu* chroniący warstwę hydrolipidową skóry oraz nawilżającą
naturalną betainę*.
Substancje aktywne:
Zinclear TM* - 6% - mineralny filtr UV
Prawoślaz* -2% - łagodzi podrażnienia
Olej Arganowy – 1% - chroni przed wolnymi rodnikami, koi podrażnienia,
bakteriostatyczny
Oryza Activ* - 1% –nawilża, chroni przed wolnymi rodnikami, odżywia, bogata
w witaminę E
Pongamia* – 0,5% - chroni przed promieniami UVA i UVB

*wszystkie surowce, z których skomponowany jest krem mają certyfikat
naturalności
Daje delikatny, kolor, właściwie troszkę ożywia koloryt cery, jest dość przejrzysty, nie ukryje niedoskonałości. Dobrze nawilża. Mam kolor średni beż i jest on raczej dla smagłej lub opalonej cery. Skóra po nim wygląda zdrowo i świeżo. Słodko pachnie .



-Emulsja DayWear Sheer Tint Release Moisturizer SPF 15. Ten lekko koloryzujący krem nawilżający nadaje skórze delikatny, zdrowy i wyrównany koloryt.
Dodatkowo zapewnia skórze zaawansowaną ochronę linii DayWear, pomagając zapobiegać pierwszym oznakom przedwczesnego starzenia i redukować ich widoczność.
Najskuteczniejsza moc ochrony dostarczana przez przeciwutleniacze od Estēe Lauder.
DayWear pomaga chronić skórę dzięki filtrom przeciwsłonecznym o szerokim
spektrum działania i naszej najlepszej ochronie przed promieniami UVA.
Redukuje widoczność pierwszych oznak starzenia się skóry, takich jak ziemistość i drobne, wysuszone linie. Jest biały, dopiero w kontakcie ze skórą zmienia kolor i dostosowuje się do jej barwy, wyrównuje koloryt i nadaje świeżości i blasku. Pasuje dla każdej karnacji.
Cena 247 zł


, ,

Inspiracje - Flirt z filtrem cz.2


Oto część druga tekstu flirt z filtrem. Teraz pora na kosmetyki, dzięki którym możemy flirtować do woli, piękne i zabezpieczone przed słońcem. Warto sprawdzić czy nasze kosmetyki kolorowe zawierają filtry i używać takich latem. Chrońmy też miejsca szczególnie wrażliwe. Ja mam pieprzyki i staram się nie opalać, ale zawsze smaruję je sztyftem o wysokim filtrze.


-Galenic Soins Soleil Iskrzący się błyszczyk do ust SPF10 15ml – ok. 42zł
Linia Soins Soleil ('bez słońca') to ochronny makijaż słoneczny. Zawiera wyciąg z unkarii amazońskiej. Unkaria z Amazonii jest rośliną z gatunku gigantycznych lian, której substancje czynne neutralizują wszystkie szkodliwe efekty ekspozycji słonecznej: chronią przed promieniowaniem podczerwonym zabezpieczając DNA komórkowe, chronią włókna elastyny i kolagenu przed niszczącym działaniem promieni UVA, chronią przed skutkiem promieniowania UVB, dają ochronę antyoksydacyjną 40x większą niż witamina E.
Błyszczyk ma nieklejącą, aksamitną konsystencję o delikatnie złotawym połysku. Jest dość rzadki i transparentny. Nabłyszcza, nawilża i rozświetla usta. Ma malutkie drobinki. Chroni przed promieniowaniem UV, fotostarzeniem i przesuszeniem warg. Efekt nabłyszczenia utrzymuje się długo, subtelny zapach przypomina lato, a usta sią jedwabiste i pięknie iskrzą się w świetle.


