Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

, ,

10 zasad pielęgnacji akurat na Nowy Rok oraz konkurs

Share
Kolastyna zaprosiła mnie do akcji w której blogerki podają 10 zasad pielęgnacji. 

 Myślę, że to fajny pomysł by zebrać wskazówki w jeden post, a potem zobaczyć co jest ważne dla innych . 




Kiedyś nie było tak łatwo.

To na czym opierałam swoją wiedzę o pielęgnacji to były porady mojej Mamy i teksty w Filipince, miałam jeszcze książkę Nastolatki pielęgnują urodę, bogato ilustrowaną i pełną przepisów na maseczki i inne domowe kosmetyki. 


Najciekawsze jest to, że mimo upływu lat i zapełnienia sklepowych półek tonami nowoczesnych kosmetyków, zmieniających się mód na kluczowe składniki czy pojawiających się cudownych preparatów większość tych zasad pozostaje niezmieniona.








Mój Dekalog Pielęgnacji :



1. Trzymaj ręce z dala od twarzy. Nie dotykaj, nie gmeraj, nie wyciskaj.

2. Myj buzię , ręce, wyczyść telefon, zmieniaj poszewki, myj pędzle - jednym słowem dbaj by wszystko było czyste. 

3. Wysypiaj się, dobrze odżywiaj, nie pal czyli żyj zdrowo.

4. Poznaj swój typ cery, z problemami idż do dermatologa.

5. Demakijaż to pozycja obowiązkowa zakończ go tonikiem, wklepuj go, nie rozmazuj.

6. Złuszczaj odpowiednio do typu cery, wybierz peeling i nie zapominaj o nim.

7. Nawilżaj i jeszcze raz nawilżaj.

8. Będź delikatna dla okolic oczu, nie rozciągaj, nie pocieraj.

9. Pamiętaj o filtrach przez cały rok, a unikniesz przebarwień i zmarszczek

10. Uśmiechaj się, nie tylko ćwiczysz mięśnie twarzy, ale od razu ładniej wyglądasz.


A teraz KONKURS 


Do wygrania przydatne w codziennej pielęgnacji kosmetyki dla was i waszych przyjaciółek.


Nagroda to  5 mega zestawów kosmetyków KOLASTYNA składających  się z 7 produktów  (7 dla zwyciężczyni + 7 dla jej przyjaciółki)


Zestawy będą niespodziankami, ale w  zestawie znajdą się :

Krem do stóp 
Maskę nawilżającą
Maskę oczyszczającą
Żel do twarzy 
Krem do rąk wygładzający 

                                                     pozostałe 2 produkty będą niespodzianką


Pytanie konkursowe:

Podajcie mi jedną radę, którą dostałyście odnośnie pielęgnacji i która się u was sprawdziła. Czekam na rady w komentarzach.



Aby wziąć udział w konkursie trzeba być moim obserwatorem w jednym z tych miejsc :

na blogu, facebooku, instagramie, twiterze, bloglovin, youtube  ( linki do nich w pasku bocznym)

  

regulamin konkursu




Post sponsorowany

94 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedną z ważniejszych rad, w moim przypadku, było ograniczenie korzystania w tym samym czasie z kilku nowych produktów. Często bowiem łączyłam je wszystkie razem, otrzymując efekt przeciwny do zamierzonego. Dopiero, gdy każdy kosmetyk stosowałam osobno przez jakiś czas, byłam w stanie określić, który ma korzystne działanie dla mojej skóry, a który zdecydowanie nie jest dla mnie.
    obserwuję jako mariita
    na fb lubię jako Marta Korytkowska :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. DEMAKIJAŻ TO NIE TO SAMO, CO MYCIE TWARZY. PO WSTĘPNYM USUNIĘCIU MAKIJAŻU NALEŻY TWARZ OCZYŚCIĆ, ZA POMOCĄ SPECJALNEGO MYDŁA/ŻELU, CZEGOKOLWIEK. dOPIERO WTEDY MOŻNA UZNAĆ, ŻE TWARZ JEST CZYSTA ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wierzę w moc peelingu. Stosuje od lat i myślę, że dzięki temu nie mam wyraźnych oznak starzenia się skory. Peeling wygladza ,zapewnia masaż twarzy a na dodatek , przygotowuje skórę na przyjęcie kolejnych krokow pielegnacji czy kremu .Moim odkryciem natomiast jest wrzechstronna moc zwyklej WEZELINY kosmetycznej . Zdecydowanie poprawia kondycję brwi i rzęs, wygladza wszystkie zmiany skórne oraz korzystnie wplywa na skorę wokól oczu/przeciwdziala nadwrazliwosci na wiatr i łzawieniu . Często stosuje ją, jako nocny kompres na wybrane częsci twarzy .:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dotykać...
    Dzięki temu moja cera wygląda o wiele, wiele lepiej... nie roznoszę już 'niespodzianek', nie wyciskam ich... jeśli już jakieś się pojawią.
    Nie było łatwo, ponieważ nawyk dotykania co chwilę był niezwykle uzależniający... Ale oduczyłam się z czego jestem bardzo dumna ;)

    obserwuję jako Alieneczka
    alieneczka@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie sprawdził się sposób na rozjaśnienie i odtłuszczenie cery - lekko wcieram w nią startą skórkę z cytryny a następnie przemywam twarz - świetny efekt!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja kiedyś często wyciskałam niedoskonałości, a odkąd przestałam dotykać twarz wygląda ona o niebolepiej ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest to zdecydowanie picie dużej ilości niegazowanej wody mineralnej. Nie zastąpią jej żadne super kremy ani balsamy. Nawilżona skóra od środka, odpłaca nam pięknem na zewnątrz. Uwierzcie, sprawdźcie.

