Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

Życie kobiety po 40-stce.

Share
Czasami kiedy mówię ile mam lat, ludzie patrzą na mnie ze zdumieniem.


Po 40-stce?

Serio?

No co Ty , niemożliwe.


 I nie chodzi wcale o kurtuazję i dobre maniery, ani o fałszywe zachwyty, raczej o to, że kobieta ponad 40 letnia siedzi w internetach, lata w adidasach i pomyka po mieście na rowerze.

40-tka to nie koniec świata. Nie musisz być paniusią z reklamy, której pan tłumaczy jak znaleźć coś w sieci. Młodzi zapomnieli, że to my odkryliśmy internet i przy buczeniu modemu przeczesywaliśmy raczkującą sieć.

Ach ten dreszczyk czatowania na onecie, pierwsze e-maile i strony na widok , których dziś pękłybyśmy ze śmiechu.


Jesteśmy pokoleniem czytającym papier i żyjącym z mobilnym internetem w ręku. Jednocześnie. Ciekawe co będzie po nas.




Czyli punkt pierwszy brzmi: 1. Totalnie czujemy internet, byłyśmy przy tym jak powstawał.

2. Masz prawdziwych Przyjaciół. W tym wieku otacza Cię wierna Gwardia. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Wino po nocach, shopping za dnia, wspólne gotowania, podróże, nieskończona ilość świetnych posiłków. Kochasz je jak siostry i tak już zostanie.

3. Jeśli jesteś z mojego rocznika najprawdopodobniej odchowałaś już dzieci i nigdy, ale to nigdy nie musisz iść już na zebranie w szkole. Nigdy.

4. Mąż/Narzeczony jest sprawdzony i wciąż przy boku. Wiesz jaki jest, co lubi i na co możesz liczyć. Jest dobrze. Jeśli rzeczony się nie sprawdził, to też wiesz na czym stoisz i czego na pewno nie chcesz. Drugie dobrze. Jednak zawsze pamiętaj skarpetki na podłodze w salonie to nie powód do afery.

5. Masz swój styl, ten w którym czujesz się dobrze, czujesz się sobą. Nie boisz się zmarszczki, siwego włosa albo obwisłych cycków. Wszystko to da się załatwić łatwo i szybko, a jak Ci nie przeszkadza to spokojnie, dodają Ci tylko charakteru.


6. Zawodowo jest ok, sporo umiesz, oceany doświadczenia, dzieci wyrośnięte więc nie ganiasz na zwolnienia.

7. Zawodowo z drugiej strony możesz odkrywać nowe lądy. Od hodowli kóz po oprowadzanie wycieczek lub uczenie jogi. Bez palenia mostów możesz wkraczać na nowe ścieżki.

8. Wciąż masz ochotę na nowe rzeczy. Nauka tanga albo języka włoskiego, szydełkowanie dywaników lub kurs fotografii wybierasz to co sama lubisz i co Ciebie interesuje nie bacząc na opinie innych.


9. Kondycja. Tu bywa gorzej, jeśli w tym wieku nie zadbasz o nią i o zdrowie z każdym rokiem będzie gorzej. Trzymasz rękę na pulsie, łapiesz ręcznik i idziesz na basen lub pobiegać, a wizyty kontrolne u lekarzy masz na sztywno wpisane w kalendarz smartfona.

10. Gotowanie to frajda. Koniec z czasami obiadków pod dyktando małych dzieci czy męża grymaśnika. Nie smakuje? Tam jest lodówka. Prosta akcja.

11. Rodzice. Zwyczajnie cieszysz się, że są.

12. Niedługo spłacisz kredyt mieszkaniowy.

13. Spada Ci przemiana materii. Niestety, waga potrafi rosnąć nawet gdy jej pilnujesz, a gdy nie pilnujesz no to kicha.

14. Masz doświadczenie. Różne, te dobre i te złe, jak światło w mroku pozwalają Ci łatwiej iść przez życie, lepiej rozumieć ludzi, łatwiej wybaczać im i sobie.

15. Umiesz odpuścić. Nie spinać się gdy nie warto podkręcać stres, czasami trzeba wypuścić wszystkie sznurki z rąk.

16. Wiesz co lubisz, czego potrzebujesz i nie tylko kosmetycznie, ale we wszystkich dziedzinach, okres szarpania się i niepewnych poszukiwań masz za sobą.

17. Wciąż masz w sobie zapał, ciekawość świata i ludzi, no i jesteś wyspana. Nie musisz już zrywa się nocami do dzieci.

18. Cenisz to co masz.

20. Załapałaś się na Anię z Zielonego Wzgórza, Musierowicz i Harrego Pottera. Super.


Te punkty przyszły mi do głowy, gdy myślałam o tym co mnie czeka po przekroczeniu 45-tki. To już za dwa lata. A dalej kolejne dziesiątki, oby tylko nadeszły szczęśliwie.


A jakie są wasze 40-tki, 30-tki, 20 -tki. Takie jak je sobie wyobrażałyście?