-Ochronny sztyft do ust SPF 50 Iwostin Solecrin. Wysoka ochrona przeciwsłoneczna dla wrażliwej i alergicznej skóry ust. Zapobieganie przenikania promieni UV do skóry, zmniejszanie ryzyka powstawania fotodermatoz, opryszczki czy wyprysku słonecznego.
Chroni przed działaniem wolnych rodników. Uzupełnia lipidy w naskórku Odżywia skórę ust, zapobiega wysuszeniu. Jest wodoodporny. Hypoalergiczny. Zawiera olej macadamia, witaminę E, masło shea. Woda termalna z Iwonicza Zdroju koi i łagodzi podrażnienia.
cena: 27 zł

-Krem tonujący do twarzy Sun Control Dr Irena Eris Prosystem Home Care opracowany w oparciu o nowatorskie składniki aktywne i najnowszą technologię peptydową łączy w sobie zalety kremu pielęgnacyjnego i fluidu o bardzo delikatnej konsystencji. Specjalny system nowoczesnych filtrów UVA/UVB (SPF 50+) zapewnia optymalną fotoochronę skóry wrażliwej na światło słoneczne, ze skłonnością do powstawania przebarwień, oraz podrażnionej po zabiegach kosmetycznych i dermatologicznych (zatrzymuje minimum 98% promieni UVB). Specjalnie dobrana kompozycja pigmentów rozpraszających światło wyrównuje koloryt skory, maskuje niedoskonałości cery, drobne zmarszczki nadając twarzy młody, świetlisty wygląd. Komfort i miękkość skory zapewnia elastyczna, przestrzenna silikonowa siateczka, która sprawia, że krem łatwo się rozprowadza i precyzyjnie dopasowuje do jej powierzchni. Uzyskany kolor jest naturalny, jednolity i trwały. Absorbujące mikrogąbeczki wchłaniają nadmiar sebum nadając skórze świeży wygląd na wiele godzin. Innowacyjny, głęboko penetrujący małocząsteczkowy peptyd z unikalną sekwencją aminokwasów stymuluje syntezę kolagenu w fibroblastach, przez co aktywnie zmniejsza zmarszczki oraz poprawia elastyczność i napięcie skory. Unikalne substancje nawilżające powodują natychmiastowy efekt nawodnienia powierzchniowych warstw skóry. Nawodnienie warstw głębszych następuje poprzez wzmocnienie roli ochronnej skóry, co ogranicza proces komórkowej utraty wody. Wyciąg z lnu łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia oraz zapobiega ich powstawaniu.
Bardzo lekki krem koloryzujący, dający delikatnie krycie i pięknie wyrównuje koloryt cery. Dobrze się rozprowadza i nawilża. Idealny na lato dzięki wysokiej ochronie przeciwsłonecznej. Ładnie pachnie.
cena 102 zł


-Puder brązujący Galenic SPF 10 zawiera wyciąg z amazońskiej unkarii - rośliny z gatunku gigantycznych lian, której substancje czynne neutralizują wszystkie szkodliwe efekty ekspozycji słonecznej: chronią przed promieniowaniem podczerwonym zabezpieczając DNA komórkowe, chronią włókna elastyny i kolagenu przed niszczącym działaniem promieni UVA, chronią przed skutkiem promieniowania UVB, dają ochronę antyoksydacyjną 40x większą niż witamina E.
Puder brązujący Galenic to puder mineralny o ultra drobnej konsystencji dostosowany do wszystkich typów karnacji. Składa się z połączenia 3 słonecznych odcieni. Lekka formuła i dobrane kolory nadają cerze piękny odcień opalenizny, którym można się cieszyć przez cały dzień. Puder pozwala skórze swobodnie oddychać, a wyciąg z unkarii i filtry chronią przed promieniowaniem UV i fotostarzeniem.

-Avon Sun +Matujący krem do twarzy SPF 20 i Sztyft ochronny SPf 30 – to dwufazowy kosmetyk oparty na podwójnej formule:
Krem do twarzy SPF 20 chroni skórę i przeciwdziała jej świeceniu się nawet przez 7 godzin
Sztyft SPF 30 chroni miejsca najbardziej wrażliwe na działanie słońca takie jak usta, nos i uszy. Zawiera kompleks multiwitamin, wyciągi z aloesu, rumianku oraz składniki matujące. który zabezpiecza skórę twarzy oraz matuje