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie jedyną i najskuteczniejszą radą jaką otrzymałam w życiu dotyczącą utrzymania zdrowej cery jest sen i jego jak najwieksza ilość. Dużo mi nie trzeba by pospać sobie, jestem spiochem w każdym słowa tego znaczeniu. Czasami myślę, że więkoszość swojego zycia przespałam niż przezyłąm aktywnie ;) Jednak dzięki temu mimo 30 lat wyglądam na 24 . Moja cera jest zadbana, zdrowa i cieszę się, że sen jest moim sprzymierzeńcem ;)

    martaa-magdaa@wp.pl
    Obserwuję jako Madlen.

    OdpowiedzUsuń
  11. soda oczyszczona + mleko w ilościach 1:1 (ile sody tyle mleka) podgrzac w mikrofali 5 sek, lub na gazie sprawy sekundowe i szybciutko nakładamy na buzie w miejscu gdzie sa zaskórniaki. ma byc nie za grubo i nie za cienko po wyschnieciu sciagamy żelawa maske i cieszymy sie z efektu:) u mnie sie sprawdza przed kazda impreza itp. szkoda tylko ze nie jest to trwały efekt buuu

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie sprawdziło się rzucenie palenia, wysypianie się oraz zdrowe odżywianie. Moja skóra stała się ładniejsza, nabrała blasku, owszem trądzik nie zginął doszczętnie - powód moje rozwalone hormony, ale znacznie się zmniejszył. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwuję na bloggerze i lubię na Fb :)

      Usuń
  13. Obserwuję jako Aleksandra Ola.
    mój email : aleksandra1612@op.pl

    Najlepsza rada, jaką usłyszałam? Sok z natki pietruszki do picia i wcierania w skórę głowy. Taka podwójna kuracja (od wewnątrz i na zewnątrz) przyspiesza wzrost włosów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dbanie o skórę twarzy, to nie tylko zażywanie tabletek oraz nawilżanie różnymi kosmetykami. Trzeba dbać o nią również od wewnątrz.Należy pić wodę, aby nawilżyć skórę od środka. Należy również dbać o zdrową dietę i kondycję fizyczną. Wygląd skóry zależy w dużej mierze od stanu naszego zdrowia. Należy wyeliminować wszelkie używki - papierosy czy alkohol.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwuję jako: SylwiaTW
      sylwag15@gmail.com

      Usuń
  15. Jeśli chcesz być piękna i młoda
    Nie wystarczy mydło i woda.
    Regularnie odwiedzaj kosmetyczkę,
    By zadbać o swą twarzyczkę.
    Systematycznie i wytrwale rób ćwiczenia,
    Pokonaj wewnętrznego lenia.
    Na nos różowe okulary włóż,
    Jesteś piękna i już!!!!

    Obserwuję na:
    - blogu jako Ewe lina
    - Facebooku jako Ewelina KW
    - blogvin - Ewelina KW
    - mój e-mail: testujeinformuje@gmail.com
    Mój blog: testujeinformuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja przyjaciółka jest strasznie uczulona na demakijaż.Ciągle powtarza,że to najważniejsza część codziennej pielęgnacji. Gdy padam ze zmęczenia i chcę się położyć spać w makijażu (tak,tak nie jestem idealna) widzę nad sobą jej twarz,która mówi zmyj makijaż! Od czasu kiedy stosuję się do jej rad zauważyłam,że ma cera stała się ładniejsza,moje pory nie są zatkane i wypryski pojawiają się sporadycznie.Gdyby nie Nat nie zdawała bym sobie sprawy jaki demakijaż jest ważny.

    Obserwuję jako AnnaEliza M

    OdpowiedzUsuń
  17. Im mniej tym lepiej.

    obserwuję jako : blondreanimacja

    e-mail: martinis19@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Jedną z najpiękniejszych porad jakie otrzymałam w życiu od mojej babci na temat pielęgnacji twarzy była "Uśmiechaj się jak najczęściej a pokażesz swoje naturalne piękno". Oczywiście tak jak i szczęściu, pięknu należy również pomagać. Skóra twarzy jest cenna i delikatna, łatwo może ulec uszkodzeniom dlatego trzymam się kilku prostych zasad:

    1. Używam specjalnych kremów, dostosowanych do typu cery, pory roku i wieku.
    2. Stosuję regularne peelingi
    3. Używam krem na dzień i na noc
    4. Jeśli to możliwe unikam zmian temperatur
    5. Biorę dodatkowo witaminy i piję dużo wody, co świetnie uzupełnia codzienną pielęgnację twarzy i ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwuję jako https://www.facebook.com/martarybakcom na FB.

      Usuń
  19. Moja główna urodowa zasada - to przede wszystkim zdrowa zbilansowana dieta, czyli bez śmieciowego jedzenia, zawierająca jak najmniej przetworzone produkty, dużo warzyw i wody.
    obserwuję jako Atabe
    email: czarnulkaaa@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja rada jaką dostałam i się sprawdziła, dotyczyła rogowacenia okołomieszkowego skóry, na ramionach miałam bardzo dużo grudek z pomocą przyszła mi koleżanka. Która naczytała się, wiele o peelingu kawowym i kazała wypróbować. Podziałało krostki może nie znikły, ale jest ich dużo mniej i są dużo przyjemniejsze w dotyku :)
    Obserwuję jako : Luśka
    email: paznokcioweosobliwosci@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Rada kosmetyczna,która się u mnie sprawdziła,to na pewno peeling dłoni,który nawet najbardziej suchą i szorstką skórę potrafi doprowadzić do porządku i sprawić by była gładka,jak pupa niemowlęcia :)

    - Obserwuję,jako : ...SZKATUŁKA...
    - E-mail : justyna.trelinska@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja rada od babci - codziennej porannej i wieczornej pielęgnacji nie kończ na linii brody a sięgaj do głębokiego dekoltu. Tak to działa i szyja i dekolt dobrze się prezentują. Szyja szybko zdradza metrykę więc trzeba o nią systematycznie dbać.
    Obserwuję jako Krystyna Smuga
    FB Krystyna Smuga
    email. krystynasm@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię jako Ewa Kołodziej.

