Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

Też kupiłam kosmetyki:)

Share
Uff i powszystkim. W miarę bezboleśnie przetrwałam rossmannową pokusę, brawo ja. :)


Długo deliberowałam przy szafach, próbowałam L'Orealowych Carresów, ale nic mi się nie spodobało, szukałam ładnego koralowego, ale nie znalazłam.



Dziś kupiłam 2 kremy Alterra i 2 cienie, jeden poczwórny Manhattan i jeden Tattoo Maybelline. Szukałam jeszcze koralowo-brzoskwiniowej szminki, ale nic mi sięnie podobało.




4-ka Manhattan pięknie lśni i ma wyjątkowo ładne kolory, to one mnie skusiły, a zwłaszcza ten morelowy. Paleta  ma nr NY city girl, jest tam róż, kawowy beż, grafit i morela. Kiedyś cienie tej marki były moimi ulubieńcami.

Color tattoo Maybelline nie trzeba zachwalać, skusił mnie czarny nr 60 timeless black.

Po raz pierwszy mam kremy Alterra. Aloesowy nawilżający i brzoskwiniowy brązujący. Były bardzo tanie. Jestem ciekawa jak się spiszą. Ni i są bez olei mineralnych, a to lubię.

Rabat jest - 40 na kolorówkę i kremy do twarzy( ponoć na całą pielęgnację ale mi tak nie powiedziała sprzedawczyni, oczywiście mogą sami nic nie wiedzieć jak to w Rossmannie.


A wy co kupiłyście?

38 komentarze:

  1. Maybelline jest świetny!
    Chciałabyś wziąć udział w pierwszym konkursie na moim blogu? :) zobacz!
    www.madgaab.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszyscy szaleją dziś w Ross ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cienie Maybelline są rewelacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam z tego zestawienia tylko krem brązujący z Alterry, który kompletnie mi nie podszedł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go nie znam, tani był i zaciekawił mnie to wzięłam, no zobaczymy:)

      Usuń
  5. Jakie duże i pełne szafy :) U mnie w Rossmannach są tak z połowę a na pewno o 1/3 mniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dopiero jutro wybieram się na zakupy. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też zwróciłam uwagę na wielkie i zapełnione po brzegi szafy u Ciebie w Rossie :)
    Ja skusiłam się dziś tylko na maseczkę, była w tej promocji -40% więc oprócz kremów i kolorówki pozostałe produkty do pielęgnacji twarzy też są objęte zniżką :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja wlasnie wrocilam z wyprawy rosmanowskiej u mnie tez wiekszego szalu nie bylo ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale masz wielkie szafy w swoim rossmanie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to w tym w Domach Centrum na Marszałkowskiej, jeszcze wszystko było

      Usuń
  10. Ja też podbiłam Rossman, kupiłam dwa tusze na które osttnio długo sie czaiłam Max Factor Plump Defy (ale ciiiiiiiii, mój chłopak nie może wiedzieć, że taki drogi tusz kupiłam he he ) :) i maskarę Astor Lovely Doll.
    Kusił mnie także Rocket ale odpuściłam go sobie po pzreczytaniu kilku recenzji gdzie dziewczyny pisały, że troszkę skleja rzęsy i nie robi tak fantastycznie pogrubionego look-u.
    Kupiłam także 3 toniki i 3 mleczka do zmywania demakijażu z Nivea , które są moją największa miłościa od kilku miesięcy. Jedno opakowanie kosztowało mnie 7,8 a w cenie regularnej 12,5 lub 12,99. Myślę, że się opłacało. Mój portfel jednak po raz kolejny ucierpiał z powodu promocji kosmetyków, którym nie mogłam się oprzeć... :)

    Testuję, recenzuję, polecam ♥

    blog | facebook |

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zrobię jutro 2 turę. Trudno się oprzeć oszczędzaniu:)

      Usuń
  11. rabat jest na kolorówkę i pielęgnację, ale tylko damską.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie , a mi sprzedawczynipowiedziała, że tylko na kremy, co za baba, jutro obejrzę resztę

      Usuń
  12. Jeżeli chcesz koral, to fajny jest numer 16 Rimmel lasting finish :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na całą pielęgnacje twarzy jest zniżka, kupiłam płyn micelarny.

    OdpowiedzUsuń
  14. no właśnie sie dowiedziałam teraz, że jest ta obnizka :) i lecę. ten krem z alterry brązujący miałam, trochę sie ciężko rozsmarowywał, ale poza tym ok - za takie pieniądze. lubie produkty tej firmy, jestem ciekawa tego zielonego z alterry - jak będzie to kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wzięłam podkład Rimmel Match Perfection i żel z Isany do golenia :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tez bylam, ale tylko odzywke do paznokci kupilam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zastanawiam się czy nie wrócić się jeszcze po te cienie Maybelline właśnie jak tak wszyscy chwalą :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nic tym razem, ale jeśli szukałaś czegoś koralowego to właśnie z Loreala Caresse jest całkiem przyjemny koral ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. woow jakie duże szafy, w 'moim' rossie takie maleńkie ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. W moim Rossie standy nie były tak zapełnione i nic nie kupiłam... :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Maybelline ma te cienie tattoo genialne.

    OdpowiedzUsuń
  22. Też wróciłam właśnie z polowania :-) Co do koralów - to kupiłam sobie lakier Sally Hansen Coral Reef :-) Cudny jest!

    OdpowiedzUsuń
  23. Tattoo to i mnie pokusiło :)

    OdpowiedzUsuń
  24. miałam krem aloesowy i byłam zadowolona oby u Ciebie się sprawdził - ten rossmann w głowach nam miesza ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten cień w kremie też mnie skusił :) Tylko inny kolor wybrałam (Permanent taupe). Do tego tusz do rzęs i tyle.

    U mnie w Rosie na pytanie klientki o tę promocję usłyszałam odpowiedz pracownicy, że -40% na kolorówkę i kremy. Trochę się zdziwiłam, że powinno być na całą pielęgnację twarzy, ale może też jakaś niedoinformowana.

    OdpowiedzUsuń
  26. Kupiłam serum i żel do mycia twarzy, oba były w promocji :).
    U mnie nie było z kolei żadnej informacji o rabarcie na kolorówkę. Czaiłam się na Caresse L'Oreala, pewnie gdybym wiedziała o zniżce, kupiłabym :].

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja już zrobiłam 2 rundy w Rossmanie i choć mam ochotę na jeszcze to już odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja kupiłam micel Bourjois i tusz Lovely i mi starczy:) Kusi mnie jeszcze cień w kremie Maybelline, ale dam sobie na wstrzymanie.

    OdpowiedzUsuń

Porozmawiajmy:)