- Transparentny puder z filtrem IS Clinical SPF 20. Puder mineralny w formie pędzla. Zapewnia fizyczną ochronę przed słońcem i jednocześnie matuje twarz. Zawiera unikalna kombinacje mikronizowanego tlenku cynku i transparentnego dwutlenku tytanu, zapewniając dzięki temu bezpieczna i efektywna ochronę przed promieniowaniem UV.Oferuje bezpieczną i efektywną ochronę fizyczną. Jest wygodny w stosowaniu, można spokojnie nosić go w torebce i ponawiać aplikację.
Łatwo nakładać go na makijaż i to kilka razy w ciągu dnia, inne filtry raczej trudno tak aplikować, gdy jesteśmy umalowane. Jest leciutki jak mgiełka, a pędzel mimo, że nie jest super miękki dobrze spełnia swoją rolę. Ma dozownik, dzięki niemu można aplikować mniej lub więcej produktu. Bardzo łatwo omiatać nim buzię i dekolt, ja używam go też na ręce i ramiona. Można go stosować na całe ciało. Jest odpowiedni dla dzieci od 6 miesiąca.
Puder występuje w 2 wersjach, transparentnej i nadającej efekt opalenizny.

cena ok 150 zł


- Iwostin Solcerin Kryjący sztyft ochronny do miejsc wrażliwych SPF 50+

Zapewnia wysoką ochronę miejsc szczególnie wrażliwych na promieniowanie UV takich jak nos, uszy, czoło, usta, a także istniejących na skórze zmian barwnikowych i blizn. Wzmacnia naturalny system obrony przeciwsłonecznej skóry, chronią DNA komórek skóry oraz zapewnia ochronę przed działaniem wolnych rodników. Uzupełnia lipidy w naskórku, nawilża i odżywia.
Sztyft zawiera kompozycję filtrów mineralnych i organicznych oraz innowacyjny filtr immunologiczny Antileukine 6Æ. Sztyft jest wodoodporny, gładko sunie po skórze, ma lekko cielisty kolor, przypomina podkłady w sztyfcie. Nie zostawia białych śladów.
Hypoalergiczny.Zawiera olej macadamia, witaminę E, masło shea. Woda termalna z Iwonicza Zdroju koi i łagodzi podrażnienia.


-System ochronny na okolice oczu i usta Anew Solar Advance SPF 30.
Bardzo zaciekawił mnie ten kosmetyk. Podoba mi się pomysł połączenia ochrony przeciwsłonecznej, pielęgnacji i do tego błyszczyk do ust. Kompaktowa forma pozwala oszczędzać miejsce w kosmetyczce. Błyszczyk ładnie lśni na ustach, jest półtransparentny.
To dwufazowy produkt, który właściwie zadba o delikatną skórę wokół oczu i ust. Jedwabisty krem ochronny, dzięki zawartości filtrów przeciwsłonecznych – SPF 30, skutecznie zabezpieczy okolice oczu przed działaniem promieni słonecznych. Krem zdecydowanie zmniejszy widoczność kurzych łapek czy delikatnych zmarszczek. Ochronny błyszczyk z filtrem SPF 30 nie tylko daje pewność zdrowego opalania, ale również nawilża, zmiękcza i wygładza usta, jednocześnie nadając im ładny kolor.
Cena regularna: 45 zł

-Sztyft Marks & Spencer Suncare dla całej rodziny SPF 50. Chroni miejsca szczególnie wrazliwe. Jest wodoodporny. Postał przy współpracy z australijskimi specjalistami.
cena 30,99.



, ,

inspiracje - Flirt z filtrem cz 1.

Chyba wszystkie mamy kosmetyki z filtrami. Już połowa wakacji, część balsamów i kremów pewnie już zużyta, przez te z was, które miały słoneczną pogodę. Podobno wszyscy uciekają do ciepłych krajów, a tam bez kosmetyków z filtrami ani rusz, zwłaszcza gdy spędza się czas na plażowaniu.
Moje wakacje już trwają i do kosmetyczki spakowałam klasyczny balsam z filtrem, ale oprócz niego zabieram też inne filtrowe cuda. Sztyfty, balsamy do ust, puder brązujący, olejek w sprayu, błyszczyk, filtr w pędzlu itd. Wybór w sklepach jest ogromny.

Oto część pierwsza flirtu z filtrem:)





- Rubialine SPF 50 SVR. Krem do zadań specjalnych dla osób z cerą naczynkową, wrażliwą, reaktywną, skłonną do zaczerwienień. Zapewnia wysoką ochronę przeciwsłoneczną. Dzięki specjalnie dobranym składnikom aktywnym redukuje problemy skóry naczyniowej: rumień i napady gorąca.
Preparat szczególnie polecany po zabiegach dermatologicznych (zabiegi laserowe etc.).
Rubialine SPF 50 został opracowany w oparciu o unikalne połączenie trzech składników aktywnych: Kompleks fotostabilnych filtrów przeciwsłonecznych UVA/UVB o szerokim spektrum działania. Naturalny biflawonoid, będący silnym antyoksydantem, skutecznie redukuje intensywność i czas utrzymywania się rumienia. Polimer Rhizobian Gum w sposób naturalny redukuje uczucie gorąca. Preparat dzięki lekkiej, kremowej konsystencji łatwo rozprowadza się na skórze. Nawilża i łagodzi skórę naczyniową i nadreaktywną.