    Nie wolno podbierać kosmetyków mamie, starszej siostrze - rada głównie dla młodych dziewczyn. Kremy +30 choćby pachniały nie wiem jak ładnie nie nadają się dla młodej skóry!

    OdpowiedzUsuń
  24. Mogłabym wypisywać całą litanię, ale w pytaniu jest 1 zasada - najważniejsze - po zmianie sposobów żywieniowych zyskała nie tylko moja figura, ale także skóra!! Naprawdę:) Dziewczyny - warto!
    obserwuję jako: Magdalena
    e-mail: magda16318@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. Najlepsza zasada jaką dostałam to: zanim zaczniesz stosować kosmetyki do pielęgnacji twarzy najpierw sprawdź jaki masz rodzaj cery :) Faktycznie kiedyś nie zwracałam na to uwagi a teraz moja cerą wygląda o niebo lepiej :-)

    e-mail: anna.stecko@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  28. Podstawową zasadą jaką się kieruje w pielgnacji to pielęgnacja cery w zgodzie z porami roku. Inne lżejsze kosmetyki na lato inne bardziej treściwe i ochronne przez zmiennością czynników atmosferycznych zima.Jednak bez względu na porę roku nawilżanie skóry zarówno poprzez kremy(pamietajmy,że kremy sie wklepuje a nie wciera i nie zapominajmy o szyi i dekolcie) toniki i sera jak i od wewnątrz poprzez picie wody i dostarczanie substancji odżywczych -suplementy, witaminy. Oby wszystkie działania przynosiły dobre efekty demakijaż i oczyszczanie ( peelingi, kwasy,kawitacja ). I przede wszystkim używanie kosmetyków odpowiednich dla cery a nie podejrzanych u koleżanki czy recenzowanych na blogach i YT :)

    e-mail:megunia@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Moja rada to systematyczność i umiar. Żaden zabieg kosmetyczny nie da efektów, jeśli nie będziemy go robić systematycznie. Nawilżanie czy złuszczanie od czasu do czasu mija się z celem. Druga rada to umiar. Tą uraczyła mnie pani dermatolog, do której trafiłam z silną alergią. Zbyt dużo produktów na twarzy i składników aktywnych może się skończyć uczuleniem, lub silnym uwrażliwieniem. Wszelkie krzyżówki są bardzo ryzykowne. Także testowanie kilku próbek kosmetyków różnych firm jedna po drugiej, może skończyć się sporym uczuleniem, tak było u mnie :)

    e-mail: anitabarbara35@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Demakijaż to dla mnie podstawa. Bez niego nie wyobrażam sobie końca dnia. Daje też w taki sposób odechnąc mojej cerze po całym męczącym dniu oraz przygotować ją na kolejny.

    OdpowiedzUsuń
  31. Aby mieć odświeżoną i pełną energii skórę śpij conajmniej 6h, a przede wszystkim stosuj maseczki [ energetyzujące, odświerzające, pobudzające - twarz ] , których składniki przywracają świeżość i blask.
    Jeśli można to 2 rada.

    Jeśli masz problemy z paznokciami, bierz cynk w tabletkach ok. 1 raz na dzień, który jest nieszkodliwy dla organizmu, ale wzmacnia i nadaje piękny wygląd płytce paznokcia oraz skórze wokół niego . :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. obserwję blog jako pasja szarosci

      meil : betheperfectxd@wp.pl

      Usuń
    2. A co do odpowiedzi, to maseczki sprawdzają się, wstaję wypoczęta, a po rannej maseczce odświeżającej chciałabym wyjść na powietrze i czynnie spędzać czas.

      Co do cynku. mam problemy z paznokciami, nie mg ich zapuścić, skóra wogół nich była brzydka.. miałam skórki.. od kiedy biorę cynk paznokcie się nie łamią, są twarde.. ( wcześniej były elastyczne) mocne, piękne, zapuściłam. ;D

      Usuń
  32. Ktoś mi kiedyś dobrze powiedział-była to moja mama a zarazem przyjaciółka,powiedziała mi: dziewczyno skończ z solarium,bo to nie jest zdrowe a przy okazji wyglądasz jak skwarka,i wiecie co? była to moja najlepsza porada kosmetyczno-zdrowotna,bo
    1. Moja cera,baa cała skóra się poprawiła,nie mam zmarszczek,wyglądam młodziej
    2. Moja skóra jest zdrowa i nie karmię wstrętnego raka!
    3. Pieniążki mogę przeznaczyć na fajny ciuch zamiast na solarium a potem na drogie kremy przeciwzmarszczkowe..blee
    Teraz uwielbiam moją jaśniejszą cerę,z dumą maluję usta na ciemne kolory,które kontrastują z moją bledszą cerą,czuję się na prawdę ładniej a łapanie promieni słonecznych zostawiam tylko na lato ;)
    P.S solarium już nie jest takie modne jak kiedyś :)
    I była to najwspanialsza porada a moja uroda zyskała dzięki temu

    Jestem na FB jako Alicja Aleksandra
    maila: alicja.g22@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. systematyczny peeeling i nawilzanie to dwa kroki do pieknej cery :)
    u mnie sprawdza sie w 100 %
    obserwuje jako: Justa

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  34. Gdybym układała swój dekalog, pewnie byłby bardzo podobny. Szczególnie pasuje do mnie punkt 1 ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Lubię na fb jako Katarzyna Sobczyk Lenart

    A moja złota zasada? Piękno płynie z wnętrza, nie tylko w tym metafizycznym sensie, ale i dosłownie... Dlatego...systematycznie nawilżam organizm wodą mineralną i odżywiam go smacznymi i zdrwoymi posiłkami, pełnymi witamin i minerałów, w końcu prawdziwe piękno i zdrowie płyną z wnętrza, a kosmetyki jedynie je eksponują;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Gdy byłam nastolatką, mama dała mi cenną radę - Mniej znaczy więcej. Ta zasada sprawdza się w wielu dziedzinach życia, w pielęgnacji skóry również. Ograniczyłam ilość stosowanych jednocześnie specyfików, zostawiając tylko to, czego naprawdę potrzebuję. Moja cera odwdzięczyła mi się promiennym, zdrowym wyglądem i brakiem nieprzyjemnych niespodzianek.