28 komentarze:

  1. Dla mnie czterdziestka to młoda kobieta, od 50 liczę wiek świetny. Granice wiekowe się przesunęły, dwudziestki są jeszcze nastolatkami, trzydziestki to nowe dwudziestki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest cos tym co mówisz, czyto jakies opoznione dojrzewanie teraz dziala czy doroslosc jest czyms od czego sie ucieka? Ale prawda jest taka ze kobiety dojrzale to obecnie nie typ babulenki z robieniem na drutach a raczej wciaz mlode kobiety ja Aniston, albo Helen Mirren nawet

      Usuń
    2. Dokładnie tak. A tak z naszego podwórka - Grażyny Torbickiej, Laury Łącz czy Jolanty Kwaśniewskiej nikt nie nazwie babuleńkami. Moja babcia w wieku 50+ wyglądała jak babuleńka, moja mama już nie :). Wydaje mi się, że to kwestia innych czasów - za czasów młodości mojej babci kobiety nie miały czasu i środków na dbanie o siebie, tyrały po fabrykach i to wyniszczało organizm.

      Usuń
    3. dokladnie i teraz zycie jest inne, oczekiwania i mozliwosci inne, moja Mama mimo, ze jest Babcia nie przypomina mojej Babci, chyba nawet nie ma fartuszka:)

      Usuń
  2. Może to śmiesznie zabrzmi ale... zazdroszcze ci wieku:) Ja mentalnie jestem już po 30 a rocznikowo... powiedzmy że troszke mniej.

    OdpowiedzUsuń
  3. o post dla mnie, ja już po 40stce i to prawda - mam swój styl, wiem już czego chcę, faktycznie łatwiej wybaczam innym, z kondycją gorzej niż kiedyś, ale nie poddaję się, co do dzieci u mnie nie jest tak fajnie jak u większości dojrzałych, różnica wieku między dziećmi ogromna - córka prawie 20 lat, a synek 7 lat, więc zwolnienia i bieganie na zebrania wchodzą w grę, na rodziców już nie mogę liczyć, bo ich nie mam....i wiesz co podobam się sobie bardziej i bardziej kocham siebie niż 10 lat temu, pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to jeszcze troche szkoly przed Toba, ale jak to mowia male dzieci odmladzaja:) to dobrze ze lubisz siebie, w kazdym wieku to bardzo wazne

      Usuń
  4. Pięknie napisane !! Punkt 4, 18, 10 są najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki, a czemu akurat u Ciebie te punkty?

      Usuń
  5. punkt 12 - oj kiedy to będzie za drugie pół życia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) strasznie szybko zlatuje, zycie tak samo ucieka niestety

      Usuń
  6. Ja jeszcze przed 30-tka i mimo, ze 2 lata temu przechodzilam kryzys wiekowy to teraz jestem spokojna o moja przyszlosc :)
    Mam nadzieje, ze po 40 osiagne to co ty :D

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 30tki sie balam, teraz troche obawiam sie 5tki z przodu, wszystko bedzie dobrze, bedzie tak jak same sobie stworzymy:)

      Usuń
  7. Jestem z Twojego rocznika ale zupenie nie znajduję żadnych plusów niestety:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. az tak zle? Wiadomo starzenie sie to nie frajda, ale tylko pogodzic sie z tym mozna co nie znaczywcale poddawac. Co tam u Ciebie, moze Cie nakierujemy in plus:)

      Usuń
    2. W sumie nic takiego się nie dzieje, ale tak jak powiedziałaś, starzenie to nie frajda :) Zajrzyj w wolnej chwili do mnie www.healthylifestylepassion.blogspot,co.uk, zapraszam:)

      Usuń
  8. Moim zdaniem, metryka niewiele mówi. :) Ważniejsze jest to, jacy jesteśmy; czy spełnieni, szczęśliwi, uśmiechnięci. To pogoda ducha jest tutaj kluczowa. Istotne jest to, na ile lat się czujesz mentalnie, niż to, na ile wyglądasz. Myślę, że aktywne 50-tki są znacznie bardziej atrakcyjnymi kompanami, niż stetryczałe 30-stki. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, dobrze powiedziane, znam mlodych narzekaczy, marudow, nicmisieniechciejow, wszystko lezy w charakterze i umilowaniu zycia nie w wieku:)

      Usuń
  9. Bardzo fajny wpis:) Ja od 3 lat jestem po 40-stce i uważam, że to najlepsze moje lata. Dzieci mam już pełnoletnie, mam czas dla siebie, własnych pasji, przyjemności, umiem cieszyć się drobnymi sprawami i nie nudzić się ze sobą, właśnie tak, jak to przedstawiłaś w tych wpisach.

    OdpowiedzUsuń
  10. jeju ...zazdro z tymi zebraniami . Lat mam chyba niewiele mniej ,ale zebrania jeszcze przez 3 lata . Młoda od września do liceum .

    OdpowiedzUsuń
  11. Każdy wiek ma swoje zalety i to świetnie, że zamiast narzekać, to bierzesz z życia to, co najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja bym chciała na emeryturę już. Najlepiej niemiecką :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam 45 i chodzę na zebrania. Od 18 lat. I jeszcze trochę pochodzę z... 5 lat?

    OdpowiedzUsuń
  14. Otworzyła salon kosmetyczny i myślę o tym gdzie kupić krzesła fryzjerskie, wyposażenie salonu kosmetycznego cena i fotel do salonu tatuażu. Gdzie najlepiej szukać takich sprzętów? Czy możecie polecić jakąś hurtownie? Czy warto zamawiać przez Internet? Wybrałam sklep www.newfacebeauty.pl, lampa-lupa.pl/. Salon w Warszawie, zapraszam wszystkich. Rabaty dla klientów z bloga)

    OdpowiedzUsuń

Porozmawiajmy:)