Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

, , ,

Co nowego - False Lash Effect Fusion Max Factor

Share
Max Factor robi jedne z najlepszych tuszy do rzęs w swoim segmencie cenowym. False Lash Effect Fusion nie odbiega od ich standartów. Ten tusz jest najnowszą odsłoną linii Max Factor Effect Boutique. Łączy w sobie bestsellerowy tusz do rzęsy z tej kolekcji - False Lash Effect, który zjawiskowo pogrubia rzęsy oraz Lash Extension Effect, dzięki któremu uzyskujemy spektakularne wydłużenie.

Przełomowe połączenie słynnej szczoteczki False Lash Effect z innowacyjną formułą sprawia, że rzęsy są wydłużone i pogrubione od nasady aż po same końce! Największa szczoteczka równomierne rozdziela pojedyncze rzęsy oraz umożliwia precyzyjną aplikację produktu.

Pat McGrath, globalny kreator makijażu marki Max Factor zauważa: „Mój osobisty sekret podniesionych rzęs leżał dotychczas w zastosowaniu warstwy maskary wydłużającej, a następnie nałożeniu maskary pogrubiającej. Teraz używam już tylko jednego produktu – maskary False Lash Effect Fusion, która pogrubia, rozdziela i wydłuża rzęsy, dając spektakularny efekt końcowy. Po prostu musisz ją mieć!”

Mascara dostępna jest w trzech kolorach: czarnym, czarno-brązowym i ciemnoniebieskim.
cena ok: 49,99

False Lash Effect Fusion ma odlotowe opakowanie. Duże, nowoczesne i w fantastycznym, fioletowym kolorze. Szczoteczka jest naprawdę spora, wręcz ogromna z krótkimi grzebyczkami. Trzeba umieć tak malować rzęsy by nie wsadzić jej sobie w oko. Ja radzę sobie z tym bez problemu. Szczotka dobrze rozczesuje moje krótkie rzęsy i nie zostawia grudek. Wydaje mi się, że bardziej wydłuża niż pogrubia. Tusz jest intensywnie czarny i nie osypuje się. Fajny produkt, ale i tak bardziej kocham Max Factor 2000 Kalorii.

10 komentarze:

  1. mysle o nim od dluzszego czasu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie niestety niewypał. Miałam zwykł Falsh Lash i nie widać żadnej różnicy! Najlepszy tusz MF to Mastepice Max.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nigdy nie byłam przekonana do tuszy z MaxFactor. Ale może przyszła pora na to, aby to zmienić :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Już go chcę. Używam False Lash i czasem wspomagam go warstwą tuszu wydłużającego. jeśli ten spełni obietnice, to będzie moim nowym ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe jak się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam go kiedyś i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłam go jakiś czas temu, bo lubię tusze tej firmy. Jest naprawdę ekstra. Na dodatek ma śliczny kolorek opakowania :))

    OdpowiedzUsuń
  8. używam go aktualnie, jest niezły, jak to tusze maxfactora, ale false lash effect jest jednak lepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest widoczna różnica pomiędzy tym, a normalnym False Lash Effect?

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam Was Kochane!:)

    Jestem fanką tuszy MF od lat co najniej 7...zużyłąm już kilkanaście opakować różnych tuszy i oczywiście zachęcona nowym wynalazkiem firmy skusiłam się i na ten tusz, licząc, iż będzie od swojego poprzednika jeszcze lepszy. Niestety. Jest moim zdaniem jednym z gorszych tuszy MF...Jest o wiele wiele gorszy od False Lash Effect. Skleja rzęsy niemiłosiernie i to wystarcza by był zdyskwalifikowanym. Jesli zaczynacie przygode z MF polecam Masterpiece Max lub zwykły False Lash Effect. oba są cudowne.


    Marysia

    OdpowiedzUsuń

Porozmawiajmy:)