    Lubię na FB jako Agnieszka K..., na blogu jako Rincewind99.

    OdpowiedzUsuń
  37. Kosmetyczna rada, która okazała się małą rewolucją w mojej pielęgnacji to olejek arganowy stosowany na mokrą twarz. Przeczytałam ją na jakimś blogu i była dla mnie nie lada odkryciem. Takiego nawilżenia jaki daje ten miks nie dał mi wcześniej żaden kosmetyk. Dodatkowo taka pielęgnacja fantastycznie dba o warstwę lipidową skóry. Od tego momentu mam spokój z podrażnieniami. Przed aplikacją olejku twarz zwilżam tonikiem lub wodą termalną :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Kosmetyczna rada? Tłusta cerę należy nawilżać i na tłuszczać. Od kiedy sięgam pamięcią moja skóra zawsze dostawała wariacji i była błyszcząca niczym bombka. Od kiedy zamiast kremu na noc używamy oleju kokosowego mój problem zniknął. Nie potrzebuję już wysuszających kremów matujących, podkładów i pudrów. Moja cera się poprawiła i nie zaskakuje nie miłym i niespodziankami :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. oo dzięki, aż bym sobie wydrukowała hihi:) w jednym miejscu wszystko określone, extra:) żeby zapamiętac;P

    OdpowiedzUsuń
  40. Moje rady dot. pielęgnacji? Podobne do Twoich ;-)
    A oto moje top 3:
    1. "Trzymaj ręce z dala od twarzy. Nie dotykaj, nie gmeraj, nie wyciskaj" - w SuperPharm są genialne plasterki ma pryszcze - coś czujesz, naklejasz przejrzysty plasterek na noc, a rano ani śladu - sprawdziłam wielokrotnie- BOSKIE!
    2. Zmieniaj kremy - nawet najlepszy krem, nie wiem czemu, po jakimś czasie używania przestaje dawać tak spektakularne efekty jak na początku... ja mam zawsze 2-3 różne i stosuję na przemian, po tydzień czy dwa - dużo dłużej dają rezultaty niż używanie jednego przez kilka miesięcy... może skóra się przyzwyczaja za bardzo?
    3. TWARZ to nie wszystko!
    Nie zapominaj o szyi i dekolcie - tam najszybciej pojawiają się oznaki wieku i nawet przy pięknej bezzmarszczkowej twarzy można poznać wiek kobiety po szyi i skórze na dekolcie - ale uwaga, tu raczej nie peelinguj, bo skóra jest bardzo delikatna i cienka!
    Nie zapominaj również o dłoniach - zniszczona, sucha, marszcząca się skóra na dłoniach również zdradzi Twój wiek ;-) Polecam zaopatrzenie się w bawełniane rękawiczki i spanie, przynajmniej raz w tygodniu, w kompresach/maskach/krermach :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Myślę,że ta metoda sprawdzi się u wszystkich "Kremuj ręce,kremuj ciało,a nie będzie wysychało,myj je rano i wieczorem to pożegnasz się z odorem i też ząbki do kompletu by pamietać o oddechu i o włosach też pamiętaj i szamponem je rozpieszczaj...:-) /Obserwuję:jako Renata Kosała na FB

    OdpowiedzUsuń
  42. Jedna rada odnośnie pielęgnacji która się u mnie sprawdziła? To nie dać się zwariować. Zapamiętanie i wcielenie tego dekalogu wymaga dużo chęci i zaangażowania. Krótko mówiąc, trzeba mieć do tego głowę. Nie karcić siebie za to, że kupiłam jakiś kosmetyk pod wpływem impulsu i nie zdążyłam przeczytać składu, czy też nie daj Boże nie zobaczyłam opinii na Wizażu...że raz, drugi, dziesiąty zjadłam coś czego nie powinnam, a mój sen od tygodnia trwa po cztery godziny i to z przerwami. Nie histeryzować, gdy zapomniało się użyć toniku (a pani Iksińska z YouTube mówiła, że to bardzo ważna czynność) Często czytając różne blogi, Wizaż itp, wpadamy w wir zbytniego dbania o siebie i kupujemy mnóstwo kosmetyków, stosujemy wszystko na raz, często z odwrotnym skutkiem do zamierzonego. Nakładamy na twarz po 3 kremy bo przecież każdy ma inne działanie i często zawodzimy się. Co zrobić, takie my kobiety już jesteśmy, że chcemy być piękne ale róbmy to z głową i nie dajmy się zwariować :)
    Obserwuję jako: Dorenn
    mój e-mail: dorenn@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  43. Wycieram twarz jedynie ręcznikami papierowymi, od tamtej pory, stan cery znacznie się poprawił. Niby proste, a znaczy w pielęgnacji tak wiele.

    obserwuję tu i na fb :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Naturalność jest w porządku. Pani w piekarni nie przestraszy się jeśli przyjdę po bułki bez podkładu, kresek i wytuszowanych rzęs, a cerze czasem należy się odpoczynek.

