
Błyszczyki dają intensywny, mokry połysk. Moje2 kolory nie zawierają drobinek, ma je tylko malinowy i są bardzo delikatne. Kolor w malinowym i tofi jest widoczny, ale wygląda naturalnie i bardzo ładnie. Błyszczyki nawilżają usta dzięki owocowym olejkom. Przyjemnie się je aplikuje, całkiem długo zostają na swoim miejscu, nie migrują i nie kleją się.

Można wybierać wśród 11 odcieni.
Cena:17 zł


wygladaja smakowicie!! :)
OdpowiedzUsuńprzede wszystkim kusi mnie ich smak!
OdpowiedzUsuńBardzo kusząca propozycja firmy Maybelline.
OdpowiedzUsuńNa pewno spróbuję! mam ochotę na jakieś nowe błyszczyki, a drobinkowców nie lubię, więc te są dla mnie :)
OdpowiedzUsuńkuszace opakowania, naprawde, nie lubie blyszczykow ale ten wyprobuje bedac w sklepie - moze akurat pzypadnie mi do gustu - ciekawe jaki jest ten niebieksi:)
OdpowiedzUsuńWygląda kusząco i smakowicie :)
OdpowiedzUsuńKiedyś Maybelline posiadało w swojej ofercie podobne błyszczyki, z których osobiście nie byłam zadowolona...
OdpowiedzUsuńWidziałam już je w Rossmannach i patrząc na testery nasuwa się na myśl, że to są tamte odpicowane na nowe.
Na pewno nie kupię, bo jak dla mnie pachną sztucznie.
Lubię te wcześniejsze błyszczyki Colorsensational i pewnie kupiłabym też ten, ale mam zdecydowany odwyk od produktów do ust...
OdpowiedzUsuńMam hopla na punkcie błyszczyków:) Kupuje je a potem ich nie wykorzystuje:) Ty też tak masz? A na te z Maybelline chyba się skuszę:)
OdpowiedzUsuńo ja ; ooo muszę kupić! ten miętowy!
OdpowiedzUsuńCudne kolorki :) chyba się skuszę i kupie jutro :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie :)
http://beauty-and-make-up-fashion.blogspot.com/