Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

, ,

Na własnej skórze - Masło do pielęgnacji ciała liczi & arbuz Floslek

Share
Nie lubię arbuzów. Są dla mnie w dotyku czymś takim, jak szorstka tektura nasączona słodkim sokiem. Jeśli mam do wyboru melona i arbuz, wybiorę gładki miąższ melona. Ale arbuzowy zapach to co innego. Uwielbiam go.

Masło do pielęgnacji ciała liczi & arbuz Floslek to zapakowane w ładne , białe pudełko, różowe cudo pachnące słodko i świeżo arbuzem.
To masło do ciała o bogatej konsystencji i przyjemnym, intensywnym zapachu arbuza, polecane do codziennej pielęgnacji skóry przesuszonej, odwodnionej oraz normalnej, skłonnej do okresowego spadku nawilżenia. Zawiera naturalne oleje roślinne: słonecznikowy, babassu, masło Shea i oliwę z oliwek o działaniu zmiękczającym, wygładzającym skórę oraz bogaty w witaminę C ekstrakt z owoców liczi.
Po użyciu masła do ciała skóra jest dobrze natłuszczona, nawilżona, miękka, gładka, sprężysta i aksamitna w dotyku.

Pojemność: 240 ml

Do tej pory moim ulubionym kosmetykiem z Flosleku, był ich słynny żel pod oczy. Teraz dołączyło do niego to masełko. Jest lekkie, ale treściwe. Pięknie się rozsmarowuje i natychmiast się wchłania. Ma ładne, proste i nowoczesne opakowanie. Dobrze nawilża skórę, nie pozostawia tłustej warstwy. Słodko, owocowo pachnie. Zapach długo utrzymuje się na skórze. Ma delikatnie różowy kolor, rozweselający jesienne zimne poranki i wieczory. Udany kosmetyk.



20 komentarze:

  1. Już od dłuższego czasu chodzą za mną masełka z flosleku :) Jednak bardziej kusi mnie wersja czekoladowo-waniliowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widziałam ich w sklepie, a szkoda, bo mam teraz ochotę na owocowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękność, te masełko jest lekkie czyli nie jest o prawdziwej konsystencji masła? (jak na te z TBS)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosodrzewina - spodobało mi się na tyle, ze teraz myślę o innych wersjach zapachowych

    Leal251 - jest zdecydowanie lżejsze od tego z TBS, bardziej kremowe niż maślane, albo jak masło dostatecznie wcześnie wyjęte z lodówki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam wersję wanilia czekolada - zapach jest obłędny, jak czekoladowy budyń :))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Normalnie jak widzę to zdjęcie konsystencji masła to aż z monitora dochodzi do mnie zapach arbuza :D. Mniam! :) Gdyby nie to, że nie jestem jakąś specjalną fanką smarowania swojego ciała balsamami czy masłami, to pewnie z miejsca poleciałabym po niego :P.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja wlasnie nie lubie melona,ale jego zapach uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Otagwałam Cię na swoim blogu do 7 przypadkowych faktów. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nie lubię jeść arbuza, ale jego zapach tak. Podoba mi się skład masła i jego lekka konsystencja, nie przepadam za takimi "treściwymi" kosmetykami do pielęgnacji ciała. Ktoś pisał, że jest jeszcze malina. Jak ją dorwę w sklepie, na pewno kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Liczi i arbuz - musi mieć piękny zapach :))

    OdpowiedzUsuń
  11. zostalas otagowana http://naatajla.blogspot.com/2011/10/tell-me-about-yourself-award.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam do mnie na małe rozdanie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. pewnie świetne zapachyyy
    kiedy wyniki rozdania???M.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też uwielbiam te masełka - miałam już czekoladowo-waniliowe (pachnie bardziej waniliowo) i truskawkowo-poziomkowe (jak jogurt poziomkowy z dodatkiem truskawek) - cudne są, wypróbuję na pewno zapach, polecany przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A gdzie można kupić te masła? Ostatnio szukałam i w naturze i w rossmannie i nie było:((

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam to masełko w wersji truskawka & poziomka. Genialne pod każdym możliwym względem! Rewelacyjnie nawilża, natłuszcza i pielęgnuje skórę. Co do zapachu, to jestem w nim zakochana :) Cudowny zapach świeżych letnich owocków, zero chemii. Wspaniały - polecam!
    Kaya

    OdpowiedzUsuń

Porozmawiajmy:)