    Lubię na FB jako Anna Kozik

    OdpowiedzUsuń
  45. U mnie sprawdziło się ograniczenie mycia twarzy wodą, rzadko się maluję, więc wystarczy mi przetrzeć kilka razy twarz tonikiem. Dzięki temu skóra nadmiernie się nie przesusza. Z kolei jeśli już nakładam makijaż to najpierw usuwam je mleczkiem do demakijażu, a później myję twarz żelem oczyszczającym

    Obserwuję jako Słonecznik

    OdpowiedzUsuń
  46. W moim przypadku sprawdziła się rada z pozoru banalna: częściej się uśmiechać! Wtedy nie potrzebny żaden podkład rozświetlający, bo twarz promienieje naturalnym blaskiem, oczy wydają się większe, na policzkach pojawiają się dołeczki a zmarszczki w cudowny sposób się rozprasowują. Twarz od razy wygląda ładniej. Radosny, szczery uśmiech jest jak naturalny lifting ;) Odkąd często się uśmiecham usłyszałam wiele komplementów, a najbardziej podoba mi się ten, który powiedział mi kilka lat temu kolega z liceum: „U ciebie pół twarzy zajmują oczy a drugie pół – uśmiech” :)

    (fb: swita77)

    OdpowiedzUsuń
  47. Trudno cokolwiek jeszcze dodać, wszystkie powyższe rady są trafne i z chęcią sama sprawdzę kilka z nich. Ja natomiast całkiem niedawno (niestety!) dostałam radę odnośnie nosa usłanego wągrami i zaskórnikami, co było moją zmorą od 12-13 roku życia. Nie pomagały peelingi, maseczki, plastry na nos, domowe sposoby, wycisnąć tego dziadostwa nie byłam w stanie, a ukrywanie tego mankamentu pod pudrem i/lub podkładem przyniosło jeszcze gorsze skutki. W końcu, po latach użalania się nad swą niedolą, usłyszałam od przyjaciółki: potraktuj nos miękką, najlepiej taką małą, dziecięcą szczoteczką do zębów, oczywiście należy ją dezynfekować. Prawdę mówiąc nie byłam przekonana do tej metody, ale już po pierwszym podejściu zauważyłam różnicę - ciemne kropeczki pojaśniały, w końcu mogłam zaatakować skrzydełka nosa, z którymi dotąd miałam problem. Nie jest jeszcze idealnie, ale mam nadzieję, że wkrótce osiągnę pełnię szczęścia, przynajmniej w kwestii tej nieszczęsnej części ciała :)

    Lubię na FB jako Basia 'Immortelle' Lewalska
    xximmortellexx@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Moja rada, którą dostałam od przyjaciółki sprawdziła się i teraz się nią dzielę. Peeling, a po nim maseczkę na twarz wykonuję 2 razy w tygodniu, po tych zabiegach moja cera jest gładka, delikatna i doskonale nawilżona. Kiedyś peeling robiłam 2 razy w miesiącu, a teraz regularnie 2 razy w tygodniu, bo widzę, że moja cera lepiej wchłania kremy na noc, dzięki czemu jest dobrze nawilżona i promienna.
    Obserwuję na fb jako Monika Szmit

    OdpowiedzUsuń
  49. Wszystkie kobiety z mojej rodziny przekazywały sobie przepis na maseczkę; szybka łatwa i skuteczna.
    Bardzo polecam tzw „parówkę na twarz” i maseczkę z mielonego siemia lnianego
    proporcje:

    1 szklanka mielonego siemia lnianego

    ok 6 łyżek przegotowanej ciepłej wody (wody dodajemy do momentu uzyskania konsystencji maseczki)

    1 łyżka stołowa miodu naturalnego )))

    1 łyżeczka świeżo wyciśniętej cytryny

    efekt REWELACYJNY gorąco polecam!!!

    fb. Pati

    OdpowiedzUsuń
  50. Najważniejsza rada, którą stosuję: ZAWSZE PAMIĘTAJ O ZMYCIU MAKIJAŻU WIECZOREM.

    Obserwuję jako magi18
    email: magda-17_17@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  51. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  52. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja od kad pamietam mialam problem z twarza i wypryskami. od kiedy kupilam pedzle i nie nakladam produktow palcami albo aplikatorami wypryski prawie nie pojawiaja sie.Myje regularnie pedzle i mysle ze to jeden z powodow dla ktorego moja skora jest taka.A i zapomnialam o jeszcze jednej rzeczy ktora nabylam niedawno - szmatka muslinowa.Jak dla mnie to rerwelacja. - dokladnie oczyszcza twarz i pory z wszelkich zanieczyszczen, dobrze zmywa makijaz z uzyciem jakiegos zelu :)
    Na fb : malgorzta piórkowska

    OdpowiedzUsuń
  54. 11. Zaprzyjaźnij się z kwasami.

    Obserwuję jako Gilgotki na blogspocie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak zapomnieć wrócić na swoje konto, przepraszam za zamieszanie. Natalala to ja, Gilgotki ;)

      Usuń
  55. Najlepsza rada jaką dostałam to maseczka do twarzy z glinki zielonej.Leczy ona trądzik,wypryski,regeneruje zmęczoną cere.Glinkę można kupić w aptece.Mieszamy glinke z wodą aby uzyskać konsystencję gęstego kremu .Nakładamy na twarz na 20 minut,po upływie czsu zmywamy ciepła wodą.
    Na fb:Basia Wajda
    e-mail BasiaWajda@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  56. Mieć do skóry cierpliwość i pielęgnować ją każdego dnia z taką samą dokładnością, bo skóra potrzebuje czasu by wypięknieć:)

