
Wszyscy pytali, jakich kosmetyków użyła. Otóż Moi Drodzy, piękna Kate użyła między innymi kosmetyków Make Up Store. I zaraz Wam je pokażę.
Jak donosi http://www.professionalbeauty.com.au Kate użyła kosmetyków Make Up Store.

Kate użyła jednych z moich ulubionych cieni Microshadow by podkreślić kolor swoich zielonych oczu i przypudrowała twarz transparentnym pudrem Micronized Compact Powder.
Cienie Microshadow w kolorach:
Brown Sugar
Spruce
Forrest


Jeśli chcecie odtorzyć smokey eyes Kate i jej idealnie dopasowany róż i pomadkę użyjcie tych kosmetyków:
Eyeliner Cake Eyeliner in Black

Kredka do oczu Vanilla

Podkład Oil free Matt Foundation in Vanilla
Tusz Max Lashes in Black
Róż Fresh i Nut


Szminka: Pretty


Konturówka do ust: Sauvage
Można też zadzwonić do Make Up Store w Warszawskiej Promenadzie i umówić się na makijaż w stylu Kate. tel 505999689. Cena :99 zł, lub wykupić indywidualny kurs makijażu w cenie 150 zł, które to 150 zł są później odjęte od ceny zakupionych po kursie produktów. Warto się wybrać.
fot. Kate http://www.professionalbeauty.com.au
No nie już nawet wiadomo czym się malowała ;D Ale trzeba przyznać, że jest bardzo ładna :-)
OdpowiedzUsuńJa musze przyznac że makijaz miala naprawde ladny:)
OdpowiedzUsuńNo proszę, ale wymyślają.
OdpowiedzUsuńKochana, kiedy wyniki ? ;)
super, że sama sobie wykonała makijaż :) świetny post!
OdpowiedzUsuńA ja nie wiem czy w to wierzyć... :P
OdpowiedzUsuńGdybym brała ślub też bym się malowała sama, ale ja swojego nie biorę na oczach połowy świata ;)
Był zachowawczy i taki jak u niej zazwyczaj, ale... czytając oburzone angielskie donosy o Kate, która całe dnie spędza w salonach kosmetycznych jakoś nie wierze, że zrobiła go sama... ;)
tez srednio chce mi sie wierzyc,ze sama go zrobila:)
OdpowiedzUsuńpodoba mi sie bardzo roz na policzkach.
Bardzo fajny post!
E, jaki tam z niej Kopciuszek? :) Moim zdaniem było jej lepiej przedtem, niż będzie teraz. To przecież rola związana z bardzo wieloma ograniczeniami, obowiązkami i wymogami. Bardzo ciężka.
OdpowiedzUsuńNatomiast w kwestii makijażu: czy te cienie są matowe? Bo wyglądają genialnie i nie wiem, czy nie zacznę się "jarać". :)
Dziewczyny, cieszę się,że post wam się podoba, dzięki za zaglądanie do mnie:)
OdpowiedzUsuńSabbath - cienie są satynowe, mają lekki blask. Boskie są:)
Tak naprawdę nigdy nie dowiemy się jak było
OdpowiedzUsuńNo to wpadłam. ;)
OdpowiedzUsuńswietne kolory tych kosmetykow, uwielbiamy taki naturalny makijaz!
OdpowiedzUsuńJa też oglądałam ten ślub. Nie powiem, emocje były :)
OdpowiedzUsuńJa też byłam malowana kosmetykami Maca na mój ślub :) :) :)
Ale mnie malowała przyjaciółka makijażystka :) Sama bym w życiu takiego czegoś nie wyczarowała, co ona :)