Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty
, , , ,

Niedzielne gotowanie: pyszna zupa z dyni

Gdzie nie spojrzę uśmiechają się do mnie dynie. Na targu dyniowe szaleństwo, w warzywniaku w rogu siedzą tak duże jak karoca kopciuszka, w menu knajpy do której wpadam na spotkanie nic innego jak dynia. No i w mojej kuchni, w moich garach piękny pomarańczowy-dyniowy smak.

Robię dwie zupy z dyni. Tą nazywam orientalną ze względu na mleko kokosowe i imbir:)

Zwykle kupuję dynię hokkaido, bo szybko się piecze, jest smaczna, łatwo odchodzi po upieczeniu skórka, a i ze skórką też można ją jeść.


Pyszna zupa z dyni:




Składniki:

1 średnia dynia
kawałek imbiru ok 3-4 cm
2 spore cebule
2 duże ząbki czosnku
1 spory ziemniak
1/2 paczki mrożonej krojonej włoszczyzny lub ulubiona świeża ( można bez, ale ja przemycam warzywa:)
1 puszka mleka kokosowego
2 łyżeczki czerwonej pasty curry
odrobina chili do smaku
1 pomarańcza ( otarta skórka i wyciśnięty sok z 1/2 owocu)
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego ( lekko zakwasza smak by nie była mdła)



Przygotowanie:

Umytą dynię kroję na pół, wydrążam pestki ( można je ususzyć)  i potem kroję na kilka mniejszych kawałków ( nie za małe)

Pokrojoną dynię piekę w ok 180-200 C ok 12 minut.

W czasie gdy dynia się piecze:

Pokrojoną cebulę smażę na złoto, pod koniec dodaję starty imbir, czosnek, chili i 2 łyżeczki pasty curry. To baza zupy.

Bazę wkładam do garnka na zupę, zalewam wodą ( mniej więcej połowę garnka) wrzucam włoszczyznę i pokrojonego ziemniaka. Sól, pieprz do smaku. Gotuję. Dodaję upieczoną dynię, która łatwo odchodzi od skórki. Gouję ok 10 minut. Na koniec wlewam mleko kokosowe i sok z 1/2 pomarańczy, plus skórka starta z pomarańczy i łyżeczka koncentratu pomidorowego. Zagotowuję.

Na koniec miksuję blenderem na gładką, pomarańczową masę. Podaję z grzankami z bagietki lub pestkami uprażonymi dyni i kapką jogurtu greckiego.

Jest aromatyczna, rozgrzewająca, ciut pikantna.

Znika błyskawicznie z garnka.


To mój przepis, który powstał z kilku różnych przepisów robiony metodą prób i błędów.

Ten smak z nutą imbiru i pomarańczy, lubią moi domownicy w chłodne, jesienne dni. A gdy wyjmuję zamrożoną, upieczoną jesienią dynię ( na zapas:) to i w zimowe mrozy.

A jakie są wasze ulubione przepisy z dynią w roli głównej?