Copyrights @ Journal 2014 - Designed By Templateism - SEO Plugin by MyBloggerLab

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masaż. Pokaż wszystkie posty
, , , ,

Mój pierwszy raz. W SPA.

Nigdy nie byłam w SPA.

Właściwie to byłam po raz pierwszy i o tym wam dziś opowiem.

Z okazji wprowadzenia nowej linni, marka Timotei zaprosiła dziennikarzy na konferencję z pakietem rozpieszczającym i to akurat w pierwszy dzień wiosny.  

W tym gronie znalazłam się też ja, szczęśliwa jak skowronek, podekscytowana i ciut zestrachana, no bo przecież nigdy nie byłam w spa. Co tam robią z człowiekiem?

Spa Niagara jest w pięknym, futurystycznym hotelu Narvil, położonym w lesie na skarpie,  nad malowniczą i zaskakująco dużą rzeka Narew. 



Konferencja odbyła się szybko i bez przydługiego nudzenia o budowie skóry ( co jest nagminne), bez ciągnących się jak flaki z olejem wywodów ekspertów. Było konkretnie i ciekawie. Całość w sali z widokiem na drzewa, nowe  szampony Timotei z olejkami krążyły z rąk do rąk, pachną ładnie, cena rozsądna.








Po prezentacji pora na rozpieszczanie czyli  zabiegi.



Trafił mi sie masaż ciala i tu zaczynają sie schody emocjonalne. 

Od kiedy jestem delikatnie mówiąc dość zaokrąglona po całości sylwetki:), jak wiekszosc grubasków nie lubię odsłaniać ciała, a przed obcą osobą to juz w ogóle. Ale raz kozie śmierć, zestresowana do bólu maturą syna postanawiam, a niech tam już mnie wymasują, byle tylko trafiła mi się masażystka, a nie facet.



W czysciutkiej szatni ładuje ciuchy do szafki, muzyczka gra, wszystko pachnie, opatulam sie dokładnie szlafrokiem i w koszmarnych papierowych stringach i klapkach przemykam do halu gdzie juz czeka na mnie miło uśmiechnięta pani, szczuplutka i niewysoka. Jak takie chucherko mnie wymasuje?




Wymasowała cudnie, olejkami, których zapach wycisza i relaksuje, no wszak wybrałam  masaż relaksujący. 

(Dla tych którzy nie byli na masażu, a chieliby  parę detali:)

Nie ma się czego wstydzić, ciało jest okryte ręcznikiem, stół do masażu wygodny i stabilny. Pomieszczenie przytulne, muzyka, zapach, światło wszystko sprzyja relaksowi. W trakcie masażu masażystka po kolei odkrywa masowane obszary, wszystko pod kontrolą. Przy masażu stóp prawie się rozkleiłam, takie to relaksujące. 100 % przyjemności.

Odleciałam, było cudownie, spięte ramiona, bolący kark, wszystko znika, a niech tam maturzysta zda, niech wszystko idzie codziennym torem, ja miałam pół godziny przerwy w zamartwianiu się i stresie.  Na focie ten rozmarzony wyraz twarzy na dowód ( sorry za ulizane włosy:)





Bardzo wam taki zabieg polecam. Lekko nieprzytomna, wyciszona, poczłapałam odpocząć po zabiegu, pogadać. Potem spacer , dzień był taki ciepły. 

Teraz wiem już, że lubię masaże, spa to coś dla mnie, chętnie się gdzieś wybiorę. A krępować się nie ma czego, serio:)





Jak widać nie ma się czego bać, nie musisz być młodą, szczupłą gazelą by iść na masaż, basen zumbę czy inne przyjemne i pożyteczne rzeczy. Ograniczenia i obawy są głównie w naszych głowach, warto robić nowe rzeczy, bo a nuż je polubisz?


Jakie spa lubicie, co polecacie?