    Obserwuję jako: zaba233
    e-mail: zaba233@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  57. Moja super porada: Badaj się regularnie - bo jeśli jesteś zdrowa wyglądasz świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  58. Moja przyjaciółka jest autorką wielu cennych rad, ale ta najważniejsza dotyczy Oczyszczania. Oczyszczania twarzy kosmetykami (makijaż dokładnie zmywamy mleczkiem, potem serwujemy cerze oczyszczanie żelem do mycia twarzy), ale przede wszystkim oczyszczanie organizmu z toksyn. Moja przyjaciółka wszem i wobec wszystkich namawia do picia dużej ilosci wody. Twierdzi, że to dokosnały środek na wszelkie dolegliwości. Woda jest niczym eliksir zdrowia- oczyszcza organizm z toksyn, nawilża, pomaga w pozbyciu się cellulitu, ułatwia trawienie itd.
    Myślę, że to jedna z najcenniejszych rad, jakie od niej otrzymałam.
    Ania Ś.
    anulka2323@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  59. Moja rada: Dbaj o siebie codziennie-systematyczność jest najważniejsza,a także stosuj kosmetyki przeznaczone do swojego rodzaju cery!
    Lubię na fb jako Beata Korpecka Gardoń
    email fantaghiro@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  60. Rada,która tak naprawdę odmieniła moją skórę,sposób patrzenia na siebie,samoakceptację,ocenę tego co jest dla mnie dobre,czego potrzebuję,a czego używam tylko dlatego,że inni to robią lub dlatego,że jest super nowością.Ta rada brzmi prosto i dostałam ją od koleżanki z uczelni: Zaufaj sobie i swoim potrzebom,nie daj się nabierać producentom kosmetyków,którzy często stosują różne sztuczki by tylko "coś" Ci wcisnąć.
    Stosuj produkty jak najdziej zbliżone do naturalych.Obecnie trend kosmetyków eko jest bardzo szeroko promowany,często jednak to tylko nazewnictwo.Dlatego nauczyłam się czytać składy produktów i uwierzcie mi,że nie trzeba znać profesjonalnej terminologii,tym bardziej jeżeli wybieracie kosmetyki polskich marek.Stawiam na prosty skład,jak najmniej chemii,która zapewni mi prawdopodobnie długowieczność(wg.producenta:)Raczej omijam drogerie sieciówki,często wpadam do zielarza,czasami do apteki po maść nagietkową dobrą na prawie wszystko.Słucham swojego ciała,obserwuję jego reakcję,staram się dogodzić mojej skórze,nie niszcząc jej.Wierzę,że siła tkwi w naturze,żyję w szczerej przyjaźni ze środowiskiem i darami jakie mi podarowuje bym mogła pielęgnować swoje ciało każdego dnia.

    Magda Blaszyk
    madziarka19@gazeta.pl
    fb:Magda Blaszyk
    obserwuję bloga jako madziarka19

    OdpowiedzUsuń
  61. Moja rada była taka, żeby ćwiczyć przynajmniej 3-4 razy w tygodniu po 30 minut. Nie tylko niesamowite dla naszego samopoczucia-endorfiny i figury, ale również dla twarzy. Dzięki porządnemu wypoceniu mam mniej niedoskonałości, a sama twarz wygląda dużo lepiej, bo pozbywam się także toksyn.

    Aleksandra B

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja dostałam od mojej mamy jedną radę odnośnie eliksiru na wiele problemów skórnych. To stosowanie olejku rycynowego, jest niezastąpiony na rzęsy, brwi, końcówki włosów i skórę głowy, skórki przy paznokciach, nawilżenie suchej skóry pięt i łokci. Maleńka buteleczka a starcza na długo i na wiele problemów. Można do olejku dodać wit,e w kapsułkach i cieszyć się dodatkową siłą działania i pielęgnacji.
    Pozdrawiam Edyta Ł
    obserwuję jako elucka

    OdpowiedzUsuń
  63. witam :) sposób, który przekazała mi moja Mama na wszelkie niedoskonałości takie jak pryszcze, suchość skóry, rany itp. to najzwyklejsza Maść ochronna z witaminą A. Kosztuje dosłownie gorsze w aptece a rezultaty są fenomenalne :))) Tak więc Drogie Pani nie ma co przepłacać na drogie kremy, wystarczy sprawdzona maść z wit. A! Dodatkowo polecam nawadniać się - 8 szklanek wody dziennie i rezultaty widać gołym okiem! :) pozdrawiam serdecznie! obserwuję Cię na facebooku :) Ewa

    OdpowiedzUsuń
  64. Rzecz absurdalnie prosta i banalna, której znaczenia nie znałam wcześniej, i która wyleczyła mnie z problemów skórnych, to używanie zwykłego toniku. Nie miałam pojęcia, że na twarzy, której pH nie jest przywrócone rozwijają się bakterie i powodują większość wyprysków. Przestałam mieć z tym problemy, kiedy do demakijażu dodałam tonik :)

    Obserwuję na blogu (Aleksandra A.), facebooku (Aleksandra Ara.) i yt (OFFICIALcosmola) :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Przez bardzo długi czas miałam problem z puszeniem się włosów. Nieświadoma popełnianego błędu nakładałam na nie coraz większe ilości kosmetyków aby je trochę umyślnie "obciążyć". Niestety ze skutniem odwrotnym do zamierzonego. Dopiero od przyjaciółki dowiedziałam się, że ograniczając ilość nakładanych kosmetyków jestem w stanie dojść z włosami do ładu. Tak też się stało! W tym przypadku również mniej znaczy więcej - im mniej kosmetyków nakładamy na włosy, tym lepiej one wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  66. Każda z nas chcę mieć piękne usta. Jest to też bardzo ważna część naszego ciała, o którą powinniśmy dbać. Ja 2 razy w tygodniu masuję delikatnie wargi czystym wilgotnym ręcznikiem bądź zamoczoną szczoteczką do zębów (lepiej jest wybrać czysty ręcznik, ponieważ na szczoteczce gromadzą się bakterie, no chyba, że była niedawno wymieniana). To powoduje, że nasze wargi są gładkie i w naturalny sposób zaczerwienione. na koniec nakładam wazelinę kosmetyczną. :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Patrycja R.

    Obserwuję na facebooku (Patrycja Rempalska) oraz na youtube (patrycja23r)
    patrycja23r@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  67. U mnie najbardziej sprawdziła się rada koleżanki, żeby do pielęgnacji podchodzić ze zdrowym rozsądkiem i stosować to co się sprawdza dla mojej cery. Najlepiej oczywiście żeby wszystko było w 100% naturalne i najlepiej smarować twarz samym olejem ale jeśli to się nie sprawdza to bez wyrzutów sumienia sięgnąć po krem apteczny albo jakikolwiek inny który działa :)
    Obserwuję na na blogu, na fb na twitterze i instagramie ;).