- Olejek do ciała Vichy SPF 40 Capital Solei. Nieklejący olejek odporny na wodę i pot. Zawiera Mexoryl XL, mineralne antyoksydanty z wody termalnej z Vichy, DHC. Nie zawiera parabenów. Jest bezzapachowyi hipoalergiczny.
Daje optymalne spektrum pochłaniania promieni UVA i UVB, dzięki czemu chroni ciało przed efektem fotostarzenia. Skóra jest po nim miękka i gładka.








-Phenome Face Cream SPF 30. Aksamitny krem łączący optymalną ochronę z intensywną pielęgnacją, zabezpieczający skórę przed szerokim spektrum promieniowania UV, zarówno UVA jak i UVB. Zastosowane w formule bezpieczne filtry mineralne nie wnikają w głąb skóry, lecz tworzą na jej powierzchni warstwę ochronną, skutecznie odbijając i rozpraszając szkodliwe promieniowanie.Organiczne masła i oleje oraz naturalne wyciągi roślinne optymalnie nawilżają i odżywiają skórę, zabezpieczając ją przed przesuszeniem, działaniem wolnych rodników oraz przedwczesnym procesem starzenia się.
Produkt zawiera: 99% surowców naturalnych (zgodnie ze standardami produkcji kosmetyków organicznych i naturalnych), 16,5% czystych minerałów, 40,5% wód roślinnych, 1% surowców innych niż naturalne (tylko wtedy, gdy nie jest możliwe pozyskanie ich naturalnych odpowiedników).
cena 59 zł

-Nabłyszczające Mleczko z filtrem UV Matrix Biolage. Mleczko wzbogacone o błyszczące drobinki miki codziennie odżywiają i chronią włosy, nadając im blask i lekkość. Pomaga chronić włosy przed szkodliwym działaniem słońca, wody chlorowanej i wody morskiej. Ekstrakt z nasion słonecznika działający przeciwutleniająco oraz filtry UV pomagają chronić włosy przed szkodliwymi czynnikami, wilgocią i słońcem, dodając włosom blasku. Bez spłukiwania.


- Marks& Spencer Sun Care face and body lotion SPF 30.Wszystkie produkty p/słoneczne Marks & Spencer zostały przygotowane przez australijskich specjalistów i zapewniają maksymalną, pięciogwiazdkową ochronę skóry zarówno przed promieniowaniem UVA, odpowiedzialnym za poparzenia, jak i UVB, powodującym zmarszczki i inicjującym raka. Są one bezzapachowe, hypoalergiczne i testowane dermatologicznie. Dodatkowo, kosmetyki te znakomicie nawilżają skórę. Dostępne z filtrami SPF od 15 do 50.
Krem cena 30,90 zł

-Anew Avon Solar Advance SPF 30. Nawilżające mleczko do ciała z filtrem SPF 30, które ujędrnia i napina skórę, wyrównuje jej koloryt. Zapewnia szerokie spektrum ochrony przed promieniowaniem UVA i UVB. Ma lekką, szybko wchłaniającą się konsystencję
Jest wodoodporne (zapewnia ochronę filtrem SPF nawet po 80 minutach spędzonych w wodzie)
Testowane dermatologicznie .
Pojemność : 150 ml. cena ok 40 zł


-Soins Soleil Ultra lekki spray Galenic SPF 15. Ultra lekki spray do twarzy i ciała do opalania z umiarkowaną ochroną przeciwsłoneczną. Na bazie Unkarii z Amazonii.
Wodoodporny.
-Sephora Sun Screen Body Mist SPF 15
Lekki spray chroni skórę przed promieniowaniem UVA oraz UVB bez pozostawiania nieładnie wyglądających śladów. Zawiera olejek z soi, ekstrakt z monoi oraz witaminę E.
cena 59 zł