Czy już widziałyście nowe cienie Inglot? Tęczowe cienie Freedom System Rainbow Eyeshadow, to 3 idealnie dopasowane kolory, które można używać samodzielnie lub mieszać w dowolnych konfiguracjach. Cudowne, intensywne i matowe w pięknych kolorach, że aż trudno im się oprzeć. Wypatrzyłam je na amerykańskich stronach już jakiś czas temu, a teraz już są u nas i w moich spragnionych łapkach.A teraz mały apel.
Szanowny Panie Wojciechu, kochamy Pana markę od tak dawna. Prosimy o premiery produktów najpierw u nas w Polsce, niech to fanki z całego świata czytają nasze posty i nam zazdroszczą nowości z Inglota czekając, aż pojawią się u nich, a nie na odwrót:)
Rainbow Eyeshadow jak je zwą na zachodzie, pasują do nowych paletek, można ułożyć sobie z nich ulubioną kombinację kolorów. Specjalna technologia produkcji pozwala na jednoczesne umieszczenie 3 barw w jednym cieniu do powiek. I wygląda to prześlicznie. Kojarzy mi się z próbnikami farb, gdzie kolorowe paseczki biegną przez odcienie danego koloru.
Cienie są intensywne, pięknie się rozcierają i dobrze pracują na powiece. Robię nimi kolorowe kreski przy pomocy takiego specjalnego płynu.


Cienie są już w w warszawskich Złotych Tarasach i w Wola Parku. W Krakowie w Galerii Krakowskiej. Niedługo we wszystkich salonach Inglot na terenie kraju.
cena cienia 15 zł, cena mojej kasetki ok 155

Moja paletka

Otwarta wygląda tak

Kilka odcieni nałożonych palcem , bez bazy, zobaczcie jakie są intensywne.
Jeszcze nie raz o nich napiszę.