    OdpowiedzUsuń
  68. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  69. Moja rada na spierzchnięte usta to posmarować je naturalnym miodem i odczekać kilka minut. Usta są nawilżone, a przy okazji słodkie.
    kamil16722@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  70. Żeby o skórę dobrze zadbać trzeba 2 x w roku wykonać zabieg oczyszczania u kosmetyczki. Dobra pora to wiosna i jesień. Nawet jeśli nie mamy cery problematycznej należy sobie zrobić chociaż peeling kawitacyjny. Wtedy pielęgnacja będzie łatwiejsza przez cały rok , bo tylko czysta skóra chłonie składniki kremów i maseczek.

    OdpowiedzUsuń
  71. Bardzo sensowne te porady!

    Zwłaszcza to o wysypianiu się i zdrowym odżywianiu. na własnej twarzy widzę spektakularne efekty tych dwóch rzeczy (oraz jeszcze bardziej spektakularne efekty ich przeciwieństw).

    OdpowiedzUsuń
  72. Mam mieszaną cerę, a jak wiadomo jest z nią wiele problemów. Jedne miejsca są przetłuszczone, inne zaś suche, pojawiają się pryszcze...
    Ostatnio koleżanka zapytała mnie czym myję buzie. Zaskoczyło mnie to pytanie, odpowiedziałam, że żelem do mycia twarzy, a ona poleciła mi dobrze znane wszystkim Szare Mydło. Byłam zaskoczona jej odpowiedzią, jednak zaintrygowała mnie i zaczęłam go używać. Bardzo ładnie usuwa resztki makijażu, osusza tłuste miejsca i zaczęły znikać mi pryszcze, jednak miałam problem z wysuszaniem miejsc już suchych, dlatego też postanowiłam znów powrócić do korzeni w kosmetykach i stosuję krem Bambino, który nie uczula, tylko cudownie nawilża :) Tak więc jak widać nieraz zapomniane, zwykłe mydło oraz krem potrafią zdziałać cuda :)

    Obserwuję na fb jako: Aleksandra Błazik.
    Obserwuję na twitterze jako: Lisa
    Obserwuję na blogu jako: Alis17
    Subskrybuję na yt jako: 163Alis

    ali30-188@o2.pl

    Serdecznie pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  73. Moja babcia widząc jak uwielbiam "smażyć" się na słońcu, powiedziała, żebym opalała się z umiarem i zamiast leżenia plackiem przez kilka godzin, serwowała skórze krótkie seanse kąpieli słonecznych. Słońce skórze jest potrzebne, ale smażenie się na frytkę jest bardzo niezdrowe. Od tamtej pory robię tak, jak radziłam i babcia, używam kremów z filtrami i preparatów do opalania i odradzam koleżankom opalanie na olej kujawski....tak dziewczyny to robią, żeby szybciej i mocniej się opalić! Moja skóra jest gładka i zdrowa bez przebarwień i myślę, że to zasługa rady babci.

    OdpowiedzUsuń
  74. Najprostsza rada od mamy, która ją usłyszała od swojej czyli mojej babci na odżywienie skóry twarzy, długotrwałe zachowanie jej, gładkiej, nawilżonej, bez zmarszczek, przebarwień, świeżej z wyglądu i bez stosowania tony rożnych specyfików: na oczyszczoną twarz i dekolt codziennie nakładać maseczkę z jednego zmąconego jaja kurzego. Zostawić na około 30 minut. Komplet minerałów i witamin, które są zawarte w jajku odżywi skórę, ściągnie pory, zapobiegnie powstawaniu uczuleń, etc., etc., Powstałą "skorupę" delikatnie potem trzeba usunąć, częściowo można odkleić, (ładnie odchodzi) resztę zmyć letnią wodą mineralną, idealnie jest użyć też wody z namoczenia suszonych alg (algi zjada się w sałatce, ale trzeba je najpierw wymoczyć, powstaje doskonała emulsja mineralna i tonik w jednym, algi można też stosować do ciepłych okładów na różne części ciała połączone z otartą skórką z pomarańczy i cytryny i paroma kroplami olejku migdałowego - przy okazji aromaterapia). Oczywiście po maseczce "jajkowej" dobrze zastosować odpowiednio delikatny, odpowiedni dla cery krem nawilżający.

    FB
    Yvo Ska
    mail: yvoska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  75. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  76. Aby skóra twarzy była jędrna, napięta i nawilżona rano masuję ją kostką lodu przyrządzoną z naparu ziół : nagietka, arniki, bluszczu, który po ostudzeniu wlewam do torebek na kostki lodu i zamrażam. To rada od mojej mamy, która się sprawdziła.
    Obserwuję na FB jako Krystyna H
    E-mail : r.helt@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  77. Ja podzielę się jedną radą, którą usłyszałam już dosyć dawno temu, ale przez bardzo długi czas nie mogłam się do niej przekonać. Otóż moja ciocia, która jest wielką fanką naturalnej pielęgnacji polecała mi picie drożdży rozpuszczonych w ciepłym mleku lub gorącej wodzie. Przyznam, że smak tego specyfiku zupełnie nie powala, za to efekty są wręcz niewiarygodne. Po niecałym miesiącu zauważyłam znaczną poprawę stanu mojej cery, włosy są mniej sianowate, paznokcie mocniejsze i w ogóle jakoś tak promienniej jak na moje oko wyglądam :).
    Polecam się przełamać i zacząć tę kurację (3 miesiące codziennego picia, miesiąc przerwy), a naprawdę nie pożałujecie!

    OdpowiedzUsuń
  78. Ja swojej rady właściwie nie usłyszałam - zostałam nią obdarowana, a ponieważ okazała się niezwykła w swej prostocie i skuteczności - stosuję ją do dziś!
    Staram się, oprócz wszystkich płynów, które wlewam w siebie w ciągu całego dnia, wypić przynajmniej dwie herbaty ziołowe. Jedną z bratka, czyli fiołka trójbarwnego - wspaniale działa na cerę, a drugą ze skrzypu lub pokrzywy - dla lśniących włosów i mocnych paznokci.
    Pierwszą taką herbatkę zaparzyła mi Babcia, nic nie mówiąc, po prostu podała zamiast herbaty. I okazało się, że bratek pity regularnie rozwiązał nastoletnie me problemy z przykrymi gośćmi na skórze. Tak pozostało do dziś. Jednak podkreślam zawsze jedno: moc ziół tkwi w ich długotrwałym stosowaniu - to nie preparat - cud, który po pierwszym łyczku uczyni z nas księżniczki ;-) Trzeba cierpliwości, wiary i regularności.

    Pozdrawiam, na Facebooku Magda S.

    OdpowiedzUsuń
  79. Zawsze wydawało mi się, że wszystko robię perfekcyjnie.
    Używam perfekcyjnych kosmetyków, samych kosmetycznych hitów, perfekcyjnie i regularnie dbam o siebie, każdego dnia, bez wolnych wieczorów, bez wolnych weekendów, perfekcyjnie oczyszczam, kremuję i peelinguję.
    Tylko niedoskonałości jakoś i tak pojawiały się na mojej twarzy. Może nie hurtowo, ale wystarczająco, bym starała się być jeszcze bardziej perfekcyjną kosmetyczką. Drobne pryszcze, zaskórniki na nosie, przebarwienia. Myślałam, że tak musi być.
    Na szczęście, do czasu! Przyjaciółka umówiła nas kiedyś w jednej z perfumerii na zabieg kosmetyczny połączony z makijażem. Pani kosmetyczka była bardzo sympatyczna i w czasie robienia maski miło ze mną rozmawiała, przede wszystkim o pielęgnacji. W pewnym momencie zapytała mnie, czy do demakijażu używam wody. Zaczęłam się śmiać - no bo jak, nie jestem przecież brudasem :) Ale potem pomyślałam chwilę i zorientowałam się, że w zalewie toników, peelingów, mleczek i płynów micelarnych woda została zepchnięta na zdecydowanie dalszy plan. Właściwie, w codziennym demakijażu w ogóle jej nie używałam. Wówczas usłyszałam najcenniejszą w życiu radę - że nie ma pielęgnacji bez wody.
    Stosuję się do tej rady systematycznie, żel do mycia i woda to moi najwięksi przyjaciele!
    Dopiero teraz czuję się naprawdę perfekcyjnie. I ostatnio nawet teściowa chwaliła moją cerę, więc coś musi w tym być :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Anielka

    aniela.michalak@gmail.com
    na fb: Aniela Michalak

    OdpowiedzUsuń
  80. A ja wykorzystałam sposób mojej babci na wypadające włosy. Kiedy urodziłam córeczkę zaczęły wypadać mi włosy a kiedy po ciąży schudłam 30kg włosy wypadały mi wręcz garściami. Żadne witaminy - skrzyp, maseczki nie pomagały. Po każdym umyciu włosów wyłam jak bóbr - wtedy moja bardzo mądra babcia dała mi radę: Zrób tak: "zmieszaj dwa żółtka z dwoma łyżkami oleju rycynowego, znajdziesz go w mojej łazience na górnej półce. Wetrzyj to w skórę głowy i włosy, odczekaj pół godziny i zmyj. Zaufaj mi." Te babcine słowa były dla mnie zbawienne. Po 3 tygodniach stosowania tej maseczki ilość moich wypadających włosów znacznie się zmniejszyła. Teraz moje włosy są piękne i zdrowe i przede wszystkim gęste.
    Pozdrawiam serdecznie

    Obserwuję blog jako miszka0983
    martihaw@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  81. Jestem publicznym obserwatorem i like'uje na facebooku :)
    dominika.sadkowska@wp.pl

    Najlepszą radą dotyczącą pielęgnacji twarzy jaką znam są ćwiczenia oraz masaż twarzy i dekoltu- sekret Azjatek. Na młody wygląd nie składa się tylko skóra i jej kondycja, ale również to co jest pod nią. Opadające kąciki ust, powieki, policzki, wory pod oczami, tracąca jędrność skóra na szyi i dekolcie- no wszystko winna wiotczejących mięśni! Seria ćwiczeń zajmuje kilka minut dziennie, a jej efektów nie zastąpi nawet najlepszy krem. Do masażu używa się głownie dłoni, ale są też specjalne przyrządy, oliwki i szpatułki. Mój ulubiony masaż to 'papier, kamień, nożyczki'- masując poszczególne części twarzy składamy dłonie jak to słynnej gry. Po takim zabiegu skóra twarzy jest lepiej ukrwiona, odprężona, mniej opuchnięta- nawet tuż po przebudzeniu. Gorąco polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  82. moja cudowna pani dermatolog do której chodzę w związku z moimi problemami dotyczącymi trądziku różowatego i pękających naczynek powiedziała mi pewien sekret- nigdy pod żadnym pozorem nie pić na ważnych dla mnie uroczystościach czerwonego wina- rozszerza naczynia krwionośne i będę wyglądała jak czerwony upiór. Natomiast mogę pić wino białe :) tylko prosić żeby było schłodzone, a i tak się go właśnie powinno podawać. Dzięki temu nie mam wpadek z czerwoną twarzą, której się muszę wstydzić.

    OdpowiedzUsuń
  83. What is captcha code?, pls provide me captcha code codes or plugin, Thanks in advance.
    with small pox all over the news how bad is it really, is it like what thewy showed in house
    Very good article, tx for taking the time to write it.
    jeux video
    jeux action
    >jeuxactu

    OdpowiedzUsuń
  84. Moja przyjaciółka poradziła mi, abym na opuchnięte oczy sprawiła sobie kompres z zimnych torebek po herbacie. Opuchlizna widocznie łagodnieje po parunastu minutach. Inna jej rada mówi aby nie pocierać i szarpać włosów przy wycieraniu ręcznikiem ale lekko je osuszać dociskając. Włosy są mniej zniszczone i łatwiej się rozczesują.

    OdpowiedzUsuń

Porozmawiajmy:)