Lubię banany.
Banan to mój owoc ratunkowy.
Gdy jestem głodna, banan wystarczy, gdy mam chęć na coś słodkiego, proszę bardzo, są banany. Mam skurcze w nocy, banan jest w gotowości pełen potasu. Same zalety. No i jest zwyczajnie pyszny.
Jednak nie wiem czemu, od czasu do czasu w misce z owocami zostają smętne, pociemniałe banany, których nikt nie zjadł i nikt już nie chce. Wtedy przychodzi czas na chlebek bananowy.
Do tego prostego ciasta im bardziej masz dojrzałe banany tym lepiej.
Przepis którego używam pochodzi z książeczki Sekrety kuchni znakomitej Grzegorza Ostrowskiego, twórcy świetnej strony www.mniammniam.pl
potrzebujesz:
4 dojrzałe banany, ale 3 też dają radę
2 szklanki mąki
3 jajka
3/4 szklanki cukru
20 dkg masła
2 łyżeczki proszku do pieczenia- ja go nie lubię więc daję tylko 1/2 łyżeczki
płaska łyżeczka sody- nie lubię więc nie daję wcale
garść orzechów włoskich
szczypta soli
dodaję trochę rodzynek
Masło rozpusczam w rondelku, banany kroję w kostkę, orzechu kruszę na średnie kawałki. W misce przesiewam mąkę z proszkiem, solą i cukrem. Dodaję jajka, masło, banany, orzechy i rodzynki. Mieszam chwilkę zwyklą łyżką lub mieszadłem, nie trzeba do tego miksera.
Blaszkę taką jak na zdjęciu wykładam pergaminem, wlewam ciasto ( wkładam, jest dość gęste)
Piekę ok 40 minut, najpierw chwilę w 200 C, po 10 minutach zmniejszam temperaturę do 180 C. Sprawdzam patyczkiem czy jest gotowe pod koniec pieczenia. Ma być złocisto-jasno-brązowe i pięknie pachnieć.
I gotowe.
Smacznego.
Jakie macie sprawdzone przepisy na szybkie ciasta?
Zajrzyj koniecznie
POPULARNE
Obserwatorzy
Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab











