Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

, ,

Pamiętnik z wakacji. Cz. 2

Share

Drogi pamiętniczku.

Letnie dni uciekają w mgnieniu oka. Wypełnione są słońcem w dzień, burzami w nocy, po których pojawiły się w lesie żółte kapelusze kurek. Jakie są pyszne w jajecznicy na śniadanie. Pływam, biegam, spaceruję i przypominam sobie jak to jest fajne grać w badmintona.

Gościmy się , śmiejemy, pieczemy kartofle w ognisku i kiełbaski na patyku. Ugryzło mnie z 30 komarów i widziałam żmiję.

Pięknie jest. Lato leśnych ludzi.:)

Całe to słońce, jezioro i nawet morze wyczynia różne rzeczy z moją skórą i włosami, cieszę się więc, że mądrze spakowałam olejową pielęgnację. Dbają i upiększają czyli :






- Nuxe Huile Prodigieuse Or suchy olejek ze złotymi drobinkami, nawilża, odżywia i pięknie podkreśla opaleniznę. Zawiera  . Używam go na dzień, zwłaszcza gdy ubieram się bardziej cywilizowanie, podmalowuję oczy i jadę do miasteczka na zakupy. Nogi ślicznie lśnią malenkimi drobinkami, a opalnizna się pogłębia, łapie karmelkowy odcień. Smaruję nim też ręce i dekolt. Oczywiście fajnie nawilża i bardzo ładnie pachnie.


-Eisenberg Soin Bi-Phase Ultra Hydrating  Biphasic Care face, body, hair. Wszechstronny, dwufazowy kosmetyk z atomizerem. Używam go na ciało, twarz i na końcówki włosów. Skóra jest po nim aksamitna, nawilżona i opalenizna dłużej się trzyma, bo nawilżona dobrze skóra wolniej się złuszcza. Oejek nie klei się, Używam go głównie na noc jako ostatni krok pielęgnacji. Lubię to uczucie wygładzenia skóry po nim.



Pozdrawiam was z nad jeziora  z nadzieją,że wyglądam jak Pani z Jeziora a nie jak Baba z Bajora

:)


19 komentarze:

  1. Jeśli nie chcesz kolejnych przygód z komarami, to spróbuj zmieszać dowolny olejek z kilkoma kroplami olejku goździkowego i porządnie się wysmaruj ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnie zdjecie piekne! zazdroszcze :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie cierpię komarów! Tak mnie ostatnio pogryzły, że drapałam się gdzie popadnie :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawią mnie te olejki z Nuxe, ale ich cena jest dosyć wysoka;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Olejku Nuxe zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne zdjęcia Asieńko :) ja nad jeziorko też wybieram się na dniach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam olejek Nuxe:) Udanego wypoczynku:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Marzę o tym olejku i w końcu sobie kupię ale kiedy nie wiem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa działania tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też bym chętnie pograła w badimntona!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten olejek już dawno zainteresował mnie jak spotkałam go w aptece :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie tam :D Uwielbiam ten olejek, ale bez drobinek :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem bardzo ciekawa tego olejku ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię olejek Nuxe ale raczej ten bez drobinek.
    Eisenberga jeszcze nie próbowałam.

    Fajnie tak być na chwilę leśnym "ludziem" ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupiłam ostatnio ten olejek Nuxe :)

    OdpowiedzUsuń
  16. zazdraszam tego klimatu w jakim masz przyjemność przebywać:) olejek nuxe bardo lubię i chętnie podkręcam nim opaleniznę :) a na Eisenberga mam wielką ochotę:D

    OdpowiedzUsuń

Porozmawiajmy:)