Szczoteczka Oral-B Professional Care Triumph 5000 już na dobre zadomowiła się w mojej łazience i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie powrotu do zwykłej, tradycyjnej szczoteczki. Moje zęby nigdy nie były tak czyściutki i są o wiele bielsze, polubili ją też moi domownicy.Pisałam wam o niej tu .
Oral-B Professional Care Triumph 5000 to najnowsza szczoteczka elektryczna, która dzięki wykorzystaniu technologii oscylacyjno-rotacyjnej oraz pulsowania, pozwala skutecznie oczyszczać i wybielać zęby. Badania kliniczne wykazały, że znacząco redukuje ona płytkę nazębną i zmniejsza zapalenie dziąseł, pozostając jednocześnie bezpieczną dla miękkich tkanek znajdujących się w jamie ustnej.
Szczoteczka dobrze leży w dłoni, używam na zmianę dwóch czyszczących końcówek , delikatnej i wybielającej. Jest banalna w obsłudze i staranne wykonana. i Ta dla wrażliwców czyści delikatnie, ale skutecznie, za to ta wybielająca to moja ulubienica, naprawdę mam bielsze zęby, widać różnicę. A to dzięki szczoteczce a nie jakimś zabiegom. Fantastycznie.
Szczoteczka stoi na półce w łazience. Głowki leżą sobie w pudełeczku, są chronione przed zabrudzeniami pokrywką. Sygnalizator czasu mycia (Timer w szczoteczce Oral-B Professional Care Triumph 5000), informujący o tym, jak długo powinniśmy szczotkować każdą partię uzębienia (łączny czas to 2 minuty, po 30 sekund na każdą ćwiartkę) oraz czujnik siły nacisku wyłączający tryb pulsacyjny w przypadku zbyt mocnego szczotkowania ułatwią życie każdej mamie, która musi stać na swoim dziecięciem i pilnować mycia zębów.
Szczoteczka wędruje do futerału i jedzie ze mną na wakacje. Nie chcę już się z nią rozstawiać.
Tak sobie mieszka w mojej łazience. Bardzo praktyczny system przechowywania. Wszystko na swoim miejscu.

A to głowica wybielająca.
























